Dodam jeszcze że bedę mógł cwiczyc dopiero od września bo wtedy bedę sie tam uczył i będę mógł trenowac.Bo jak sie za coś zabieram to robie to na 1000%.Gdy wzięłem się za historię zaineteresowała mnie(interesuje mnie do dziś-bardzo) to miałem 1 -2 miejsca w województwie z niej (w narodowym 3).Z ornitologi równierz wzbogaciłem bardzo swą wiedzę (też miałem nagrody).
stilian napisał/a:
Idź na trening i przekonaj się jak wygląda takowy, bo granie w piłke na podwórku to nie jest, więc twój zapał może zniknąc już po pierwszych treningach
i tu sie mylisz wcale nie gram w piłkę na podwórku tylko jak już w dobrej drużynie która miała sukcesy, i nie jestem dzieckiem komputera którego jedynym zainteresowaniem jest granie na kompie.
[ Dodano: 2010-06-15, 15:06 ]
ale dziękuje wszystkim za odpowiedzi
_________________ Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
Różnicy w treningu byś nie czuł bo jeszcze żadną uderzać nie potrafisz ale za to później byłoby Ci łatwiej.
A Ty przed trenowaniem SW w walkach ulicznych, na którą stronę się ustawiałeś
ustawiałem się głową do przodu ręce nisko i młynkowanie:P
Boruta napisał/a:
Taki, że będzie miał słabszy cios.
Z początku na pewno ale to kwestia wyćwiczenia. Przynajmniej tak mi się wydaje. Mój kolega na co dzień leworęczny boksuje jak praworęczny i mówi że dobrze mu z tym. Ale mogę być w błędzie i lepiej posłuchać bardziej doświadczonej osoby.
Tu nie ma co dyskutować bo autor nawet jeszcze na treningu nie był a już wielkie nadzieje i myślenie nad ,,predyspozycjami". Jak to się mówi ,,Złej baletnicy to i rąbek u spódnicy...". Tak więc jak ktoś chce trenować to ręka nie ma dla niego największego znaczenia. I tyle w temacie ode mnie.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Tu nie ma co dyskutować bo autor nawet jeszcze na treningu nie był a już wielkie nadzieje i myślenie nad ,,predyspozycjami". Jak to się mówi ,,Złej baletnicy to i rąbek u spódnicy...".
nie ja po prostu mam ognistą chęc iśc na trening ale nie mam jak!
_________________ Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
i tu sie mylisz wcale nie gram w piłkę na podwórku tylko jak już w dobrej drużynie która miała sukcesy
mówiąc wprost, wali mnie to czy grałeś w KS Pszenica czy Realu Madryt, trening bokserski nie ma porównania z treningiem piłkarskim. Zobaczysz - wtedy określisz się czy jesteś w stanie tak ciężko pracować.
mówiąc wprost, wali mnie to czy grałeś w KS Pszenica czy Realu Madryt,
wiem muszę ostudzic swoje emocje (sorry za niektóre wypowiedzi) ale aż sie we mnie gotuje żeby iśc na trening a tym bardziej że słyszałem ze bardzo dobra sekcja jest
[ Dodano: 2010-06-15, 18:52 ]
A powiedźcie mi co z masą jak najszybciej przytyc ? myślę że powinienem z 70 wazyc bo nie wygladam na "karka" no i rodzina mówi wręcz ze chudy jestem ale ja sie tym nie przejmuje bo mój brat (29 lat) był w moim wieku jeszcze chudszy koło 59kg a ważył jak miał 20-21 lat 87kg
_________________ Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
[ Dodano: 2010-06-15, 18:52 ]
A powiedźcie mi co z masą jak najszybciej przytyc ? myślę że powinienem z 70 wazyc bo nie wygladam na "karka" no i rodzina mówi wręcz ze chudy jestem ale ja sie tym nie przejmuje bo mój brat (29 lat) był w moim wieku jeszcze chudszy koło 59kg a ważył jak miał 20-21 lat 87kg
Pytania na forum ostatnio są delikatnie mówiąc głupie. A do tego niektórzy nie znają opcji szukaj. Ehh
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach