taka propozycja z mojej strony, kup sobie obciążniki na ręce(takie tam na nadgarstki zakładane, ok 0,5-1kg)do dostania w każdym sklepie ze sprzętem do sztuk walki i rób sobie co dziennie walkę z cieniem stanie w gardzie itp. najszybszy efekt będziesz miał po tym myślę
a ćwiczenia siłowe to swoją drogą, pozdro
Pytanie mam i mam nadzieję że ktoś coś wie
szukam dobrej sekcji aikido aikikai w krakowie, do tego kendo i kenjutsu, mam nadzieję że jest coś godnego polecenia
Szpada może ciąć, ale tak tylko symbolicznie, dla zmyłki niż dla większej krzywdy
Kolego przyjacielu lcf, jeśli brak ci wiedzy w terminologii to poprostu poczytaj, nie widzę problemu. I tak odemnie, katana wcale nie jest taka świetna jak legendy głoszą:)(a i gdzieś widziałem wypowiedź o mieczu "nichonto" czy też "ninhoto", jeśli chodzi o sławny miecz ninja, to taki nie istniał naprawdę, wymysł amerykanów, ale to taka ciekawostka)
Hmm...kolego powyżej, zastawa płazem a zbicie ostrza to dwie odmienne rzeczy, a zdaje się o tym drugim mówisz, tylko terminologii nie znasz. Dwa naucz się walczyć, bo tylko pięknie teoretyzujesz, nic ponadto, ale i to najczęściej źle...bo jeśli chcesz robić zejścia i uniki z kataną w ręce stojąc na przeciw szpadzisty, cóż życzę ci powodzenia...najpierw się poznaj potem wypowiadaj
Niestety chodziło mi o puszki Z piwem...wiem marnotrawstwo, ale jakie efekty
Teraz troszeczkę teorii cięć jeśli chodzi o moją wiedzę. Ciecie jest cięcie, mnie jest wszystko jedno czy mam w ręce katanę czy miecz europejski, czy szable. Jedynym elementem wspólnym jest cięcie właśnie samym sztychem, katanę i szablę łączy to że cięcie można wykonać całą długością ostrza, i technika ta czy inna, sposób trzymania, cięcie jest cięcie żadnej filozofii tu nie ma, ma nieść ze sobą określony efekt. Fakt jednak że cięcie jest często mylone z "rąbaniem", które wykonuje się środkową częścią miecza europejskiego, i można je też wykonać kataną i szablą z równym powodzeniem.
Porównywanie kendo do szermierki bojowej to tak jakby porównać misia koralgola do niedźwiedzia grizzli...kendo to sztuka, ale czy adept kendo ma szansę z adeptem kenjutsu??śmiem wątpić, zakładając że są na podobnym poziomie doświadczenia sparingowego i technicznego. Podobnie jak szermierz sportowy ma marne szanse z szermierzem "historyczny"zakładając że są na podobnym poziomie wyszkolenia. Oczywiście w grę wchodzą takie elementy jak szybkość i masę innych, ale szermierka to nie sport, to sztuka zabijania, mniej lub bardziej wyrafinowana, i temu to służy.
A jeśli ktoś ma ochotę sprawdzić jak się powinno ciąć to wykorzystajcie swoje techniki na tuszy wiepszowej, ostrze które wejdzie głębiej była wprowadzone z większą siłą, nie lepszą techniką.
I jeszcze raz życzę szczęścia w robieniu zastaw jakichkolwiek płazem jakiejkolwiek broni...idiotyzm, i jak ktoś mi mówi że się da to chyba żelaza nie złamał w ten sposób.
Ja osobiście miałem piękną szablę, ślicznie się wyginała, w kąt większy niż 90 stopni, można nią było zcinać drzewka o ok 5cm średnicy, co z tego jak wystarczyło jedno nie uważne uderzenie własnie w płaz i po szabli, poszła na dwoje...Teoria zawsze jest piękna, a 3/4 technik praktycznie nie mają zastosowania.
Icf, nie umniejszam twoich kompetencji czy wiedzy, jestem uczniem, pokornym sługą dawnych mistrzów, i dla szacunku dla nich uczmy się, ćwiczmy, i sprawdzajmy techniki w praktyce, jeśli się da to na ludziach, a tego co się nie da to chociaż na świniach ale trenujmy dążąc do doskonałości
Teraz trochę odemnie
Zasłony płazem ostrza to efekt niekompetencji szermierza, najgorsza rzecz jaką może zrobić, powody opisał pieknie shinra.
Jeśli chodzi o zastawy jakiekolwiek, nawet w mieczu półtoraręcznym który jest bronią technicznie(jesli chodzi o fechtunek)jest najbliższy katanie, są twarde 3 zastawy, to samo w szabli, ale były one wykorzystywane w ostateczności, stosowało się przejścia, prowadzenie po ostrzu, i inne mocno wyrafinowane techniki szermiercze. Co do cięć, cięcie kataną a mieczem czy szabla nie jest technicznie inne, równie trudno ciąć kataną co szablą, o mieczu nie wspomnę. Próby cięć zależą od techniki wykonywania cięcia, i nie ma znaczenia co to za broń, nie umiesz ciąć nawet nie bierz do ręki broni.
Jak walczyło się kiedyś dokładnie wiadomo, z dwóch źródeł, na słowacji, w czechacz, na węgrzech, we francji włoszech, hiszpanii, niemczech istnieją rodziny które pielęgnują tradycje szermiercze, i tę wiedzę sprzedają za duże pieniądze, drugie źrudło to traktaty szermiercze, z których można bardzo dużo się nauczyć, jeśli ma się jakieś pojęcie.
Nawiasem walczę parę ładnych lat, w rycerstwo bawię się długo, szermierka to moja pasja, władanie bronią to mój konik, sam rekonstruuję techniki z dostępnych mi źródeł, mam jakieś pojęcie o walce mieczem jedno ręcznym i półtora ręcznym(przedewszystkim)rapierem i szablą(ta ze szkoły polskiej, 1 wojna, czasy wcześniejsze, i szkoła "polska", nie wiadomego pochodzenia, autor traktatu jest anglikiem)nie jest to prosta sztuka, i wiele mi brakuje do doskonałości, bo mam opanowane ledwie podstawy, ale mogę powiedzieć że nie było w żadnym okresie bezsensownej rąbaniny bronią, dla zainteresowanych udostępnię źródłowe teksty które mam osobiście, zapraszam na priv nie podam ich na forum, za dużo czasu i pieniędzy zabrało mi ich tłumaczenie.
Aha, co do katany, miałem okazję trzymać w ręce katanę, czy ona jest lekka??nie powiedziałbym, technika cięcia też nie jest nadwyraz skąplikowana...trenuję kenjutsu kashima, jakiś odnośnik mam...
P.S. będę u siebie organizował zlot w czerwcu szermierzy historycznych z całej polski, tak w okolicach sierpnia, zaproszenie będzie też kierowane do osób trenujących wschodnią szermierkę, w programie próby cięć i pchnięć bronią, bardzo różną, dokładnymi replikami z konkretnego okresu na tuszach wiepszowych, plastikowych butelkach i puszkach z piwem, zainteresowani proszę na priv tam udzielę info
Co do wojska, takie pytania:
Jeśli komandos jest snajperem i to jego główny trening dlaczego tylko jeden, albo żaden nie jest uzbrojony w karabin wyborowy??szkolenie snajpera i komandosa to inna bajka
Jeśli nie ma znaczenia walka wręcz poco wciąż są doskonalone systemy combat??i ilu z was miało możliwość trenowania combatu w wersji wojskowej, w pełni bojowej?miałem taką przyjemność. i mówiąc o comabatach pamiętajcie że ich celem nie jest uderzyć jak najmocniej, najładniej i w ogóle tak jak to jest w sztukach walki, one mają na celu jak najszybsze wyeliminowanie przeciwnika, nie ważne co będzie bronią ręka bagnet, czy gnat