mam problem, kolo 4miesiecy temu na treningu kopnalem w lokiec kolegi moim piszczelem. Na nodze powstal wielki siniak i straszny bol ale ok przykladalem altacetem i wszystko sie wygoilo i zniknelo. Ale gdzies po 2miesiacach zauwazylem ze mam tam guza gdzies wielkosci kostki. wogole mnei to nie boli ale dziwnie wyglada, wiecie moze co to jest? i co z tym zrobic, czy isc do lekarza? a moze ktos z was mial podobny problem:)
z góry dziekuje :))
pzdr,
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
tak zazwyczaj jest jak piszczel mocno obijesz w takich miejscach powstają zgrubienia w sumie nie byłem z tym u lekarza a ze 3 takie mam:P Ale idź i dowiedź się a potem napisz bo ja czasu nawet tutaj zaglądać nie mam:P a co dopiero o lekarzu mówić.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
_________________ Jest jedno ludzkie ciało. Dopóki człowiekowi nie wyrośnie trzecia noga, albo ręka wszystkie sztuki walki opierać się będą na tych samych zasadach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach