Napisz ile Ci wyszło zapotrzebowanie kaloryczne przy bilansie 0 i podaj ile B/W/T ma być. Aby nie popalić mięcha zaczynaj od 0bilansu i odejmuj powoli np. 30-40dziennie przy czym poleca się na początku zwiększać ilość aerobów. Chodzisz w ogóle na siłkę?
ps. Najważniejsze pytanie ile masz %BF? Podaj wymiary waga/pas itp, bo czasem redukować się nie trzeba.
@Lucjusz dzięki ciekawe badania. Osobiście czytałem na T-Nations badania prowadzone na kulturystach, jedni grupa piła mleko druga go unikała. Okazało się, że wapń wpływa pozytywnie na redukcję tkanki tłuszczowej. Sam redukowałem z prawie 110kg(teraz 86) i sprawdzałem autopsyjnie wpływ mleka. Bym powiedział, że żaden posiłek nie nakręca mocno tak metabolizmu jak płatki owsiane na mleku z porcją nasion.
Po treningu nie możesz dać niczego z mlekiem. Jest to dopuszczalne jak użyjesz od razu po WPC a normalny posiłek np. 40min po WPC. Nie masz WPC więc musisz dostarczyć szybkowchłanialne białko, a mleko ma kazeinę, która wchłania się wolno. Tuńczyka daj z kaszą i będzie git.
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2009-09-01, 16:57
178 cm wzrostu, 73kg wagi i 84 w pasie (jestem teraz bardzo najedzony ) wiec normalnie to bedzie 82-83 :P Jesli o to nie chodzi to gruby nie jestem tylko daze do lekkoatletycznej sylwetki i chce miec jak najmniej tluszczu i wszystkie miesnie widoczne. Czemu wszyscy wciskaja mi tunczyka? On smakuje jak gowno wole szprotke albo makrele (wiem, ze to tluse ryby ale jak napisalem wyzej 6 dni w tygodniu uprawiam sport) 3x SW 2x Silka i 1x interwaly. Wiec mowisz nie moge sobie wciagnac mleka z ryzem po treningu? A jakie zrodla szybkowchlanialnego bialka proponujesz zeby sobie zszamac po treningu?
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-09-01, 18:21
Po treningu najlepiej sobie wypić carbo/vextrago + białko (oczywiście może być gainer, ale ta masz z góry ustalone proporcje). A godzinę później jesz pełnowartościowy posiłek. A smak tuńczyka to kwestia gustu - jeżeli nie możesz przełknąć go samego, to wtedy go z czymś wymieszaj. Ja jak byłem na low-carb robiłem coś takiego:
brałem puszkę tuńczyka, do niego dodawałem jajko/a (mogą być same białka), do tego jakieś warzywa do smaku (pomidor/cebula), kruszyłem trochę białego sera, całość polewałem jogurtem, jak chciałem na ostro to jeszcze łyżeczkę musztardy/sól,pieprz.
Wychodziło mi z tego całkiem smaczne danie, a tuńczyka praktycznie w ogóle nie było czuć, bo jego smak był zabijany głównie przez smak jajka i jogurtowej polewki.
Eksperymentuj z daniami, dieta nie musi być wcale nudna, fakt, że coś nie smakuje, nie oznacza, że tego produktu mamy się pozbyć - bo istnieje wiele sposobów na jego smakowite przyrządzenie, wystarczy tylko poszukać.
I jasne, że możesz jeść ryby, które wymieniłeś jako tłuste, można nawet jeść codziennie kebaby, ale po co? Nie lepiej od razu się przyzwyczaić i starać się dostarczyć organizmowi jak najlepszej żywności, która zaowocuje lepszą jakością mięśni?
@Killu kurczak chociażby jest też dobry. WPC to nie zastąpi, ale lepsze niż kazeina.
ps. na Twoim miejscu nie odchudzałbym się. : D
Cytat:
kebaby, ale po co? Nie lepiej od razu się przyzwyczaić i starać się dostarczyć organizmowi jak najlepszej żywności, która zaowocuje lepszą jakością mięśni?
KEbab nie jest taki zły pod warunkiem, że zrobi go ktoś dobrze. Tzn. pełnowartościowa tortilla, do niej suróweczka i wołowinka i mało sosu. Zdrowe węgle, dobre mięcho, trochę gorzje z sosem, ale do smaku symbolicznie go wystarczy 1-2 łyżki.
Na tune mam inny patent. Biorę kuskus wrzucam tuńczyka i mieszkam po czym dodaję przyprawę do Gyros. Pycha.
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2009-09-02, 14:33
Oceniac mi diete a nie offtopa robicie :P Ja wczoraj wieczorem wpadlem na pomysl jak zrobic Tunczyka zeby mi smakowal jutro przetestuje i zdam relacje :P Jak cos to wrzuce przepis.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach