Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-23, 10:48
zakończyłem kariere po tym jak trzmalem tarcze a koleś w nie nie trafil dostałem w mostek wiązadło zebrowo mostowe jest kruche to chrząstka taka ruchoma częśc kości to było doklqadnie 2 lata temu przy każdej zmiane pogody odczuwam bol czuje ze dalej ejst nie tak RTG nic nie pokazuje to nie jest Chrząstka jak w kolanie ona sie po prsotu nie zrasta :( nie zycze nikomu stajesz sie po prostu kaleka przy kazdym gwałtownym ruchu czy noga czy prawa reka( po prawe stronie mam kontuzje ) odczuwasz bol raz mnie tak okuło ze nie moglem sie podnieść samz lozka kazdy ruch sprawail ogromy bol w klatce piersiowej takiego ciosu można urzyc tylko w prawdziwej obronie zycia prawdziwy mistrz wygrywa walkę bez oddania ciosa ostanio to zrozumiałem :)
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
WeRs, współczuje Ci, i szkoda, że miałeś fatalnego pecha
kiedyś mistrzu na treningu każdego uderzał [oczywiście nie zbyt mocno][stawaliśmy w szeregu przy każdej z drabinek] a on nas uderzał w splot słoneczny, jak ktoś wdychał powietrze to ktusił się [jeśli już uderzył]
moim zdaniem, może coś się poważnego stać, jeśli centralnie uderzy się w splot słoneczny a menel będzie na wdechu...[jeśli się nie myle]
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-03-23, 13:09
WeRs, wrócił Kope lat stary! Witamy ponownie
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-03-23, 20:40
No niestety i takie przykre sytuacje sie zdarzaja. Zrezygnowac musiales calkowicie, czy tez w 'lepsze dni' mozesz czasem troche zarzyc namiastki treningu?
Batman napisał/a:
z winy nieudacznika nie możesz walczyć
Nie osadzajmy nie znajac faktow, mogl to ronie dobrze byc wypadek, bo starczylo zwykle niedociagniecie i nieszczescie gotowe. SW to jakby nie patrzec dosc specyficzne zajecie i nawet na teoretycznie dosc bezpiecznym treningu jak widac mozna nabawic sie klopotu na cale zycie:/
No i oczywiscie, witam mistrza po dlugiej nieobecnosci. Przy okazji moze wprowadzisz na forum lekki powiew dawnej atmosfery
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach