Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 25 Maj 2010 Posty: 45
Wysłany: 2010-07-18, 23:46 Rozciąganie - jak często
Mam pewien problem. W ciągu ostatniego roku chodzenia na karate sadze ze nie rozciągnąłem się ani centymetr.Jestem po prostu sfrustrowany :D w ciągu 4 ostatnich lat tylko straciłem(przynajmniej tak mi sie wydaje) mialem wrazenie że to przez to że w ciagu wakacji nie chodziłem na treningi,podczas 1szego oraz drugiego roku.Jak często osoba taka jak ja powinna się rozciągać ? Słyszałem o 3x w tyg ale miałem to na treningu i jak widać mało to dało. Rozciągać się codziennie ? A może wprowadzić rozciągania do mojego życia ? Sensei mówiła nam o tym by rozciągać się stale będac w rozkroku i np grając w coś (np siedzisz przed TV i trzymasz pada w ręce). Do jakich granic bólu się rozciągać ? Do lekkiego napięcia ? Bardzo dużego ? Coś pomiędzy, hm ?:P
Rozciąganie powinno być 3 razy w tygodniu, lecz jeśli doszedłeś już do pewnego stopnia i się zatrzymałeś, spróbuj 4 razy. Oczywiście jeśli czujesz się na siłach. Pamiętaj, że mięśnie też muszą odpoczywać. Co do granic, wg. mnie najlepiej rozciągać się, aż poczujesz ból, dosyć mocny, ale bez przesady :D nie radziłbym próbować do granic bólu.
Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 25 Maj 2010 Posty: 45
Wysłany: 2010-07-19, 18:58
14 lat mam (za 5 dni urodzinki ) Rok temu gdy trenowałem ze starymi bykami początkującymi to byłem rozciagniety tak jak oni. Przez cały rok systematycznie chodziłem na treningi,a tam sie rozciągałem.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-07-20, 16:48
PawelWroclaw napisał/a:
to byłem rozciagniety tak jak oni. Przez cały rok systematycznie chodziłem na treningi,a tam sie rozciągałem.
I od tamtej pory nic sie nie ruszylo rozumiem? Jak sie rozciagasz (najwiecej czasu przeznaczasz), statycznie czy dynamicznie? Az czujesz bol czy starasz sie jeszcze troche wiecej? Jak dlugo odczuwajac juz bol? Nie wiem za bardzo jak w tym wieku wyglada trening, ale napisz czy nie masz problemow z kopnieciami bocznymi? Czy nie jest tak, ze opor czujesz nie tylko w miesniach ale tez w biodrze (w stawie)?
Troche dziwna sprawa bo w tym wieku rozciaganie nie powinno stanowc problemu... jedyne co mi sie nasowa to, ze to naturalny problem z biodrem i ten typ tak ma i juz, albo rozbicie bioder, jednak w tym wieku jakos mi sie to nie widzi.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 25 Maj 2010 Posty: 45
Wysłany: 2010-07-20, 19:14
Tak:nic sie nie ruszyło,problem tylko i wyłącznie z kopnięciami bocznymi, opór czuje głównie w biodrze, przy mięśniach minimalny raczej. Rozciąganie to różnie tak jak wymyślał nam trener . Zwykle starałem się rozciągać do granicy wytrzymałości bólu.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-07-20, 21:31
Na 90% to kwestia budowy bioder, a wiec tak jest i juz. Tak ma sporo ludzi, tyle, ze genialna wiekszosc z nich nie ma o ty pojecia;)
Dobrze zrobisz jak pujdzeisz do odpowiedniego lekarza, zeby stwierdzil czy jest tak (ja nie jestem lekazem a to tylko internet) na pewno - mlody jestes to noz widelec moze chodzi o cos innego i da sie naprawic (albo -odpukac- cos nie tak).
Nadal sie regularnie rosciagaj, a z czasem moze jeszcze nieco poprawisz, ale odrazu mowie, ze szalu nie bedzie - nie wiecej niz pare centymetrow.
Nie probuj tez rozciagac na sile (chyba ze lekarz stwierdzi, ze jednak mozesz), bo dla paru centymetrow nie warto niszczyc sobie zdrowia - a stawy maja to do siebie, ze jak rozwalisz raz to potem 'odzywaja' sie cale zycie.
Poczujesz opor w biodrze i styknie. Poprostu rob tyle aby miesnie nie stracily na na elastycznosci.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-07-20, 21:43
Nie, nie wiem, ie jestem lekarzem.
Z tym sie da zyc i bezproblemowo trenowac. Poprostu boczne bedziesz mial nieco ograniczone i tyle. Ale idz do ortopedy i niech stwierdzi, ze jest tak a tak i powie ci co z tym fantem z robic.
ps. na wizyte czeka sie nawet pol roku wiec im wczesniej sie zarejestrujesz tym lepiej.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 25 Maj 2010 Posty: 45
Wysłany: 2010-07-20, 21:49
Nie da się trenować czegoś gdzie jest duże nastawienie na high kicki, obrotówki i podobne :P do ortopedy chodze raz na pół roku (kręgosłup ;/) teraz w sierpniu będę szedł więc popytam.
Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 25 Maj 2010 Posty: 45
Wysłany: 2010-07-22, 21:34
Batman,na mojej byłej grupie osoby też średnio rozciągnięte kopały z łatwością a ja nie nie mogłem. :P
high kicka nigdy prawdziwego nigdy jeszcze nie kopnalem, na razie middle chciałbym umieć na prawdę dobrze ^^
Obrotówki wysokość pasa jak nie niżej :P Nie że nie wytrenowane,po prostu rozciągnięcie. Może okaże sie coś po wizycie u ortopedy(18 sierpien) bo nie wierze że to normalne :P Czasem mam tak że jak kopie często coś typu ,middlekick albo próbuje high to coś mi jakby przeskoczy,nie mogę nogi wtedy nawet podnieść.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach