podczas sparingu to nie jest odczuwalne, ale jak zakladam rekawice i sam sie nawet lekko uderze to juz to czuje
Podczas sparingu jak dostaniesz to Cię nie boli ale jak sam się lekko uderzysz to boli? Nie kumam za bardzo. Może po prostu tak jak MarcinMT wyżej zauważył, brakuje Ci obicia i myslisz o tym że Cię ta głowa boli. Długo trenujesz?
Zależy od człowieka. Jedni na sparingu nie czują nic najwyżej gdy dostaną w splot lub kopnięcie piszczel vs piszczel. Mnie te miejsca najwyzej bolą gdy mocno dostanę reszta nic nie czuję. W sparingu spokojnym nie na śmierć i życie.
Nie rozumiemy się.
mi nie chodzi o to, że jeden człowiek super wytrzymały, a drugi każdy cios odczuwa, tylko że sparing to sparing. Nie poczujesz w nim takiej adrenaliny jak w walce, więc ciosy odczuwasz, dlatego nie rozumiem kolegi który zakładał temat. Jak w sparingu może go nie boleć, a jak się lekko walnie to boli.
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-06-25, 21:05
Jak przeszkadza Ci ból to przerzuć się na szachy. To są sporty walki a nie balet mongolski ;) Nie zaszkodzi pójść do lekarza ale pewnie nic nie jest :P
Jak przeszkadza Ci ból to przerzuć się na szachy. To są sporty walki a nie balet mongolski ;) Nie zaszkodzi pójść do lekarza ale pewnie nic nie jest :P
napisalem o tym, bo nie wiedzialem czy mam tak jako jedyny.
i nigdzie nie napisalem ze mi przeszkadza tylko sie zapytalem czy 'taki' bol jest naturalny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach