Mam pytanie do fachowców na forum czy jeśli mam 179,5 cm 65kg wagi i jestem leworęczny (mam 16lat) i mam potężną motywacje do rozpoczęcia długiej drogi boksera to czy mam szanse na jakieś osiągnięcia? czy leworęczny zawodnik różni się wiele od praworęcznego? może to i bez znaczenia ale jestem wysoki, dosyc szczupły na sparingach z kuzynem który waży 92 i ma 25 lat pokonuje go i sądze że mam talent czy to może miec jakiekolwiek znaczenie?
_________________ Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
i mam potężną motywacje do rozpoczęcia długiej drogi boksera to czy mam szanse na jakieś osiągnięcia?
to jest najważniejsze i wystarczające! Predyspozycjami się nie przejmuj, masz swoją kategorię wagową
Bielik6 napisał/a:
czy leworęczny zawodnik różni się wiele od praworęcznego?
Z mankutem się ponoć gorzej walczy (czyt. trudniej) i z pewnością tak jest, więc masz przewagę.
Bielik6 napisał/a:
może to i bez znaczenia ale jestem wysoki, dosyc szczupły na sparingach z kuzynem który waży 92 i ma 25 lat pokonuje go i sądze że mam talent czy to może miec jakiekolwiek znaczenie?
Idź na trening, naucz się technik i wtedy osądź, bo tutaj walczyłeś bez techniki, mogło Ci się tak zdawać (no chyba, że coś trenujesz, ale nie wydaje mi się) Idź na trening!
czy leworęczny zawodnik różni się wiele od praworęcznego?
Z mankutem się ponoć gorzej walczy (czyt. trudniej) i z pewnością tak jest, więc masz przewagę.
Czy ja wiem czy przewagę. hmm z leworęcznymi raczej unika się walki bo z rytmu wybijają ale wcale nie trudniej bo oni sami na moją prawą rękę lecą wiec raczej to nie ma dużego aż tak znaczenia wszystko od zawodnika zależy.
A do autora piszesz że jesteś lewo ręczny a powiedz mi co za problem ćwiczyć tak prawą żeby być praworęcznym. Jak dopiero zaczynasz to trenuj tak jak praworęczny a wejdzie Ci w krew i nie będziesz różnicy czuł. Jak masz taką motywacje i zapał to nie jest problem.
Wszystko to jest kwestia treningu więc się nie przejmuj i śmigaj na trening a może coś z Ciebie będzie. Ważne że masz chęci. Ciekawe czy długo one będą.
[ Dodano: 2010-06-13, 21:05 ]
Bielik6 napisał/a:
może to i bez znaczenia ale jestem wysoki, dosyc szczupły na sparingach z kuzynem który waży 92 i ma 25 lat pokonuje go i sądze że mam talent czy to może miec jakiekolwiek znaczenie?
To że masz kuzyna pierdołę to jeszcze nic nie znaczy idź na trening a tam się okaże czy masz ,,talent" choć dla mnie to słowo nie istnieje w tym znaczeniu.
A wzrost daje minimalną przewagę przynajmniej niektórzy tak twierdzą. Ale patrz że małych bokserów jest pełno. Więc to raczej od wielkości serca zależy a nie ciała.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Czy ja wiem czy przewagę. hmm z leworęcznymi raczej unika się walki bo z rytmu wybijają ale wcale nie trudniej bo oni sami na moją prawą rękę lecą wiec raczej to nie ma dużego aż tak znaczenia wszystko od zawodnika zależy.
Tak, tylko, że praworęczni są bardziej przyzwyczajeni na walkę z praworęcznymi a nie z mankutami a mankuci jak się spotkają ze sobą to tak jak się spotkają praworęczni (Chyba mnie nie zrozumiałeś )
tak batman wiem cięzki mi bedzie ale rocky balboa też był leworęczny hehe
[ Dodano: 2010-06-13, 21:26 ]
A czy na przykład pomogą mi jakieś dodatkowe cwiczenia na wytrzymałośc poza salą? nakazane przez trenera?
[ Dodano: 2010-06-13, 21:27 ]
aby byc bardzo dobrym bokserem jestem gotowy na bardzo ciężki trening
Oj dzieciaku jeszcze nawet nie wiesz co to jest ciężki trening więc skończ już z takim gadaniem i śmigaj na trening. Co do kondycji to biegaj 2-3 razy w tygodniu potem interwały basen też pomaga.
Rocky to film dobry co prawda i motywujący ale nadal tylko film.
Więc śmigaj na trening bo mówić/pisać każdy potrafi ale dzięki temu lepszy nie będziesz.
A co do lewej ręki to rób jak chcesz dla siebie w końcu to robisz ale skoro dopiero zaczynasz przygodę z SW to łatwiej byłoby Ci nauczyć się na prawą. Różnicy w treningu byś nie czuł bo jeszcze żadną uderzać nie potrafisz ale za to później byłoby Ci łatwiej.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
przepraszam nie wiedziałem że jestes mistrzem świata w boksie
Nie trzeba być mistrzem świata żeby pisać takie rzeczy. Idź na trening i przekonaj się jak wygląda takowy, bo granie w piłke na podwórku to nie jest, więc twój zapał może zniknąc już po pierwszych treningach. Ale oby nie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach