Ćwiczy się dla
-rekreacji;
-sportu, kariery sportowej;
-zdrowia;
-zabicia czasu;
-poznawania nowych kolegów;
-zachowania sprawności fizycznej;
- i samoobrony
Jak widzisz powodów dla których trenuje się SW jest mnóstwo. Ale ćwiczenie dla samej samoobrony to niezbyt mądry pomysł co wynika ze specyfiki walki ulicznej.
A jak zaatakuje cię leszcz to:
- może mieć za plecami kolegów gotowych wkroczyć w każdej chwili;
- skąd wiesz że nie umie się bić?;
- jak mu coś zrobisz to mogą czekać cię potem nieprzyjemności w postaci policji sądu etc;
- może mieć za plecami kosę;
Bicie się na ulicy to głupota co powie ci każdy policjant albo trener sportów walki.
Natomiast jak chcesz kolesia postraszyć to jakiś rzut. Prawdopodobnie ucieknie z płaczem do mamy
Długi ten cytat, ale...
SW - sporty walki albo sztuka walki. Przytym drugim ćwiczy się dla samego siebie, doskonalenia, rozwoju "duchowego", to nieustanne pokonywanie siebie. To również świadomość, że lepiej przejść na drugą stronę ulicy, by uniknąć konfrontacji.