Wysłany: 2010-02-05, 16:50 Marcin "El Cholesterol" Najman
Trochę na temat sławnego ostatnio "boksera":
Cytat:
Zwracamy się z uprzejmą prośbą, aby nie pisać o Marcinie Najmanie w serwisach sportowych i nie przedstawiać go jako pięściarza.
Kontrowersyjne i większości obraźliwe komentarze Marcina Najmana na temat czołowych zawodników polskich wypaczają obraz naszego środowiska. Marcin Najman nigdy nie był i nie będzie bokserem, nigdy ciężko nie trenował, a jedyne dwie prawdziwe walki (obie szybko przegrał- z Wawrzykiem i w MMA z Pudzianowskim) otrzymał dzięki autopromocji w tabloidach. Wszystkie pozostałe pojedynki Najmana odbyły się ze starannie wybranymi i opłaconymi przez niego przeciwnikami, a jedyny z nich, który miał więcej zwycięstw niż porażek (6-4) urodził się w 1960r! Obrażanie zawodników takich jak Saleta, Kostecki czy Wawrzyk nastawione jest tylko i wyłącznie na zyskanie rozgłosu. Promowanie tego typu zachowań sprawia wrażenie, że nie trzeba ciężko trenować i walczyć- wystarczy tylko głośno krzyczeć i obrażać a „sława” przyjdzie sama.
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Andrzej Wawrzyk, Dawid "Cygan" Kostecki, Tomasz Hutkowski, Krzysztof Bienias, Krzysztof Cieślak, Krzysztof Szot, Pawel Głażewski, Krzysztof Głowacki, Maciej Zegan, Wojciech Bartnik, Mariusz Cendrowski, Grzegorz Soszyński, Albert Sosnowski, Mariusz Wach, Przemysław Saleta.
Wole Józka z Big Brother'a A tak serio to do wczoraj nie wiedziałem kto to jest, oprócz jego "walki" z Pudzianowskim którą oglądałem niedawno na yt nie widziałem go więcej w akcji, co ja mogę powiedzieć...niech lepiej pójdzie do jakiegoś tańca z gwiazdami albo coś w tym stylu
.niech lepiej pójdzie do jakiegoś tańca z gwiazdami albo coś w tym stylu
Podobno właśnie miał się tam wybrać, gdyby nie to, że Saleta tam idzie
Koleś się próbował wylansować i zgrywać kozaka, no i się przeliczył.Teraz nie popiera go prawie żaden bokser i każdy ma go za śmiecia.Prawdę mówiąc nieźle sobie karierę spieprzył.Przed walką z Pudzianem i kozaczeniem, coponiektórzy mieli go jeszcze za boksera, a teraz to nie wiem kto ma jeszcze dla niego krztę szacunku.Ale cóż-sam sie o to prosił
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Z Kosteckim przegrał gdy ten dopiero zaczynał karierę, Wawrzyka jechał w wywiadach i też dostał, żadna kariera tylko fejm zdobył w BigBrotherze i to też każdy go kojarzył z kimś kto kozaczy na siłę... Teraz każdy go poznaje po tym że przegrał z Pudzianem...
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-02-06, 12:58
Jego teksty to na basha sie nadaja a on sam na demotywatory albo sweet brokacik. Potomek meduzy i bazyliszka, menel splodzil emo martynke i emo tomka, obciagacz z big brothera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach