Tomasz Adamek wygląda imponująco. I tak samo chce się zaprezentować w ringu za tydzień, gdy będzie walczyć z Jamajczykiem O'Neilem Bellem w katowickim Spodku - czytamy w "Fakcie". Zwycięzca tego pojedynku dostanie szansę zdobycia pasa mistrza świata IBF w wadze junior ciężkiej.
"Właśnie zakończyłem ciężki trening w Wiśle i teraz jadę do domu. Wiem, że Bell jest silny, dlatego i ja wzmocniłem się fizycznie. Spędziłem setki godzin w siłowni i przerzuciłem mnóstwo ton żelastwa. Dlatego trochę mięśni mi przybyło" - mówiąc to, Adamek pręży muskuły. Jego bicepsy są potężne. W obwodzie mają 46 centymetrów. Takiej muskulatury nie mają nawet niektórzy bokserzy z wagi ciężkiej!
"Siła i wytrzymałość będą mi bardzo potrzebne w starciu z Jamajczykiem. W tej wadze jeden cios może zadecydować o zwycięstwie, dlatego muszę mieć czym uderzyć. Tej szansy nie mogę zmarnować. Już 19 kwietnia Bell przekona się jak mocno potrafię bić!" - podkreśla nasz pięściarz.
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-04-15, 17:51
Moze zaim odniosę sie do tego tematu to witam znowu. Kilka miesiecy nie pisałem ,ale wracam Wiem, że tęskniliście
Tak więc zgadzam się z tym co napisał Master bo Adamek chyba raczej koksów by nie brał poprostu miał odpowiednią dietę. Chociarz nieważne co brał ważne żeby wygrywał i zdobywał pasy mistrzowskie.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach