Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-04-14, 12:57
Przeciwko wegetarianizmowi nic nie mam bo sam nie sporzywam zawiele miesa, ponadto znam jednego kulturyste z 13-letnim starzem, ktory jest wegetarianinem i wyglada na to ze naprawde bardzo dobrze sobie radzi (chlop jak kloc ), a ponadto jak twierdzil (i pare osob to potwierdzilo) nigdy nie koksowal ani nie jechal na odrzywkach, za co mam do niego swoisty szacuneczek. Tak wiec zamiar amena jest jak najbardziej realny, aczkolwiek doradzam ostroznosc.
No w twoim wypadku duzym problemem moze byc niedobor witaminy D, bo z niego mozesz miec pozniej niemale problemy, wiec musisz w tym miejscu mocno uwarzac i w tym miejscu dobrym zrodlem tej witaminki sa rybki (ponoc losos prowadzi tu prym) no i oczywiscie produkty mleczne.
Jedyny problem z takim trybem zywienia jest taki, ze na dluzsza mete moze cie to ostro trzepnac po kieszeni, ale życze wytrwalosci i powodzena
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Właśnie to zauważyłem i jeśli chce się mieć w miarę zróżnicowaną dietę to trzeba wydać trochę grosza. Co do witaminy D to jestem tego świadom i próbuje jakoś ja wplatać do codziennej szamki, gdy nie mogę - biorę w ostateczności tabletkę. Dzięki za posty
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Ze względów zdrowotnych oraz ideologicznych. Nie jestem wielkim obrońcą zwierząt aczkolwiek wyznaje teorię, że przy ograniczonym spożyciu zwierząt ludziom żyło by się lepiej, mniej ludzi by głodowało itd. Dużo by tu pisać ;]
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-14, 14:14
To jeszcze wyrzuć skórzane buty, kurtki i kanapy. Wolę zjeść mięso niż jakiegoś GMO ziemniaka, i prawda jest taka, że mięsa nie zastąpisz żadnym korzonkiem ani suplementem bo faszerowanie się chemią na dłuższą metę nie jest zbyt zdrowe. Ale Twój wybór.
Dokładnie, faszerowanie się chemią jest bez sensu... Gdybyś wiedział jak wytwarzane jest to mięso ogólnie dostępne to byś zobaczył czym jest faszerowane... to dopiero chemia. A domyślam się że nie każdy kupuje "drogie mięso" z hodowli tak zwanych "wolnych" Ale to nie jest topic o ideałach, sorki za offtop.
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-14, 14:44
Wiem jak je robią, ale to jeszcze nic w porównaniu np. z amerykańskimi kurczakami. Chodzi o to, że mięso zawiera unikalne składniki, których nie doprowadzisz do organizmu innymi pokarmami, to tak jakbyś chciał uzupełnić braki omega-3 kwasem cytrynowym. Pozdrawiam.
Omega 3 jest w rybach, w sumie to tam jest tego najwięcej, a jak pisałem - jem rybki. Rozumiem, że będę miał braki w diecie ale jak podawał kolega wyżej sa kulturyści i to z sukcesami stosujący tą dietę, więc wszystko jest możliwe.
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-04-14, 15:39
A to jak jesz ryby to dobrze, bo są zdrowe i mają bardzo dobre wartości odżywcze. Może się kiedyś przekonasz do mięsa, bo taka pierś z kurczaka jest najbardziej ekonomiczna jeżeli chodzi o jakieś wartościowe mięso. Powodzenia.
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-04-14, 17:28
Co do niedoborów to możesz jeszcze "liczyć" na niedobór:
- żelaza
- koenzymów Q10
- kreatyny (potwierdzono badaniami, że u wegetarian stężenie jej jest mniejsze)
Trochę dziwną odmianę stosujesz, ani to semiwegetarianizm; ani lakto-; swoista mieszanka. Wielki plus, że nie wykluczasz ryb z diety (ułatwia to znacząco sprawę).
A co do kulturysty który stosował ową dietę (przy czym nie miał kontaktów z SAA oraz odżywkami): Z reguły wierzę w cuda; ale tu mi "śmierdzi" w ingerencje mocy pozaziemskiej .
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Jeżeli chodzi o żelazo to nie ma problemu, masa jest w tak zwanej "zieleninie" - pietruszce itp. poza tym wszelkiego rodzaju orzechy oraz otręby lub kakao. Co do kreatyny - zgadza się, nie znam żadnego naturalnego sposobu na jej pozyskanie w moim przypadku.
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach