Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
muay thai obijanie goleni
Autor Wiadomość
rafal19272 

Wiek: 18
Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-09-29, 15:12   muay thai obijanie goleni

Witam, mam pytanko do Was. Ostatnio na treningu mialem obijanie piszczeli już drugi raz, no i wiadomo dosyć mocno bolą piszczele. Moje pytanko brzmi: Czy mam smarować jakaś maścią od stłuczeń czy raczej czekać aż samo przejdzie boleć ??

Post poprawiłem. Jednak na przyszłość proszę o używanie przecinków czy też "ogonków" przy "ą", "ę" itp. Tekst jest czytelniejszy.
michal_5_fcb
_________________
hie HIE
 
 
Łyda 
Muay Thai

Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 122
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-09-29, 16:28   

Jak masz czym smarować to smaruj, jak nie to czekaj xD
_________________
Honor to stroma wyspa bez brzegów, nie możesz na nią wrócić, gdy już raz ją opuściłeś

Jeśli chcesz, znajdziesz sposób.
Jeśli nie, znajdziesz powód.
 
 
 
rafal19272 

Wiek: 18
Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-09-29, 17:07   

ale może znacie coś dobrego jakąś maść ?
_________________
hie HIE
 
 
Batman 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 18
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2222
Wysłany: 2011-09-29, 20:25   

Altacet. Smaruj, ból szybciej minie, to że trenujecie takie coś nie oznacza, że nie możesz leczyć tego.
_________________

 
 
Z87 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 224
Wysłany: 2011-09-29, 22:30   Re: muay thai obijanie goleni

rafal19272 napisał/a:
Witam, mam pytanko do Was. Ostatnio na treningu mialem obijanie piszczeli już drugi raz, no i wiadomo dosyć mocno bolą piszczele. Moje pytanko brzmi: Czy mam smarować jakaś maścią od stłuczeń czy raczej czekać aż samo przejdzie boleć ??

Post poprawiłem. Jednak na przyszłość proszę o używanie przecinków czy też "ogonków" przy "ą", "ę" itp. Tekst jest czytelniejszy.
michal_5_fcb


Na czym polega to obijanie ?
Jak kopie czasem w tarcze bez ochraniaczy ale nigdy jakiegoś obijania specjalnego nie robiłem :p
 
 
rafal19272 

Wiek: 18
Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-09-30, 09:36   

w tarcze możesz kilka lat kopać ale i tak nie rozbijesz ich tak jak powinno sie to robić a dokładnie robi się to tak, że stoisz ze swoim sparing partnerem i kopiecie się piszczelem w piszczel. Jak Ty kopiesz go low kickiem np w udo on musi to obronić piszczelem i potem na zmianę. Ból naprawdę bardzo czuć :D
_________________
hie HIE
 
 
Z87 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 13 Gru 2009
Posty: 224
Wysłany: 2011-09-30, 11:48   

rafal19272 napisał/a:
w tarcze możesz kilka lat kopać ale i tak nie rozbijesz ich tak jak powinno sie to robić a dokładnie robi się to tak, że stoisz ze swoim sparing partnerem i kopiecie się piszczelem w piszczel. Jak Ty kopiesz go low kickiem np w udo on musi to obronić piszczelem i potem na zmianę. Ból naprawdę bardzo czuć :D


Takie coś :P tylko jeden problem jest z tym że po takim rozbijaniu np w poniedziałek to można mieć tak zbite piszczele że w środę już się nie będzie mogło kopać na treningu :P
 
 
kyokushin_man 


Pomógł: 6 razy
Wiek: 18
Dołączył: 22 Mar 2011
Posty: 100
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-09-30, 12:11   

smaruj smaruj, chociaz przy mocno obitych piszczelach niewiele Ci to da, wiem bo w kyokushin stosuje sie wiele tego typu sposobów na utwardzanie, najlepiej przez pierwsze 24h smarowac masciam chłodzącymi, potem rozgrzewającymi
 
 
 
rafal19272 

Wiek: 18
Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-09-30, 20:46   

Takie coś :P tylko jeden problem jest z tym że po takim rozbijaniu np w poniedziałek to można mieć tak zbite piszczele że w środę już się nie będzie mogło kopać na treningu :P


jeśli po dwóch dniach od poniedziałku do środy bo tak napisałeś nie będziesz dał rady kopać to czyli nie nadajesz się raczej do tego sportu np obijanie miałem w środę a w czwartek normalnie przyszedłem znów na trening i normalnie kopałem w worek tak samo dziś czyli w piątekchociaż piszczele mnie bolały i nie to żebym się chwalił ale tak powinno to wyglądać. Czujesz ból ale nadal musisz kopać tak jest w tym sporcie na początku ;p
_________________
hie HIE
 
 
thaiboxer01

Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-09-30, 23:06   

rafal19272 kopanie piszczelem w piszczel? kto ci takie bzdury naopowiadał ? jeżeli to twój trener to nawet nie podawaj jego nazwiska i zmień szybko klub bo trenujesz u wariata! trenowałem kilka miesięcy w Tajlandii i zapewniam wszystkich że jedyny skuteczny i właściwy trening to tarcze, worek i sparing w ochraniaczach. uderzanie czymkolwiek innym w piszczele powoduje okaleczenia kości które w przyszłości będą wam sprawiały problemy! ale róbcie jak chcecie. wiadomo, Polacy znają się lepiej niż Tajowie na boksie tajskim... :roll: :lol:

[ Dodano: 2011-09-30, 23:08 ]
ciekawe co robią bokserzy żeby utwardzić sobie szczękę...? walą się w nią młotkiem? muszę podpytać :mrgreen:
 
 
Rafi93 
Kick Boxing/Judo

Pomógł: 20 razy
Wiek: 19
Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 1030
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-09-30, 23:55   

Piszczelem w piszczel... to ładnie tam macie :-/
 
 
rafal19272 

Wiek: 18
Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-01, 09:17   

thaiboxer01 a czy ten typek np myślisz, że obijał piszczele na samych tarczach i worku ?
http://www.youtube.com/watch?v=6wcTrmW9OLE

a tak z ciekawości ile trenowałeś ? ;p

aha i jeszcze jedno jak wali Ci ktoś low kicka na udo lub na biodro to czym bronisz ?- 1 sposób to piszczelem a 2 tak jak by robisz mały krok tą nogą w ktorą ktoś chce Cię uderzyc i lekko wyginasz w jakąś stronę zależy to od nogi która stoi pierwsza ;p
_________________
hie HIE
 
 
thaiboxer01

Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-10-01, 10:02   

Trenuje 6 lat i w tym 7 miesięcy w Tajlandii stoczyłem tam 4 walki. Jeżeli twój wiek jest faktycznie 17 lat jak w opisie to sądzę że nie trenujesz zbyt długo a poza tym pewnie wierzysz jeszcze w utwardzanie piszczeli kopaniem w drzewa, czy słupki metalowe ( takich świrów też już widziałem ). Uwierz mi ze "obijając" piszczele w ten sposób robisz sobie krzywdę. Pogadaj z lekarzem sportowym co o tym myśli. Pojedynczy blok to co innego. Regularne obijanie jakimiś przedmiotami lub kopanie piszczel o piszczel to czysta głupota i brak wiedzy ze strony twojego trenera. Jestem fizjoterapeutą i trochę się znam na urazach ;)

[ Dodano: 2011-10-01, 10:04 ]
Aha co do twojego filmiku. Gość chyba nigdy nie ćwiczył Muay Thai. Po samej postawie widać. Ale nie będę ci tłumaczył. Poza tym Tajowie kopali w drzewa bananowca 100 lat temu zanim wynaleźli worki i tarcze ze skóry. Sam tytuł filmiku jest: PRYMITYWNY trening Muay Thai...
 
 
rafal19272 

Wiek: 18
Dołączył: 25 Wrz 2011
Posty: 7
Skąd: Białystok
Wysłany: 2011-10-01, 10:09   

no nie wiem może i masz racje ale tu też podeśle Ci link http://www.youtube.com/watch?v=c27mq4xwsYs - to jest syn trenera ma 18 lat i moim zdaniem dobrze walczy z resztą sam zobacz ;p

ten z opaską na głowie to on ;p
_________________
hie HIE
 
 
Rafi93 
Kick Boxing/Judo

Pomógł: 20 razy
Wiek: 19
Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 1030
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-10-01, 12:37   

Patologia treningowa – czyli przykłady błędów ćwiczących i trenerów różnych stylów/systemów…

1) „Utwardzanie” – groźny mit szkoleniowy muay thai, karate itd.
2) Skutki utwardzania
3) Co można robić, aby nieco „obić” ręce i nogi?
4) Mit & Prawda

1) „Utwardzanie”
Fizycznie niemożliwe jest zwiększenie twardości nogi (np. goleni) czy pięści! Kość to nie jest metal – aby dawała się hartować i utwardzać. O co więc chodzi w tym całym „utwardzaniu”? Bynajmniej nie o zwiększanie twardości kości – bo to jak pisałem niemożliwe. Celem jest mniejsze odczuwanie bólu przy blokowaniu i atakowaniu. Dlaczego nazywa się osoby propagujące utwardzanie chorymi? Ponieważ metody poniżej opisane, obok zmniejszania wrażliwości powierzchni uderzeniowych NISZCZĄ KOŚCI! Jest to nic innego jak uszkadzanie zdrowej struktury. Organizm podejmuje próbę naprawy, niestety jak wiadomo kość ma ograniczone zdolności do regeneracji. W konsekwencji zawodnik już do końca życia będzie miał ubytki na piszczelach, zdeformowane dłonie itp. Są to bez wątpienia patologiczne objawy, a więc owo utwardzanie jest także patologią.

Możliwe jest jedynie „obicie” powierzchni uderzeniowych, przyzwyczajenie i przez to większa odporność na ból! Ale struktura i twardość nogi pozostają bez zmian! Sam termin „utwardzanie” jest więc mylący, a zwłaszcza początkujący wierzą w to, że będą twardsi: będą mogli łamać goleniem kije bejsbolowe, pięścią rozbijać ściany, kopać w drzewa! No cóż – wpływ telewizji… Owszem owo „obicie się” i przyzwyczajenie do bólu jest koniecznie dla zawodników, bo biorą udział w zawodach. Odporność na ból przychodzi sama, stopniowo, wskutek kopania w worki, tarcze… Jest to długotrwały proces nie przynoszący negatywnych skutków (niemniej wielu zawodników muay thai i karate ma na goleniach zgrubienia, wgłębienia, ubytki i inne uszkodzenia od kopania i blokowania). Nie ma innej drogi. Wszelkie inne metody utwardzania niszczą kości. Należy podkreślić, że kopanie zbyt twardych worków (np. ze żwirem, piaskiem) także prowadzi do uszkodzenia kości! Uderzanie jakichkolwiek materiałów twardszych niż kość powoduje jej uszkodzenie!

Efektowne łamanie np. desek tak częste na pokazach karate czy taekwon-do nie wymaga „twardości” kości – tylko techniki! . Czy oznacza to może, że mają oni twarde pięści lub nogi? Nie, kostki i powierzchnie uderzeniowe nóg są tak samo twarde jak u innych. Recepta jest prosta: szybki, techniczny strzał, przyłożenie siły na małej powierzchni i gotowe. Niestety to dobre na pokazy dla laików – bo nie ma żadnego przełożenia na walkę. Dowolną osobę można nauczyć rozbijania twardych przedmiotów. Natomiast próby rozbijania skał czy betonu można uznać za przejaw choroby psychicznej (brak instynktu samozachowawczego, myślenia, trzeźwego postrzegania rzeczywistości).

Co zalecają chorzy ludzie od „utwardzania”?

- uderzanie w twarde przedmioty (np. pięściami i stopami w drewnianą podłogę),
- rolowane goleni szklaną butelką lub wałkiem,
- metoda tysiąca kart papieru (uderzanie w kartki, a na końcu uderzanie w „gołe” drewno)
- uderzanie drewnianego manekina i bloki
- skakanie goleniami na drewnianej ławce i chodzenie po niej oraz kopanie,
- kopanie w worki z piaskiem, żwirem lub innym twardym materiałem,
- ktowanie goleni niewłaściwym treningiem np. jeden kopie low kick, drugi blokuje goleniem – bez ochraniaczy
- pompki na kościach – to cenne ćwiczenie ze względu na stabilizację nadgarstka przy uderzeniach. Nie zwiększy jednak twardości pięści. Należy je wykonywać na niezbyt twardej powierzchni.
- oraz wiele innych

„UTWARDZANIE PIĘŚCI”
Trzeba by najpierw zapytać: po co? Przeciwnik jest miększy niż kości w dłoni – ważniejsze jest mieć technikę i siłę! Kto nie wierzy niech popatrzy na siłę ciosu i skuteczność w walce bokserów! Tyle co „utwardzą” na workach, gruszkach – na pewno wystarcza! Siła uderzenia bokserskiego wynika z techniki: włożenia masy ciała, z dynamiki. Cios karateki nie może równać się ciosowi boksera.
Poza tym w walce sportowej masz przecież rękawice, a walka na ulicy zdarza się bardzo rzadko! Zapewniam w czasie ulicznej bójki nie poczujesz bolących kostek.

Na marginesie – uderzenie nasadą dłoni jest:

-silniejsze od uderzenie pięścią
-bezpieczniejsze – minimalne ryzyko kontuzji
-można chwytać (duży plus w walce realnej)

Tak więc widać, że godziny spędzone na pracowitym „pompowaniu” na kościach w celu utwardzenia pięści to czysta STRATA CZASU. Zamiast tego kilka razy lepszy efekt odniósłby trening na worku bokserskim, gruszce, piłce. Osoby które mówią, że „twardsze ręce mocniej uderzają” – nie mają pojęcia o walce! Ręka to nie kastet czy pałka żeby musiała być twarda. Jak wcześniej wspomniałem nasada dłoni z natury jest bardzo mocna, a w walce bardzo skuteczna.

„UTWARDZANIE GOLENI”
Znów: po co? Jeden trener karate argumentuje „utwardzanie goleni” tak: „na ulicy nie chodzisz w ochraniaczach, nie możesz się bać o swoje golenie; kiedyś w końcu musisz je utwardzić etc.” Walka na ulicy? Raz na rok? Poza tym po co mi twarde golenie – jak przeciwnik na ulicy i tak nie potrafi blokować lowkicków? Przecież po ulicy w większości chodzą amatorzy…

Noga od kopnięcia np. w brzuch na pewno mi się nie złamie, a ewentualnego bólu w czasie walki i tak nie poczuję. Nawet nadzianie się goleniem na goleń – nie będzie problemem. Nawet na zawodach muay thai – walczy się w ochraniaczach (amatorskie turnieje). A więc TO NIE MA SENSU. Zamiast durnie niszczyć sobie nogi – lepiej skupić się na technice, szybkości…

„UTWARDZANIE ŁOKCI”
Zbędne. One są z natury mocne

Skoro sądzisz nadal, że utwardzenie kości jest możliwe i potrzebne to zastanów się:

1. Czemu mistrzowie świata boksu tajskiego i najlepsi zawodnicy kick & thai boxingu w treningu używają ochraniaczy np. Peter Aerts, Rob Kaman, Alex Gong?! Przecież gdyby mieli „utwardzone” golenie, nie potrzebowali by na nie żadnych ochraniaczy?! A je stosują!
2. Dlaczego zawodowcy walczący w MMA używają w treningu rękawic i ochraniaczy na golenie (np. Mirko „Crocop” Filipovic)? Czemu się nie utwardzają?
3. Dlaczego „utwardzeni” zawodnicy przegrywają konfrontacje z nieutwardzonymi? Np. dlaczego „utwardzanie” nie występuje w boksie czy kick boxingu? A zawodnicy tych stylów pokonują w walce stosujących takie praktyki (trenujących karate czy kung-fu)? Gdyby utwardzanie było tak ważne i dobre – WSZYSCY zawodnicy (zwłaszcza stylów uderzanych) by przeprowadzali taki proces!
4. Czy ktokolwiek utwardza kolana lub łokcie? A czemu nie? Bo te powierzchnie uderzeniowe są z natury mocne i dewastacyjne – używane powszechnie w muay thai. Nie wymagają żadnego „utwardzania”! Tak samo jak pięści, golenie czy nasada dłoni.
5. Jaką strukturę ma noga i kości? Kość jest z natury twarda i po prostu nie może być twardsza. Owszem złamanie powoduje wzmocnienie ale czy to dobry pomysł?
6. Co jest twardsze? Twarz przeciwnika czy Twoja pięść, stopa czy goleń?
7. Efekty walki (ból) i urazy wskutek działania adrenaliny nie są odczuwalne. Obojętne czy to walka ringowa czy uliczna. To, że mam złamany nos poczułem kilka godzin po walce. Obite golenie, uda i twarz po zawodach także czuje się znacznie później. Nadziejesz się w walce na blok goleniem czy łokciem – to bardzo słabo to odczujesz. Argument, że utwardzanie jest potrzebne „na ulicy” jest więc nietrafiony.
8. Co jest ważniejsze? Odporność na ból – czy kondycja, taktyka, siła i przygotowanie psychologiczne? „Utwardzając się”, po prostu tracisz czas który mógłbyś poświęcić na znacznie ważniejsze elementy! Np. tajbokser poświęci godzinę na worku, „utwardzający się” na niszczenie pięści czy goleni. Kto więcej w walce zyska patrząc z perspektywy kilku miesięcy?
9. Myślisz, że ciągłe naruszanie tkanek jest obojętne? Słyszałeś o raku skóry wskutek oparzeń słonecznych? A słyszałeś o raku powstającym wskutek naruszania kości?
To świadczy o tym, że NIE DA się utwardzić nóg, nawet nie jest to potrzebne. Za to można zyskać tylko ból, kontuzje i spowodować uszkodzenia kości które negatywnie zaowocują w przyszłości!
Gdy ktoś zaleca Ci takie metody – szybko poszukaj innego klubu muay thai, karate, kung-fu czy taekwon-do. Trener nie będzie Ci płacił za leczenie!

Szczególnie mitologicznie przedstawiane jest muay thai np. „W treningu tajowie kopią w drzewa, ściany”. A prawda jest odmienna. W muay thai gros czasu poświęca się na:

a) walkę ringową
b) trening techniki, taktyki
c) trening na worku, tarczach
[youtube:http://pl.youtube.com/watch?v=A6n0hpXBZPY]

Mit z kopaniem w drzewa przez zawodników muay thai ma źródło historyczne. Zanim dostępne były tarcze i worki – Tajowie kopali w drzewa, ale … mięciutkie, sprężyste bananowce! Struktura drzewa bananowego jest miększa od golenia zawodnika. To nie jest super twarde drewno dębowe czy inne używane przy produkcji mebli. Jedyną rzeczą twardszą lub równie twardą jak Twoje golenie, z którą możesz mieć kontakt to golenie, kolana i łokcie Twoich przeciwników.

Niestety, tak kretyńskie działania jak „utwardzanie”, to w dużej mierze wpływ filmów „karate” (jak np. „Kickboxer”) – gdzie widać kopanie w beton, w drzewa etc. Nikt zdrowy psychicznie i posiadający choć minimalną wiedzę nt anatomii i metodyki treningowej, nigdy nie będzie próbował niczego „utwardzać”! Niestety pozostali – będą do skutku niszczyć sobie ręce i nogi. Gdyby jeszcze owo „utwardzanie” przekładało się na jakieś rezultaty w walce! Niestety – wszyscy super „utwardzeni”, zawodnicy tradycyjni (karate, kung-fu itp.) szybko i sprawnie przegrywają dowolne konfrontacje czy to w UFC czy w turnieju uderzaczy K1. Okazuje się, że owo „utwardzanie” nie dość, że niszczy organizm – to jeszcze jest kompletną stratą czasu! Tak – owszem możesz doprowadzić do uszkodzenia rąk i nóg – informacja o bólu będzie słabiej przenoszona. Ale nie ma się z czego cieszyć! To, że ból jest mniejszy nie znaczy wcale, że z organizmem nie dzieje się coś złego! Polecam filmiki w których po kopnięciu lowkicka na blok, zawodnikowi łamie się goleń (złamanie otwarte). Człowiek, który po zażyciu morfiny nie czuje ran i oparzeń (informacja o bólu nie jest przekazywana)- następnego dnia ze zdziwieniem skonstatuje, że cały jest poraniony i poparzony! Gdyby w przypadku wielu chorób związanych z bólem – usunąć tylko ból -czyli SKUTEK, A NIE PRZYCZYNĘ (np. przy chorobach zębów) – to zniknęłyby tylko objawy – i to na krótki czas (działania środka przeciwbólowego). Natomiast choroba rozwijałaby się dalej! To samo w przypadku patologii „utwardzania”. Nawet jeśli czegoś w danym momencie nie czujesz – w przyszłości przyjdzie zapłacić za różne uszkadzające organizm praktyki!

2) Skutki utwardzania
-Na goleniach robią się zgrubienia – które bolą kilka tygodni i uniemożliwiają normalny trening, później kości mają zagłębienia i ubytki!
-Kości stają się bardziej podatne na uszkodzenia
-Ból jest słabiej przenoszony – w efekcie można poważnie uszkodzić ręce lub nogi (do złamania piszczeli włącznie!)
-Pojawiają się reakcje na zmiany pogody itp.
-Pięści się deformują, robią się narośle
-Nie jest do końca potwierdzone powiązanie pojawiania się raka, z ciągłym naruszaniem tkanek!
-Możliwe jest pojawienie się wielu chorób, wskutek odniesionych urazów

Przykład:
Złamany goleń w trakcie walki w klatce. Nadmiar sterydów i/lub działania prowadzące do osłabienia kości (np. „utwardzanie”)
[youtube:http://pl.youtube.com/watch?v=h5DU2J4xryM]

3) Co można robić, aby nieco „obić” ręce i nogi?
-Uderzać w średnio twardy worek, gruszkę – stopniowo przechodzić na coraz twardsze worki (ale w żadnym wypadku nie z piaskiem czy żwirem!)

-Dużo kopać na tarcze

-Sparować i trenować w ochraniaczach na golenie!

-Używać rękawic bokserskich

4) Mit & Prawda

a) „Zawodnik trenujący bez ochraniaczy jest zawodnikiem twardszym”
Zawodnik trenujący bez ochraniaczy doczeka się problemów z nogami i rękoma (reumatyzm), operacji (skostnienia, bolesne zmiany) lub będzie jeździł na wózku inwalidzkim… Są dziesiątki technik które w walce, prawidłowo wykonane, bez ochraniaczy działają i ich nie czuć (następnego dnia). Prawdopodobieństwo urazu w treningu bez ochraniaczy rośnie lawinowo!

b) „Na ulicy nie masz ochraniaczy, więc musisz mieć „twarde” np. golenie żeby się niemile nie zdziwić”
-Walki na ulicy zdarzają się bardzo rzadko.
-W czasie walki nie czuje się bólu, nikt nie każe nikomu kopać low kicków czy nieumiejętnie nadziewać się np. na łokieć agresora. Zresztą tego się nie poczuje (adrenalina, endorfiny)

c) „Zawodnik trenujący bez ochraniaczy wygra z trenującym w ochraniaczach”
Najważniejszy mit – uzasadniający KALECZENIE SOBIE RĄK I NÓG! Nieprawda! Jeśli ktoś dysponuje techniką, szybkością i siłą – nie potrzebuje żadnych ochraniaczy – nie poczuje skutku zadawanych przez siebie ciosów.Royce Gracie wygrywał z super „utwardzonymi” – a oni nie mogli zadać nawet jednego ciosu.

d)”Chce się utwardzić – bo to jest takie super, na filmach to tak pięknie wygląda…”
„Utwardź” (okalecz) nogi i ręce – bo na rozum już za późno! Poczekaj – w swoim czasie doczekasz się skutków takich działań…

z: http://www.fight24.pl/art-mity-utwardzania/

NAPRAWDĘ WARTO PRZECZYTAĆ I NIE GADAĆ POTEM GŁUPOT .

thaiboxer01, a jak wypada poziom naszego mt w porównaniu z treningami w Tajlandii ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA