Wysłany: 2008-05-13, 08:14 Gołota zdecyduje się bić z "Koszmarem"?
Andrzej Gołota może spotkać się z Samuelem Peterem nawet już w lipcu. Wszystko zależy od tego, jak bardzo Polak chce walczyć – pisze Gazeta Wyborcza.
(...) Jeśli Gołota - po trzech wygranych z rzędu ze słabszymi rywalami - wejdzie na ring z Peterem, nie będzie faworytem. Nigeryjczyk ma bardzo szybkie ręce, jest duży i mocny fizycznie. Maskajewa omal nie skończył błyskawicznym atakiem w pierwszej rundzie. W sumie jest to mieszanka cech, których Gołota powinien bardzo nie lubić u swoich rywali. Polak musi więc bardzo chcieć walczyć, by zdecydować się na ten pojedynek.
Byłaby to dla niego piąta szansa na tytuł mistrza świata. Na razie bilans tych walk to trzy porażki i jeden remis. Wśród nich dwie były klęskami - czyli błyskawiczne nokauty z Lennoksem Lewisem (1997) i Lamonem Brewsterem (2005). Z Johnem Ruizem Polak przegrał niezasłużenie, podobnie niesprawiedliwy dla niego był remis z Chrisem Byrdem.
Gdyby nie doszło do walki z Peterem, Gołota i tak w lipcu znajdzie się w ringu. Tyle że ze słabszym rywalem.
Gazeta Wyborcza/wp
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach