Wysłany: 2008-04-26, 10:27 Adamek ma szalone pomysły - Wywiad z Cunninghamem
Polubili się, trenując w Polsce. Niedługo Steve Cunningham (32 l.) i Tomasz Adamek (32 l.) staną w ringu jako wrogowie.
Włodarczyk sfinansował Cunninghamowi zakup pizzerii, a za kolejne zakupy może zapłacić "Góral" z Gilowic.
Niecały rok temu Steve Cunningham (32 l.) pokonał Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka (27 l.) w walce o tytuł mistrza świata IBF w wadze junior ciężkiej. Teraz czeka go pojedynek z kolejnym Polakiem - Tomaszem "Góralem" Adamkiem (32 l). - Tym razem powinniśmy walczyć w USA - mówi Amerykanin.
"Super Express": - Oglądałeś walkę Adamka z Bellem?
Steve Cunningham: - Oglądałem. Nie wiem, co się stało z Bellem. Nagle stchórzył i przestał walczyć. Znam Bella, miałem z nim sparingi, jeszcze kiedy byłem amatorem. Nic nie wskazywało na to, że się podda.
- Adamek mówi, że ty będziesz następny.
- Każdy pięściarz tak mówi przed walką. Wygrażanie przeciwnikowi jest wpisane w ten zawód. Mnie to nie przeraża. Nie walczę dla siebie, tylko dla Boga, który dał mi dar do boksowania. Jestem gotowy walczyć z Adamkiem nawet w następnym tygodniu, nie musimy czekać do września. Trenuję każdego dnia, jestem w dobrej formie. Nie odpoczywam od boksu, boÉ nie potrafię.
- Ciągle trenujesz w tej samej sali w Filadelfii; bez klimatyzacji, w starym budynku? Stać cię chyba na lepszą?
- (śmiech) Nie widzę powodu, by coś zmieniać, skoro się sprawdza. Nie trzeba naprawiać czegoś, co nie jest zepsute.
- Mówisz zupełnie tak, jak mój mąż, który nie chce mi kupić nowego samochodu, bo ten stary, którym jeżdżę, jeszcze się nie zepsuł!
- (śmiech) Chyba tak. Może założę klimatyzację w saliÉ
- Twoim promotorem jest Don King, były promotor Adamka. Czy ta walka może być przez to trudna do zorganizowania?
- Nie sądzę. Adamek jest pretendentem i muszę się z nim zmierzyć.
- Gdzie powinna się odbyć wasza walka?
- W Stanach, bo to ja jestem czempionem. Walczyłem w Polsce dwa razy i nie chciałbym tam wracać.
- Adamek wyznał niedawno, że może kiedyś przejdzie do wagi ciężkiej, żeby zmierzyć się z Holyfieldem.
- Adamek ma szalone pomysły. Niech zostawi w spokoju Holyfielda, on już jest za stary na boks. A zresztą Niech robi, co chce.
- Czym zajmujesz się poza boksem?
- Za pieniądze, które zarobiłem na walkach z Włodarczykiem, kupiłem pizzerię w Filadelfii. Przecież nie będę całe życie boksował. Muszę zapewnić byt rodzinie. Biznesu pilnuje żona. Ja jej pomagam, jeśli mam czas. Lokal nazywa się "USS Cunningham's Pizza". Marzy mi się, by mieć całą sieć pizzerii w Stanach.
- Nadal dorabiasz jako model?
- Tak. Lubię być modelem, to łatwa praca za dobre pieniądze. Za jedną sesję, kilka godzin pracy można nawet dostać do pięciu tysięcy dolarów. Niezła kasa. Ale to dla mnie tylko hobby. Mój zawód i powołanie to boks. Teraz USS Cunningham ma na celowniku Adamka!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach