Witam trenuje MMA już od ponad pół roku , i przez ten czas wszystko było cacy i tak jak nalezy. Problem zaczał się gdy przy wspólnym rozciąganiu ćwiczyłem z taką dupą ( no pasztet jak ****wysyn ale niewazne) no to tak wygląda że jedna osoba ciągnie za ręce w rozkroku drugą a druga delikatnie kontroluje. No i jak ona zaczeła mnie tak mocno ciągnac to ja sobie myśle no co tam nie będe pokazywał że wymiękam także ciągneła ile chciała (:D) nagle poczułem taki chrup w prawym biodrze. No i przez miesiąc myślałem że to wszystko minie ale jednak nie ... Teraz gdy kopie boczne , low kicki rozciagam sie niezaleznie od tego czy byla rozgrzewka słaba dobra czy tez w ogole czuje kure**** ból w prawej pachwinie jakby zaczynał się w kości miednicznej , dodam że gdy robie ruch okręzny nogą prawą to słychać tak jakby mi kość strzelała z kolei jak robie cos takiego lewą nogą to czegos takiego nie ma.
Wiem że mam iść do lekarza jutro bodajze mam wizyte u jakiegos dobrego ortopedy a potem do sportowego , ale mam pytanie czy ktos z was fighterów sie z tym juz spotkał / z czym podobnym
Przy rozciaganiu w 2 osoby o ktorym mówisz osoba ktora rozpycha nie powinna tego robic przy kostkach a za kolanami wtedy unika sie własnie kontuzji a z doswiadczenia wiem ze nie na kazdej sekcji trenerzy znaja sie na rozciaganiu
_________________ Now tell me who want to fuck with us?
Ashes to ashes, dust to dust to...
BANG! .. and let your fuckin brains hang, snitches
Wiek: 22 Dołączyła: 30 Lis 2011 Posty: 430 Skąd: stąd
Wysłany: 2011-12-08, 00:17
Ja kiedyś miałam cos podobnego, ale z lewą nogą. Za bardzo się postarałam przy szpagacie i odpadłam z treningów na dwa tygodnie, ale ćmiło mnie jakieś półtora miesiąca. Współczuję.
Trzeba było powiedzieć 'pasztetowi' : pasztet, nie ciągnij. to byś tera nie mial problemu. Ja nie rozumiem tego - jak mozna komus nie powiedziec (pasztetowi albo nie-pasztetowi), że za mocno cokolwiek robi (ciągnie :D) na rozgrzewce? Takie są skutki właśnie.
_________________ Zesraj sie, a nie daj sie.
~Paulo Coelho
stosunek do treningów mam taki im więcej potu na treningu tym mniej krwi na ringu zawsze daje z siebie wszystko i też chce być jak najbardziej rozciągnięty ... mam nadzieje że będzie dobrze :P
Wiek: 22 Dołączyła: 30 Lis 2011 Posty: 430 Skąd: stąd
Wysłany: 2011-12-08, 11:56
No ja rozumiem, że chcesz na mx'a wszystko etc, etc, ale zastanów się, czy jest sens robić sobie krzywdę i zwiekszać prawdopodobieństwo uszkodzenia sobie ścięgien, stawów itp. przy rozciąganiu, skoro można to zrobić efektownie i bezurazowo. Mięśnie niewyćwiczone nie lubią wysiłku "na chama", wszystko stopniowo. Takie jest moje zdanie. Trzeba znać swoje limity.
_________________ Zesraj sie, a nie daj sie.
~Paulo Coelho
Azzaz931 Pomógł: 6 razy Dołączył: 06 Gru 2011 Posty: 215
Wysłany: 2011-12-08, 12:13
Miałem podobnie masaż nogi i odmoczenie jej w gorącej wodzie pomaga
Byłem dzis u specjalisty poweidział ze najpierw rengen i sa 3 mozliwosci i że to najprawdopodobniej cos w biodrze, możliwe że będe miał operacje z naprawianiem tego biodra :( no nic takie zycie miejmy nadzieje że jeszcze pokopie sobie w życiu....
Mnie podczas zawodów zaczęło w podobny sposób boleć, ale zignorowałem to i biegłem dalej, lecz po biegu, nie mogłem z bólu wytrzymać, lecz stopniowo, przechodziło, aż zanikło. Podczas treningów też bolało, ale postanowiłem nie okazywać słabości. Spokojnie mi przeszło.
No już jestem po rentgenie i niedługo mam rezonans , to co ja mam to jest konflikt udowy czy coś takiego, jak wykonuje kopniecia boczne to mi tam jakaś kość zahacza o drugą i stopniowo stopniowo bardziej się uszkadza nie wiem czy bd mógł dalej trenować ....
wyleczysz to,jak będziesz myślał że już nigdy nie bedziesz trenował to nie wyzdrowiejesz szybko albo i wogóle.trzeba być optymistą i postępować zgodnie z zaleceniami
No i pasztet zakończył Twoja karierę w MMA. Po co było strugać twardziela? Zwłaszcza przy takim pasztecie? :P
A tak poważnie to dasz radę. Ja miałem 4 razy uszkodzone kolano (w tym raz poważny problem z więzadłem krzyżowym), dwa razy podobny uraz mięśnia dwugłowego uda (raz lewa raz prawa noga), oraz uszkodzony kolec biodrowy :P
Też myślałem, że to koniec, tymczasem kopie jak szalony :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach