Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Znalezionych wyników: 6
Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Shaolin Kung-fu
SHAOLIN999

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 2941

PostForum: Style Tradycyjne   Wysłany: 2009-06-22, 15:12   Temat: Shaolin Kung-fu
Boruta napisał/a:
1. Być może do Ciebie nie dociera, ale nie każdy jest zainteresowany chińską cepelią. Fajnie że sobie pojechałeś, co zwiedziłeś to twoje. Fajnie, że masz jakąś pasję, to ci sie chwali.
2. Googla podałem Tobie, bo ja akurat buddyzmem się trochę zajmowałem.
3. Kultury naucz się sam, bo się nia nie popisujesz.
4. Co do walk to masz dość zawodów w Polsce, wystąp i pokaż co potrafisz. Możesz też wpaśc do mnie do klubu i spróbować sił z którymś z moich uczniów. Zapraszam.
5. Opowieści o Jedi radzę na fora o Gwiezdnych Wojnach zachować.


1)Wiesz bracie jezeli cos co istnieje od 1500 lat i jest kultywowane nazywasz cepelia he he to jak nazywa sie to co ty tworzysz ?
2) buddyzmem sie zajomwales ... ale juz nie zajmujesz dlaczego ?
3) co do mojej kultury to kolego nie znasz mnie wiec nie ruszaj tego tematu bo ja ciebie nie ruszam
4)wiesz walki i walki liczy sie ile jest kasy do zdobycia a nie ile jest walk .W kazdej dziurze zabitej dechami mozesz sie naparzac za 1000 Euro jezeli sa to sumy ktore ciebie interesuja spoko gratuluje ,ale mialem na mysli dla ciebie i dla twoich uczniow gdzie wchodza grubsze pieniadze.Poza tym proby z twoimi uczniami? wiesz mam tez swoich uczniow itd ,ale na jaka linje tu zaczynamy wchodzic??Rozmowa w ktorej zaczyna pojawiac sie pseudo" konkurencja".Zorganizujmy CAMP tahai box czy jakies spotkanie dla ludzi ktorzy chca sie czegos nauczyc .Mozliwosc tez istnieje zrobic wyjazd do Thai do Clubu www.fairtex.com mam tam dobre uklady wiec jak nie SHAOLIN TO TAHILAND;)
Nastepna rzecza ktora dotyczy walk pod moim adresem super pomysl ,ale ja juz jestem dobrze ustawiony i nie jestem glodyny na kase. Wiesz bardziej mnie interesuje sponsorowanie zawodnikow zajmowanie sie ich treningiem niz samemu wystepowanie ;) A jak jest problem to 9mm i po kolopocie;)w jakich ty czasach zyjesz??;)
5) Wiesz opowiesci czy tez nie masz pelne prawo kpic z kazdej rzeczy tu napisanej ale wiedz ze jestes w bledzie i w nim niestety pozostaniesz dopuki nie ruszysz tylka wlasnie w opisane miejsca.Wiesz fajnie sie z toba komunikuje i dlatego naprawde mozna zorganizowac taki super CAMP dla ludzi ktorzy sa w tym temacie lub takich ktorych SPORT interesuje podkreslam SPORT. Jezeli jestes pedagogiem co wnioskuje z tego ze masz uczniow i ich nauczasz powinno cie tez cos nowego interesowac zwiazanego ze sportem czy profesjonalnym czy tez amatorskim.Podpatrujac rozne style mozna z kazdego wyciagnac esencje i przekazac ja umiejetnie dalej bo fakt jest faktem ze dobry wojownik ma czasmi problem z przekazeniem wiedzy nastepnym ludziom nie ma podejscia pedagogicznego.Nie stwiedzam tego o tobie bo cie nie znam stwierdzam tylko jakie zaobserwowalem zjawisko zwiazane z tymi tematami.

A tak poza tym to co slychac u ciebie ?


POZDRAWIAM

DAREK
  Temat: Shaolin Kung-fu
SHAOLIN999

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 2941

PostForum: Style Tradycyjne   Wysłany: 2009-06-22, 10:10   Temat: Shaolin Kung-fu
Widze ze kolega bardzo do przodu wowww wowww;)

Szkoda tylko ze kolega ma informacje z GOOGLE ...nie z wlasnego doswiadczenia.
Zapraszam nadal do SHAOLIN pokazesz swoje umiejetnosci i nauczysz sie wielu innych ciekawych rzeczy co najwazniejsze pokory i kultury.Staram sie dzielic z wami wszystkimi informacjami nie z GOOGLE lecz z tego co widzialem,slyszalem i czulem osobiscie .Sa to oczywiscie wylacznie moje refleksje i widzenie danej sprawy wielu smialkow bylo jest i bedzie ktorzy podwazaja klasztor ale jakos wszycy madrzy na odleglosc...
Moze tez slyszales ze mnisi potrafia "rzucac" energia tzn. bezdotykowo wyzadzic ci krzywde a dokladnie mowiac spowodowac ze twoja watroba sie rozleci nie od razu lecz w terminie takim jakim oni zechca i co na to powiesz mistrzu?
Wtejemniczeni w QI GONG prawdziwi mistrzowie wiedza dokladnie , widza twoj slaby merydian i wlasnie w ten merydian wysylaja energie QI.
Wiesz temet ocean i nie wydaje mi sie ze ty prowadzac dyskusje z informacjami GOOGLE nie bedziesz w stanie poznac tajemnic klasztoru.Rusz dupsko sprawdz na wslanej skorze .Jak sie czuje przeplyw energi QI jak mozna ja zastosowac do leczenia jak i do walki.Wiem ze jestes dumnym czlowiekiem ktory moze jest na swoim terytorium lokalnym mistrzem ale ucz sie dalej nie blokuj sie.
Czlowiek cale zycie sie uczy i odkrywa nowe interesujace tematy a zeby dyskutowac trzeba sprawdzic to na wlasnej skorze bo to co ty wypisujesz to TEORIA a w dodatku napisana przez innych ludzi ty wszystko co piszesz na temat SHAOLIN powinienes pisac w " " to nie sa twoje zdania czy refleksje.
Do SHAOLIN co roku przybywaja wytrenowani chlopcy z calego swiata i probuja swoich sil oczywiscie w pierwsze dni robia przemarsze napieci wiesz bicepsy napiete itd... haha po paru treningach z lozka nie moga wstac i konczy sie kozakowanie...
Chyla glowe i maja pelny respekt do prawdziwych mistrzow.
Wiesz mam pomysl moze zorganizuj grupe kozakow 10-15 osob i wybierzemy sie do SHAOLIN zebys ty i cala reszta poznali jak to wyglada w realu nie w tv czy na pokazie ;)
Wydaje mi sie ze napewno sie chetni znajda moglbym sie dowiedziec jakie koszty by byly itd..
Wiesz trzeba glowe rozwijac nie tylko miesnie ;)
Wiec zapraszam SHOLIN 2009 REAL !!!!


POZDRAWIAM

DAREK

[ Dodano: 2009-06-22, 10:18 ]
Boruta napisał/a:
Eh. Widzisz kolego ja nigdzie nie muszę spędzać trzech miesiecy. Ja jestem z tej bajki, gdzie wystarczą trzy minuty walki. Może kiedyś to zrozumiesz. Shaolin si oznacza młody las. Nie cichy. Co do kultury i filozofii shaolin, to wygooglaj sobie buddyzm chan, nie zen, bo nawet poprawnej chińskiej nazwy nie znasz.


A jezeli jestes z tej bajki to moze wystapisz w Köln na nastepnych walkach ?
Moznaby zorganizowac dla ciebie lub dla was wjazd na taka wieksza impreze i o jakas wieksza kase;)
Pzrmysl i moze cos sie wymysli bo naprawde tu to gadu gadu jest bezzowocne a trzeba dzialac i isc do przodu;)




POZDRAWIAM

DAREK
  Temat: Shaolin Kung-fu
SHAOLIN999

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 2941

PostForum: Style Tradycyjne   Wysłany: 2009-06-21, 23:22   Temat: Shaolin Kung-fu
Boruta napisał/a:
Zacznijmy od tego, ze klasztor został zniszczony podczas wojny domowej w latach 20-tych, potem był najazd japoński i ciąg dalszy wojny domowej wygranej przez komunistów. Klasztor został ponownie uruchomiony w latach 80-tych na fali popularności kung-fu. Wpuszczono troche starych mnichów, którzy dożyli i mnóstwo pracowników, bedących absolwentami wydziałów wu shu chińskich AWFów którzy, otrzymali status mnichów bez przyjmowania świeceń. Oficjalnie nawiazano przy tym do tradycji "niepełnych mnichów", mnichów świeckich z przeszłości. "Mnisi" prowadzą w przyklasztornych szkołach (nota bene sa to nieraz istne kombajny w których ćwiczy po pare tysięcy luda) treningi bazujące na sportowym wu shu i jednocześnie mają zadanie zbierania do kupy tego co zostało z tradycji shaolińskiego kung fu i zrobienie z tego produktu marketingowego.
Nota bene kiedyś Andrzej Kalisz (osobom zwiazanym z kung fu nie trzeba przedstawiać) pisał o wywiadzie z jednym z "mnichów" w którym tamten opowiadał jak w przyklasztornej szkole zaczęto ćwiczyć san da, po tym jak "tradycyjne" techniki "mnichów" nie wytrzymały konfrontacji. ;-) Obecnie normalnie startują w san da, choć do czołówki się nie zaliczają.
A co do kwesti rekrutacji, to liczba mnichów i "mnichów" jest regulowana przez władze i to urzędnicy, a nie mnisi decydują o przyjeciu.

A w ogóle to witamy na forum i jedna rada: daruj sobie opowieści o telepatii.



Wiesz mysle ze na tematy Shaolin to bedziemy mogli kiedys porozmawiac jak spedzisz tam przynajmniej 3 miesiace potrenujesz poznasz rabek filozofii wtedy bedzie rowny poziom rozmowy ja nie cytuje kogos tam jak ty to robisz ja sam na wlasniej skorze doznalem co to oznacza SHAOLIN(Cichy las).
Prowadzac dyskusje na tematy znajac je wylacznie z teorii daleko nie zajdziemy.
Sprawdz sam zbadaj osobiscie a nie cytuj innych.
To co jest przekazywane w mediach nie jest zgodne z prawda na to jest wiele przykladow.
Znam wiele osob ktore kpia smieja sie wrecz z Shaolin jednak nikt nie sprobowal samemu tego sprawdzic na wlsanej skorze.Swymi textami probujesz podwazyc filozofie i kulture SHAOLIN niestety sa to tylko puste slowa.Wiadomosci ktore masz zdobyles osobiscie rozmawiajac z przeorem klasztoru? Raczej nie wiec przemysl zanim cos napiszesz a jezeli jestes taki do przodu to zapraszam do SHAOLIN chociaz na 3 miesiace.Pokazesz jaki kozak jestes i przekonasz sie ze wlasnie oni sa pelnymi kozakami.
Mnisi nie jezdza na zawody wiec sanda nie jest im potrzebne trenuja sanda wlasnie w tych szkolach ktore sa poza SHAOLIN. Okolo 90000 ludzi trenuje dzien w dzien chyba nie myslisz ze klasztor by tu wszystko pomiescil....
Pozdrowionka i zapraszam do SHAOLIN

DAREK
  Temat: Shaolin Kung-fu
SHAOLIN999

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 2941

PostForum: Style Tradycyjne   Wysłany: 2009-06-21, 10:48   Temat: Shaolin Kung-fu
michal_5_fcb napisał/a:
SHAOLIN999 napisał/a:
osobiscie obserwujac czy dany czlowiek nadaje sie na taka wlasnie droge zycia.

A skąd oni wiedzą czy z 3.5 letniego dziecka będzie w przyszłości dobry mnich?

Oczywiscie ze tego od razu nikt nie stwierdza lecz po wieloletnim treningu i obserwacji jest taka mozliwosc i tak tez robia.Inny przypadek jest kiedy wybieraja LME wtedy jest od samego poczatu wiadome ze to ten a nikt .Najwyzsza osobistoscia w klasztorze jest PRZEOR to on jest jakby glowa i osoba cos w rdzaju"prezydenta" klasztoru.Ok ale to inny temat ;)
POZDRAWIAM


DAREK
  Temat: Shaolin Kung-fu
SHAOLIN999

Odpowiedzi: 41
Wyświetleń: 2941

PostForum: Style Tradycyjne   Wysłany: 2009-06-20, 14:34   Temat: Shaolin Kung-fu
Witam was wszytskich sedecznie.Odnalazlem to forum przrz przypadek .Chcialbym wam wyjasnic pare spraw zwiazanych z asrtykulem z onet.pl zwiazanym wlasnie z klasztorem Shaolin.Autora artykulu Marcina Gineczko w rzeczywistosci spotkalem w Shaolin byl to reporter ktory wyslany byl przez polskiego Playboy zeby znalezc ciekawe czy tez niespotykane wiedomosci na temat Shaolin.Oczywiscie byl to drugi Polak ktory wlasnie w tamtym czasie znajodowal sie w tym regionie.Wiesci szybko sie tam rozchodza jazeli pojawiaja sie osoby z innych krajow.
Moj pomysl podrozy do klasztoru Shaolin powstal spontanicznie mialem na to cztery dni czasu po krotkim w smuie zastanowieniu zrealizowalm moj pomysl.
Nie bede opisywal podrozy itd chociaz jest to rowniez ciekawa historia ale o tym innym razem.
Przeczytalem tak jak i wy artykul o mnie i o klasztorze Shaolin natychmiast po tym przystapilem do poszukiwania autora czli M.Gineczko nawiazalem kontakt ,ale niestety artykul poszedl juz w ludzi i jest to proces nieodwracalyny wszystkie bledy i niedokonca oryginalne informacje sa teraz przez was konsuomowane.
Chiabym wam powiedziec ze nie jestem po pierwsze blondynem nie mam wytatuowanego smoka i moje nazwisko jest rowniez przekrecone.
Wracjac do kwesti Shaolin jest to klasztor bardzo powazny poniewaz zanim zostal rozpropagowany przez Hoolywood to spelnial powazna funkcje w dziejach Chin przynjmniej od 1500 lat od momentu kiedy to Bodhidharma (HINDUS) zawital w progi tego tez klasztoru nauczajac ZEN i sztuk walki.
Na temat tego wlasnie klasztoru jest wiele opowiesci, mitow, bajek ale sa tez rzeczy ktore sa w 100% prawda i ani nasza nauka ani nasza technika nie sa w stanie wytlumaczyc w jaki sposob dane procesy zachodza czy na czym polegaja.
Pojechalm tem z ciekawosci poniewaz do momentu wyjazdu zajomwalem sie thai boxem przebywalem wiele razy w Thailand gdzie tez mialem szanse stoczyc walki i trenowac u mistrzow tego sportu.Wydawalo mi sie ze Thai nalezy do sztuk walki ktore maja malo rownych , niestety sie mylilem.Shaolini a dokladnie mnisi nie trenuja po to zeby jezdzic na zawody itd . trening i pokonywanie samego siebie to jest filozofia zycia.Pokonujac siebie masz do pokonania naciezszego przeciwnika i jest to proces trwajacy cale zycie nie 12 rund po 3min czy po 5 min .Doskonalac swoje umiejetnosci stajemy sie perfekcionalnymi wojownikami.Dane cwiczenia czy formy sa wykonywane latami miliony powtorzen. Ok sa to cwiczenia ciala ale za tym kryje sie cos glebszego cwiczenie ducha i te dwa komponenty zmieszane ze soba daja perfekcje ktorej nie znajdziecie w zadnych innych sztukach walki.
Mnisi z klasztoru trenujac ducha i cialo trenuja rowniez przeplyw energii QI nazywane jest to QI GONG jest to energia ktora nas otacza w powietrzu w ziemi i wszechswiecie.Trenujac umiejetnosc poslugiwania sie ta wlsanie energia jestesmy w stanie rozbijac kamienie,wsadzac do ust rozrzazone do czerwonosci ostrza nozy,przebijac na odleglosc zwykla igla szyby jak i rowniez bez dotykowego poslania przeciwnika na ziemie.Mnisi uzywaja energi QI do leczenia co jest bardzo wazne jezeli sie wykonuje extremalne sztuki walk.Jezeli czujecie gdzies bol jest to zatamowana wlasnie ta energia QI jezeli energia przeplywa nie czujecie bolu.Umiejstnoscia jest tez kierowanie QI w miejsca tzw. zatoru energetycznego ktore jest wlasnie tym miejscem bolacym.
Opisalem wam w skrocie telegraficznym o energi QI a jest to temat ocean.
Mnisi nie jedza miesa nie pija mleka .Mleko wogole w Chinach nie jest popularne poniewaz my ludzie z europy mamy inne bakterie zoladkowe to one pomagaja nam w rozkladzie tego tez produktu u chinczykow tego brak.Chinczycy sie nie poca tak jak my .Od momentu mojego pierwszego realnego zetkniecia z SHAOLIN zmienilem totalnie poglad na ich temat poniewaz nie sa to cyrkowcy lecz mnisi z wielka tradycja jak i kultura ktora czasami smialkowie z zachodu probuja podwazyc.
Wczasie mojego pobytu przez 12 miesiecy mialem szanse zobaczyc i poznac wielu ludzi z calego swiata ktorzy byli ciekawi czy to prawda jedni pojawiali sie z zamiarem spedzenia tam tez 3 miesiecy inni znowu roku tak jak ja i powiem wam ze tylko niewielu podjelo wyzwanie .Byli tez tacy ktorzy po 3 dniach spakowali toboly i do domu powiedzieli ze to nie jest dla nich to extremalizm.Zgadza sie nie bylo latwo i mialem tez chwile zwatpienia ale jakos to przezwyciezylem.Codzienny trening zaczynal sie o 5 nad ranem pierwsza faza byla relatywnie krotka bieg na gure 1500 stopni i spowrotem.Sniadanie powinienem to napisac w "" poniewaz nie ma to nic wspolnego z tym co znamy na coszien.Zupa ryzowa a raczej rozgotowany ryz w postaci zawiesiny plynnej bez smaku bez zapachu..
Po sniadaniu czesc druga treningu do godziny 12.00 obiad ryz,wazywa,slodkie kartofle to bylo juz ok;)
Po obiedzie przerwa 1,5 godziny i ciag dalszy do 18.00 wtedy byl koniec walki o przetrwanie.
Wokolo klasztoru trenuje ponad 80.000 ludzi jest wiele szkol GUNG FU(kung - fu) porankiem rozpoczynajacy sie trening slychac spiew, bieg rownam krokiem jak wojsko wtedy zastanawiasz sie gdzie ja jestem??? I pare sekund pozniej sam biegniesz jakby w odzziale wojskowym rownym krokiem...
Rygor jest pisany wielkimi literami w klasztorze jak i we wszystkich szkolach wokolo SHIFU jest osobistoscia i jego polecenia musza byc bezwzglednie wykonywane.
Jest wiele form KUNG FU wiele styli zeby je wszystkie opanowac do perfekcji czy z kijem czy z mieczem czy tez z halabarda trzeba wielu lat a moze nawet dziesiatek lat.
Sprzety do walki sa proste niezkaplikowane ale moga byc bardzo niebezpieczne i skuteczne jezeli ktos ma pojecie jak sie nimi obchodzic.Przez czas mojego pobytu nauczylem sie odrobiny z chinskiej medycyny tradycjonalnej bo dac komus w morde to nie problem ale jak pozniej mu pomoc w wyjsciu z kontuzji to inna sprawa.Medytacji jak i rowniez cichego QI GONG co oznacza komunikowanie jak telepatia.Biorac pod uwage pokarm spozywany na codzien czlowiek staje sie suchy ale bardzo wytrzymaly o bicepsach haha mozecie w Shaolin zapomniec jest to tylko i wylacznie balast ktory w Europie uznawany jest jako meskosc itd.. tam nawet jak dojedziesz z bicepsami po miesiacu lub 2 nie ma po nich sladu ale za to wytrzymalosc jest nisamowita.
Wiem ze tym krotkim opisem nie dam rady ospowiedziec na wasze pytania czy tez zwatpienie w stosunku do klasztoru SHAOLIN ,ale moze chociaz w jakims stopniu udalo mi sie przyblizyc sens i filozofie zwiazana z tym wspanialym miejscem.Jezeli macie jakies pytania itd prosze pytajcie chetnie udziele wam informacji z pierwszej reki bez sciem i bajek tak jak to niestety inni robia.

POZDRAWIAM

DAREK

[ Dodano: 2009-06-20, 16:36 ]
ellesar napisał/a:
dokładnie... Kiedyś Mnisi uczyli się w klasztorach od najmłodszych lat. I dzięki takiemu treningowi mogli dużo wytrzymać. Teraz to wielka komercha jest ;P

I nadal tek jest dzieci w wieku 3,5 roku zaczynaja zycie w murach klasztoru jednak nie ich rodzice i nie oni sami wybieraja droge mnicha ,robia to mnisi osobiscie obserwujac czy dany czlowiek nadaje sie na taka wlasnie droge zycia.
W systemie klasztoru SHAOLIN to nie uczen wybiera mistrza lecz mistrz ucznia .
I z wielu tysiecy lub dziesiatkow tysiecy tylko nieliczni maja taki zaszczyt .

[ Dodano: 2009-06-20, 16:47 ]
Boruta napisał/a:
Widzę, że nie załapaliscie aluzji. Klasztor Shaolin został zamkniety bodajze w latach 20tych ubiegłego wieku. Obecni "mnisi" to zwyczajni pracownicy a "klasztor" to cepelia. Wszystko dla pieniążków zachodnich turystów i chwały komunistycznych Chin. :-(

Jestes w bledzie klasztor byl wiele razy spalony to fakt ale mnisi zawsze byli mnichami i historia siega ponad 1700 lat .Od 1500 lat zaczeli trenowac od momentu kiedy Bodidarma dotarl do tego miejsca.Nauczal jak walczyc a dokladnie jak bronc klasztoru przed napasciami i rabusiami.Dlatego tez bron z Shaolin nie jest skomplikowana cepy,halabardy,lancuchy,paly,kije itd...czyli to wszystko co bylo pod reka mnichow.
Rowniez wiele stylow jest zawdzieczanych nasladowaniu zwierzat :orla,malpy .. itd..
Kto ci takich glupot nawciskal ze to jacys robole poprzebierani tam biegaja i scieme wala??


POZDRAWIAM

SHAOLIN

DAREK
  Temat: Shaolin [?] ;-]
SHAOLIN999

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 1642

PostForum: Artykuły   Wysłany: 2009-06-20, 14:10   Temat: Shaolin [?] ;-]
Witam was wszytskich sedecznie.Odnalazlem to forum przrz przypadek .Chcialbym wam wyjasnic pare spraw zwiazanych z asrtykulem z onet.pl zwiazanym wlasnie z klasztorem Shaolin.Autora artykulu Marcina Gineczko w rzeczywistosci spotkalem w Shaolin byl to reporter ktory wyslany byl przez polskiego Playboy zeby znalezc ciekawe czy tez niespotykane wiedomosci na temat Shaolin.Oczywiscie byl to drugi Polak ktory wlasnie w tamtym czasie znajodowal sie w tym regionie.Wiesci szybko sie tam rozchodza jazeli pojawiaja sie osoby z innych krajow.
Moj pomysl podrozy do klasztoru Shaolin powstal spontanicznie mialem na to cztery dni czasu po krotkim w smuie zastanowieniu zrealizowalm moj pomysl.
Nie bede opisywal podrozy itd chociaz jest to rowniez ciekawa historia ale o tym innym razem.
Przeczytalem tak jak i wy artykul o mnie i o klasztorze Shaolin natychmiast po tym przystapilem do poszukiwania autora czli M.Gineczko nawiazalem kontakt ,ale niestety artykul poszedl juz w ludzi i jest to proces nieodwracalyny wszystkie bledy i niedokonca oryginalne informacje sa teraz przez was konsuomowane.
Chiabym wam powiedziec ze nie jestem po pierwsze blondynem nie mam wytatuowanego smoka i moje nazwisko jest rowniez przekrecone.
Wracjac do kwesti Shaolin jest to klasztor bardzo powazny poniewaz zanim zostal rozpropagowany przez Hoolywood to spelnial powazna funkcje w dziejach Chin przynjmniej od 1500 lat od momentu kiedy to Bodhidharma (HINDUS) zawital w progi tego tez klasztoru nauczajac ZEN i sztuk walki.
Na temat tego wlasnie klasztoru jest wiele opowiesci, mitow, bajek ale sa tez rzeczy ktore sa w 100% prawda i ani nasza nauka ani nasza technika nie sa w stanie wytlumaczyc w jaki sposob dane procesy zachodza czy na czym polegaja.
Pojechalm tem z ciekawosci poniewaz do momentu wyjazdu zajomwalem sie thai boxem przebywalem wiele razy w Thailand gdzie tez mialem szanse stoczyc walki i trenowac u mistrzow tego sportu.Wydawalo mi sie ze Thai nalezy do sztuk walki ktore maja malo rownych , niestety sie mylilem.Shaolini a dokladnie mnisi nie trenuja po to zeby jezdzic na zawody itd . trening i pokonywanie samego siebie to jest filozofia zycia.Pokonujac siebie masz do pokonania naciezszego przeciwnika i jest to proces trwajacy cale zycie nie 12 rund po 3min czy po 5 min .Doskonalac swoje umiejetnosci stajemy sie perfekcionalnymi wojownikami.Dane cwiczenia czy formy sa wykonywane latami miliony powtorzen. Ok sa to cwiczenia ciala ale za tym kryje sie cos glebszego cwiczenie ducha i te dwa komponenty zmieszane ze soba daja perfekcje ktorej nie znajdziecie w zadnych innych sztukach walki.
Mnisi z klasztoru trenujac ducha i cialo trenuja rowniez przeplyw energii QI nazywane jest to QI GONG jest to energia ktora nas otacza w powietrzu w ziemi i wszechswiecie.Trenujac umiejetnosc poslugiwania sie ta wlsanie energia jestesmy w stanie rozbijac kamienie,wsadzac do ust rozrzazone do czerwonosci ostrza nozy,przebijac na odleglosc zwykla igla szyby jak i rowniez bez dotykowego poslania przeciwnika na ziemie.Mnisi uzywaja energi QI do leczenia co jest bardzo wazne jezeli sie wykonuje extremalne sztuki walk.Jezeli czujecie gdzies bol jest to zatamowana wlasnie ta energia QI jezeli energia przeplywa nie czujecie bolu.Umiejstnoscia jest tez kierowanie QI w miejsca tzw. zatoru energetycznego ktore jest wlasnie tym miejscem bolacym.
Opisalem wam w skrocie telegraficznym o energi QI a jest to temat ocean.
Mnisi nie jedza miesa nie pija mleka .Mleko wogole w Chinach nie jest popularne poniewaz my ludzie z europy mamy inne bakterie zoladkowe to one pomagaja nam w rozkladzie tego tez produktu u chinczykow tego brak.Chinczycy sie nie poca tak jak my .Od momentu mojego pierwszego realnego zetkniecia z SHAOLIN zmienilem totalnie poglad na ich temat poniewaz nie sa to cyrkowcy lecz mnisi z wielka tradycja jak i kultura ktora czasami smialkowie z zachodu probuja podwazyc.
Wczasie mojego pobytu przez 12 miesiecy mialem szanse zobaczyc i poznac wielu ludzi z calego swiata ktorzy byli ciekawi czy to prawda jedni pojawiali sie z zamiarem spedzenia tam tez 3 miesiecy inni znowu roku tak jak ja i powiem wam ze tylko niewielu podjelo wyzwanie .Byli tez tacy ktorzy po 3 dniach spakowali toboly i do domu powiedzieli ze to nie jest dla nich to extremalizm.Zgadza sie nie bylo latwo i mialem tez chwile zwatpienia ale jakos to przezwyciezylem.Codzienny trening zaczynal sie o 5 nad ranem pierwsza faza byla relatywnie krotka bieg na gure 1500 stopni i spowrotem.Sniadanie powinienem to napisac w "" poniewaz nie ma to nic wspolnego z tym co znamy na coszien.Zupa ryzowa a raczej rozgotowany ryz w postaci zawiesiny plynnej bez smaku bez zapachu..
Po sniadaniu czesc druga treningu do godziny 12.00 obiad ryz,wazywa,slodkie kartofle to bylo juz ok;)
Po obiedzie przerwa 1,5 godziny i ciag dalszy do 18.00 wtedy byl koniec walki o przetrwanie.
Wokolo klasztoru trenuje ponad 80.000 ludzi jest wiele szkol GUNG FU(kung - fu) porankiem rozpoczynajacy sie trening slychac spiew, bieg rownam krokiem jak wojsko wtedy zastanawiasz sie gdzie ja jestem??? I pare sekund pozniej sam biegniesz jakby w odzziale wojskowym rownym krokiem...
Rygor jest pisany wielkimi literami w klasztorze jak i we wszystkich szkolach wokolo SHIFU jest osobistoscia i jego polecenia musza byc bezwzglednie wykonywane.
Jest wiele form KUNG FU wiele styli zeby je wszystkie opanowac do perfekcji czy z kijem czy z mieczem czy tez z halabarda trzeba wielu lat a moze nawet dziesiatek lat.
Sprzety do walki sa proste niezkaplikowane ale moga byc bardzo niebezpieczne i skuteczne jezeli ktos ma pojecie jak sie nimi obchodzic.Przez czas mojego pobytu nauczylem sie odrobiny z chinskiej medycyny tradycjonalnej bo dac komus w morde to nie problem ale jak pozniej mu pomoc w wyjsciu z kontuzji to inna sprawa.Medytacji jak i rowniez cichego QI GONG co oznacza komunikowanie jak telepatia.Biorac pod uwage pokarm spozywany na codzien czlowiek staje sie suchy ale bardzo wytrzymaly o bicepsach haha mozecie w Shaolin zapomniec jest to tylko i wylacznie balast ktory w Europie uznawany jest jako meskosc itd.. tam nawet jak dojedziesz z bicepsami po miesiacu lub 2 nie ma po nich sladu ale za to wytrzymalosc jest nisamowita.
Wiem ze tym krotkim opisem nie dam rady ospowiedziec na wasze pytania czy tez zwatpienie w stosunku do klasztoru SHAOLIN ,ale moze chociaz w jakims stopniu udalo mi sie przyblizyc sens i filozofie zwiazana z tym wspanialym miejscem.Jezeli macie jakies pytania itd prosze pytajcie chetnie udziele wam informacji z pierwszej reki bez sciem i bajek tak jak to niestety inni robia.

POZDRAWIAM

DAREK

[ Dodano: 2009-06-20, 14:12 ]
FranzMaurer4444 napisał/a:
ale z drugiej strony cos slabo sie cenią-za jedyne 100 dol miesiecznie mozna poznac tajniki klasztoru Shao=lin?;-]to jest podejrzane;-d


wiesz jezeli zaplacisz to 100 dolcow za miesiac bedziesz chial dac 1000 zeby to juz sie skonczylo ,powiem ci bracie ze te 100$ to tylko symboliczne pieniadze to chodzi calkowicie o cos innego ....

pozdrawiam

DAREK
 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA