Przy dietach zazwyczaj bierze się pod uwagę obciążenie treningowe z całego tygodnia, oblicza na podstawie tego zapotrzebowanie kaloryczne na jeden dzień, dzieli to na białka/węgle/tłuszcze, zazwyczaj wg założeń diety wysokowęglowodanowej i potem dzieli na kilka posiłków.
Moje pytanie jest, czy jeżeli poszczególne dni różnią się od siebie znacząco obciążeniem treningowym, czy równie duża powinna być różnica pomiędzy objętością posiłków?
Na przykład, jak chodzę na siłkę 2 razy w tygodniu, to powinienem szczególnie w te dni jeść dużo białka? Może w ten dzień i następny? A może i tak codziennie tyle samo bo mięśnie się regenerują cały czas?
To, że przed i po treningach SW szamie się węgle dodatkowo to raczej oczywiste.
Czy jak cały dzień siedzę w domu i się powiedzmy, opierdalam, to mam jeść tyle samo jak bym zapierdalał po mieście, na uczelnię, na treningi itd.?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach