Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-18, 18:26
uwazqaj tez na necie ja dzies walsnie wpadlem na cos takiego
Dozwolone są uderzenia pięściami, nogami, kolanami, a nawet łokciem. Na treningach często „utwardza” się kości piszczeli przy pomocy metalowych prętów. To jest właśnie Muay Thai – sztuka walki dla prawdziwych mężczyzn.
nie komentuj cie tego blagam
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Dozwolone są uderzenia pięściami, nogami, kolanami, a nawet łokciem. Na treningach często „utwardza” się kości piszczeli przy pomocy metalowych prętów. To jest właśnie Muay Thai – sztuka walki dla prawdziwych mężczyzn.
nie komentuj cie tego blagam
Sory Wers ale nie mogę się oprzeć ;P Czy widzisz coś nieprawdziwego w tym cytacie? Przez około pół roku uczeszczalem na treningi Muay Thai. I wszystko się zgadza ;P
_________________ "Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
yyy tam pręty wyszły z mody - teraz sie utwardza szklamymi butelkami jeżdżąc po piszczelach - zaje... uczucie
Czego się dorobiłem przez te kilka miesięcy?
Niezłej techniki i lekko "pofalowanych piszczeli" nikomu nie polecam tego typu metod treningowych.
[/scroll]
_________________ "Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-27, 17:10
nie utwardza sie goleni tylko przyzwyczaja jej sie do bólu poprzez miliny kopniec na tarcze i worki i lekką kopaninke z partnerem tajowie bardzo duzo zamiast walki z cieniem kopia w siebie bardzo luzno nikomu nie dzieje sie krzywda przyzwyczajaja sie do tego dzwieku jak golen stuka o golen mrrrrrłaaaaaaa
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Ee tam ja naprzykład grając w piłek nożną zostałem skoszony przez mojego kumpla i miałem złamaną kość piszczelową i strzałkową noga mi wisiała normalnie nie miły widok. Ale wyleczyłem przez jakiś rok od tamtej pory przeżuciłem się na sztuki walki i czasem jak chukne kumpla tą nogą co miałem ją złamaną to on pada na ziemie odrazu a ja nawet żadnego bulu nie poczuje. Jednak odradzam takiej terapi Ale i tak mam problemy z nogami bo są za słabe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach