Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-09-11, 09:32 Adamek vs. Kliczko
Nie było tematu przed walką to będzie po
Szczerze mówiąc stało się to co miało się stać. Tomek widać, że chciał, ale nie mógł. Ataki Adamka były anemiczne, lewy prosty nie dochodził. Ukrainiec robił co chciał. Zachowywał się jak na sparingu. Opuszczona garda, tylko punktował tymi swoimi długaśnymi łapami "Górala". Nie wiem czy tylko mi się tak wydawało, ale Tomek był jakiś trochę wolny. W moim odczuciu brakowało trochę ryzyka. Wiem, że w walce z Kliczko nie można się odkryć i iść w ciemno do przodu, ale Adamek tylko próbował. Zadał cios i zaraz wracał do pozycji. Brakowało kombinacji. Czegoś co mogło Kliczkę zaskoczyć. Ukrainiec od początku narzucił swoje warunki.
Widownia to dla mnie kompletna klapa. Miało być piekło, a słychać było kibiców ukraińskich. Trochę kiepsko to się oglądało.
Mimo wszystko gratulacje dla Adamka. Trudno nie udało się. Kliczko był poza zasięgiem.
A co do sędziego. Absolutnie słuszna decyzja o przerwaniu walki. Gdyby nie to, byłby ciężki nokaut. Zresztą gdzieś czytałem, że trener chciał prędzej poddać Adamka, ale się wstrzymał.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Dokładnie, tak jak mówisz. Tomek, pozwolił przejąć inicjatywę Kliczce a ten potem robił co chciał. W wywiadach przed walką Adamek, często mówił, że jest gotowy, że wierzy w zwycięstwo i ogólnie że jest zmotywowany do walki, ale chyba nie do końca... myślę, że psychicznie nie był tak nastawiony i to głównie ten element zadecydował o porażce, bo nie chce mi się wierzyć, że nagle zapomniał o swojej szybkości.
Ja powiem tak : Adamek na pewno nie wyszedł po wypłatę, co wiele osób mu zarzuca, Klitschko był przygotowany perfekcyjnie i tak na prawdę jedynym atutem Adamka (szybkością) momentami go przewyższał. Widownia, zgadzam się, ale ja mogę coś więcej o tym powiedzieć bo tam byłem, siedziałem w takim sektorze, że gdy próbowałem coś kibicować, patrzyli na mnie jak na debila, była tylko jedna grupa kibiców w moim sektorze ale kilka rzędów niżej i mój głos pewnie nawet do nich nie dolatywał. Mam nadzieję że Adamek dotrzyma teraz obietnicy i nie będzie już walczył z kelnerami, bo moim zdaniem to był jeden z powodów jego porażki, 2 ostatnie walki. Wygrane, ale na tyle łatwo że chyba zapomniał jak smakuje prawdziwy boks.
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach