Wysłany: 2010-10-17, 01:34 muay thai - rozciaganie, silka itp.
Witam,
Zaczolem chodzic na MT 2 razy w tyg po 2h (mysle tez o 3 treningu w tyg). Chcial bym tez rozwijac sie w kierunku MT poza treningami. Ale mam liczne pytania:
1)Biegam 10km po 4/5 razy w tyg czy lepiej bedzie mi wydluzac ten dystans czy biegac te 10km ale poprostu szybciej co bylo by mi bardzo na reke bo nie mam za duzo czasu, studia.
2)Silka? Czy to sie w ogule oplaca? Na necie jedni polecali inni odradzali wiec w koncu jak to jest? Jezeli tak to na jakie partie miesni?
3)Mysle ze dobrym pomyslem jest rozciagnie, przysiady, pompki, skakanka, jezli nie to prosze o poprawienie mojego toku myslenia. Czy rozciagac sie i skakac na skakance mozna codziennie? I jakie grupy miesni rozciagac.
4)Jaka dieta do takiego zestawu cwiczen.
Z gory dziekuje bardzo za odpowiedz, zdaje sobie sprawe ze pewnie wiekszosc z tych pytan sie przewinela na forum ale staralem sie znalesc odpowiedzi na googlach i teraz mam metlik w glowie bo jedni pisza tak a inni to znowu odradzaja wiec stwierdzilem ze najlepiej zapytac.
PS. Zapomnialem dodac mam 20 lat waze okolo 78kg wzrost 179
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-10-17, 12:12
1. Jeżeli masz brak czasu to szybsze tępo będzie rozwiązaniem. Jednak trenujesz 2/3 razy w tygodniu MT, a gdy dołożysz do tego 4/5 dni biegania to możesz się przemęczyć. Tutaj możesz np. biegać tylko 2 razy w tygodniu, ale dłuższy dystans.
2. Jak dla mnie siłownia jest dla ciebie w tym momencie nieopłacalna. Załóżmy, że trenujesz już te 3 razy w tygodniu MT do tego biegasz 2 dni w tygodniu co daje już 5 dni "w tył". Zostają 2. Mógłbyś to wykorzystać i iść na siłownię, ale gdzie tu wtedy czas na regenerację?
Innym tutaj rozwiązaniem jest (jeżeli koniecznie Ci na siłce zależy) jest odpuszczenie biegania. Bo na MT i tak pewnie na rozgrzewce biegasz, macie jakieś wytrzymałościowe ćwiczenia także o kondycję nie musisz się bać.
3. Rozciąganie jak najbardziej. Wieczorkiem zawsze jest na to czas. Poczytaj tematy o tym na forum.
4. Nie znam się na dietach
Jak dla mnie to masz po prostu za mało czasu i będziesz dla "czegoś" musiał zrezygnować z innej rzeczy, ale to tylko moje zapatrywanie może ktoś na forum coś doda od siebie.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Myślę że niepotrzebnie tak dużo biegasz, zrezygnuj z biegania i wykup karnecik na 3 treningi w tygodniu, zobaczysz że twoja kondycja na tym nie ucierpi.
Rozciąganie to rzecz oczywista, bez tego ani rusz, pompki to sama przyjemność + niezłe efekty, więc polecam jak najbardziej.
Siłownia? No tu już zależy jak wypadasz z czasem, teoretycznie mógłbyś dorzucić 2x w tygodniu siłkę, ale ja zawsze uważałem, że lepiej sobie w domu ogarnąć jakieś ćwiczenia na ręce (wyrabianie nóg i brzucha powinieneś mieć na treningach boksu tajskiego), niż wyrzucać kasę na siłkę.
Dzieki wielkie za waszze porady, myslalem ze mnie zjecie i zaczniecie mnie jechac jak to na wiekszosc forow bywa a tutaj prosze kulturka, dzieki.
Postanowilem darowac sobie silke jak radziliscie i liczbe biegow ograniczyc 2/tyg. Kupilem dzisiaj skakanke i szlo mi o dziwo lepiej niz myslalem. Co do brzuszkow, przysiadow i popek to juz sobie ogarne jak to na treningach bedzie bo dopiero na kilku bylem i niewiem czy bede musial w domu sobie cos dodac bo naprawde slabo u mnie z miesniami zobaczymy jak to bedzie. Rozciaganie juz zaczolem od dzisiaj. W przyszslym roku dodam jeszcze gdzies miedzy to basen bo w tym jest w remoncie.
Ja uważam inaczej troszkę bo według mnie w sztukach walki siła nie jest tak bardzo potrzebna bardziej szybkość i technika co do biegania jest dobrze może zwiększ tępo ale biegaj 1-2 razy w tygodniu bo jak masz 2-3 razy trening to przemęczenie nie pomoże ci ale tylko osłabi pamiętaj też żeby nie brać żadnego świństwa siłka może być rekreacyjnie może za rok albo dwa siłka tak na poważnie najpierw szybkość kondycja i technika.
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-10-19, 10:25
Zależy co chcesz osiągnąć. Myślę, że np 3x mt w tygodniu 2x bieg na dłuższy dystans żeby się wkręcić na obroty a później się skupić na budowaniu kondycji, siły czy czego tam potrzebujesz. Siłka to raczej musiałby być trening specjalistyczny. Żeby trenować w domu możesz obczaić sobie trening plyometryczny, ułożony w obwody daje całkiem fajne efekty jeśli chodzi o kondycje i siłę ;)
mój tydzień treningowy wygląda mniej więcej tak
pon MT
wto techniki na worku plus biegi interwałowe
śro MT
czwartek rower stacjonarny worek(techniki głownie nożne i mieszanie jak sił starczy)
piątek MT
Sobota rano-worek(wszystko) popołudnie-(biegi albo długi dystans albo interwałowe) wieczór-pompki, drążek,przysiady i inne ćwiczenia ogólne wykorzystujące swój ciężar.
Niedzieli -totalna regeneracja(po prostu nic nie robię:P)
no i rozciąganie po każdym treningu. Po MT dosyć mocne zazwyczaj z partnerem.
Z suplementów Maxcarb,amino4500, multiwitamina,magnez,tran w kapsułkach. Od miesiąca tak robię początki były trudne(po wakacjach:P ) ale już jest spoko.
może coś Ci pomoże to.
[ Dodano: 2010-10-19, 22:23 ]
siłkę sobie odpuść chyba że ćwiczenia tylko pod dynamikę ale to byś musiał sporo o tym poczytać ale ja unikam dźwigania żelastwa mimo że mam dostęp za darmo do siłki. Skupiam się głownie na technice(bo ciągle mam braki i błędy robię)
i kondycja,wytrzymałość(tu mogę się nawet pochwalić na tle innych w moim klubie)
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Postanowilem niezakladac nowego tematu tylko napisac tutaj.
Wiec kontunuluje dalej trening zamiast zpisac sie na 3 w tyg. MT zapisalem sie na zwykly boks :) Troche dziwnie ale akurat to jest dostepne na uniwersytecie a niemam czasu zeby gdzie indziej chodzic. Ale lepsze to niz siedzenie w domu
Wiec mam teraz 2xMT i 2Xboks plus 2Xbieganie i zostawiam sobie i tak zawsze 2 dni w tygodniu wolne na regeneracje.
Jest tylko maly problem na boksie skacze na skaknce i staram sie to robic na palcach bo podobno dziala to na łydki ale zaczolem odczuwac bole łydek przy skakaniu i przy bieganiu. Na poczatku bolalo tylko troche ale jest coraz gorzej i bóle sie nasilaja przy tych czynnosciach tak ze z malych takich ktore tylko przeszkadzaly zrobili sie takie w miare silne.
Jakis pomysl jak temu zaradzic? Moze samo przejdzie po jakims czasie bo dlugo niechodze na ten boks dopiero 3 tyg. wiec bylem dopiero 6 razy. Wczesniej sam cwiczylem na skakance ale zdanego bolu niemialem.
Wiec mam teraz 2xMT i 2Xboks plus 2Xbieganie i zostawiam sobie i tak zawsze 2 dni w tygodniu wolne na regeneracje.
to Twój tydzień ma 8 dni czy coś źle zrozumiałem?:P
rawiboks napisał/a:
Jest tylko maly problem na boksie skacze na skaknce i staram sie to robic na palcach bo podobno dziala to na łydki ale zaczolem odczuwac bole łydek przy skakaniu i przy bieganiu. Na poczatku bolalo tylko troche ale jest coraz gorzej i bóle sie nasilaja przy tych czynnosciach tak ze z malych takich ktore tylko przeszkadzaly zrobili sie takie w miare silne.
Jakis pomysl jak temu zaradzic? Moze samo przejdzie po jakims czasie bo dlugo niechodze na ten boks dopiero 3 tyg. wiec bylem dopiero 6 razy. Wczesniej sam cwiczylem na skakance ale zdanego bolu niemialem.
Przez jakiś czas wcale nie rób skakanki może to jakieś naciągniecie mięśnia czy coś. Jak nie przestanie boleć to do lekarza nic innego nie zaradzisz.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Wiec mam teraz 2xMT i 2Xboks plus 2Xbieganie i zostawiam sobie i tak zawsze 2 dni w tygodniu wolne na regeneracje.
to Twój tydzień ma 8 dni czy coś źle zrozumiałem?:P
Haha no zeczywiscie moglo to tak zabrzmiec. Poprostu w ciagu jednego dnia mam trening a przed nim jeszcze biegam.
A tak btw. pytanie z innej beczki na tym i w kilku innych miejscach w necie znalazlem info ze
powinny byc przynajmniej 2 dni odpoczynku w tyg. ale znam ludzi ktorzy trenuja codziennie i nic im niejest. Czy zawodowi sportowcy przygotowujac sie przed zawodami czy walka tez cwicza codziennie ? Jezeli tak to czy ich orgzaniz nie jest przemeczony? Maja pozniej jakies problemy na starosc jak to wyglada?
bez przerwy człowiek się wypala dlatego przynajmniej jeden dzień w tyg na regeneracje. najlepiej 2. Skutki uboczne to przemęczenie częstsze kontuzję.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Mieliście może kiedyś problem przy kopaniu frontkicków z przeskakującą kością udową?
Chodzi o to,że tak czasami mam i mnie to boli i sprawia problem bo nie mogę prostować nogi do końca gdy mi tak przeskoczy Problem występuje po 15min.solidnej rozgrzewki
1. Nie biegaj stałych dystansów jednym tempem tylko rób interwały podczas walki wysiłek masz krótki ale intensywny ..
2. Jeśli siłka to tylko FBW
3. Rozciąganie jedynie po biegu
A w domu rób se tylko szóstke Weidera nic więcej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach