mam znajomych którzy mają nebieskie pasy w aikido ale tak naprawde praktycznie wszyskie ciosy wchodzą im jak przez masło trzeba naprawde długo ćwiczyć żeby coś umieć w praktyce co do capo to uważam że system sam w sobie jest bardzo fajny ale ma jedną zasdadniczą wae brak bloków
_________________ Nie wytrącaj mnie z równowagi, choć w mej duszy panuje chaos.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-08-18, 02:21
Aikido wymaga, procz naprawde wielu lat treningu i zbierania doswiadczenia, jak sie ostatnio przekonalem duzej szybksci i sporej sily, no i trzeba mimo wszystko czuc "to cos" .
Inna sprawa to to ze glownym miazdzacym bledem trenujacych dzis Aikido jest brak jakiejkolwiek konfrontacji i kontaktow z innymi formami walki. Jezeli juz jest to odbywa sie to na zasanie Aikidoka-Aikidoka co tez sprawia ze np. ciosy "wchodza jak w maslo"
A i tak pomimo ze w polsce mamy tak duza i calkiem dobra grupe trenujacych Aikido to zdaje sie poziom moglby byc sporo wyzszy.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Vego
Wiek: 19 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 95 Skąd: Z północy
Wysłany: 2008-08-18, 17:14
aikido się przydaje jak się umie szybko uciekać bo po dźwigni przeciwnik, owszem leży ale za chwile wstanie i nie popełni tego samego błędu, więc gościu ćwiczący aikido musi szybko spieprzać
Jak dla mnie capo & aikido można o kant dupy roztrzaskać. Parę lat temu sparowałem z kolesiem od capo, byłem najebany a on wymiatał (salta i takie tam potrafił robić). No i skończyło się w parterze, bez nawet wymiany ciosów. Co prawda nie roztrzygnięta to była walka, ale teraz nie miałby w tym parterze żadnych szans, w stójce z resztą też nie. Aikido to chujnia z założenia, obejżyjcie sobie na youtube pokazy tego shitu.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-08-18, 17:36
Jak juz mowilem zeby trenowac Aikido z jakimis efektami skutecznosci to trzeba nastawic sie na wiele lat treningu bo jezeli ktos sie nastawia na kilka lat to w zasadzie nawet nie zacznie sie uczyc. O swojej skutecznosci decyduje przede wszystkim czlowiek, no i trzeba "czuc to cos" (prawda ze slicznie to ujalem ) bo bez tego nawet czegos takiego jak na powyzszej pokazowce zrobic nie bedziesz w stanie.
Tyle ode mnie .
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Przecież ten koleś nie ćwiczył chyba kick-boxingu, dlaczego ma gi jak do jj? No ten pokazik całkiem spoko, choć przeciwnik nie wkładał siły w uderzenia, inaczej niektóre dźwignie po prostu by nie wyszły, bo są źle wykonywane (np. ta przy drugim jodan mawashi - geri).
Nie jest problemem wziąść kolesia, powiedzieć mu, gdzie ma lekko kopać i robić ładnie wyglądające dźwignie, ma się to nijak do realnej walki. Wiem, bo też mieliśmy na MJJ wiele ładnych dźwigni na pokazy, ale jakoś na turniejach nikt ich nie stosował.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach