Wysłany: 2010-04-11, 18:47 Sztuki walki i rodzice :(
cześć wszystkim mam pewien problem, ponieważ chcem się zapisać do sekcji boksu/muay thai lub mma no ale rodzice są bardzo cięci ponieważ już wiele razy nadużyłem ich zaufanie poprzez liczne bójki. jak mam ich przekonać, że się nie zdemoralizuje kompletnie ?
gdy byłem młodszy miałem podobny problem i bardzo żałuje że wcześniej niczego nie trenowałem.
Argumenty można powiedzieć bardzo dużo i różne przede wszystkim poproś ich o poważna rozmowę i niech pozwolą Ci skończyć co masz do powiedzenia. To im pokaże że podchodzisz do tego poważnie i Ci na tym zależy. a co do samych argumentów skoro miałeś sporo bójek to wykorzystaj to i powiedz że chcesz trenować żeby nauczyć się panować nad swoją agresją. Że masz dużo energii i chcesz w ten sposób ją wyładować. Daj jako argument to że treningi nauczą Cię samokontroli i przez to unikania bójek. Dalej próbuj wejść im na uczucia. Że zabraniając Ci treningów blokują Ci samorealizacje i nie możesz się rozwijać. Powiedz jak bardzo Ci na tym zależy. Jako kolejny argument możesz użyć tego że po szkole prócz lekcji będziesz miał dobre zajęcie i dzięki temu unikniesz złego towarzystwa. I bardzo ważne mów ze spokojem i opanowaniem nawet kiedy Ci nie pozwolą(a duże prawdopodobieństwo że tak będzie) to tego dnia zostaw ten temat i innego dnia wrócisz do niego będziesz tak długo im głowę zawracał aż się zgodzą ale cały czas z szacunkiem żeby wejść im na uczucia. to tylko kilka przykładów argumentów jakie możesz użyć.
życzę powodzenia i sam też pomyśl jak przekonać swoich rodziców w końcu Ty znasz ich lepiej niż ja:P
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Powiedz, że sztuki walki zniosą twoją agresję i że na treningach będziesz się wyżywał. Powiedz także, że zamiast siedzieć przed komputerem będziesz chodził na treningi to w końcu sam sport.
_________________ MUAY THAI...
"Bez trenera nie będzie z Ciebie fightera" :D
ale najlepiej, jak rozmowa nic nie przyniesie, POKAŻ ten temat
ale nie napisałeś czy dostawałeś w bójkach...jak dostawałeś, to powiesz dla rodziców, że już nie będziesz przychodził do domq z siniakami i miękkimi miejscami pod oczami
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Pokazanie tematu jest raczej kiepskim wyjściem bo to my sugerujemy co ma powiedzieć, a nie on, więc wychodzi na to, że on w cale nie musi się z tym zgadzać, a jedynie wystarczy, że powie ;)
Pokazanie tematu jest raczej kiepskim wyjściem bo to my sugerujemy co ma powiedzieć, a nie on, więc wychodzi na to, że on w cale nie musi się z tym zgadzać, a jedynie wystarczy, że powie ;)
A jeśli powie, i mu nie uwierzą, to uwierzą co tutaj jest napisane...i ew. przetłumaczy kilka zdań na prosty język rodzinny
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
za wszystkie posty dziękuję niedługo kolejna rozmowa ... jeszcze problemem jest to, że zwykle to mój przeciwnik obrywał raz nawet całkiem poważnie i moja mama bardzo się boi, że zrobie komuś krzywde itp. z ojcem już większy lajt całe szczęście
mam dokładnie tak samo. miałem już nawet sprawę sądową (chociaż to on się na mnie rzucił a ja się broniłem), ale jakoś przebłagałem swoich starszych na boks. i teraz jest OK. jestem o wiele spokojniejszy i cierpliwszy dzięki treningom. powodzenia w rozmowie!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach