Otóż chciałbym, aby ktoś pomógł mi stworzyć odpowiednią dietę. Nie chodzi mi tu o żadną redukcję, czy nabranie masy, ale o to by pasowała ona do mojego trybu życia, była zdrowa, dawała mi energię i pozwalała trenować - abym nie nabierał masy, lecz także zbytnio jej nie tracił. Wiem, że tematów było takich dziesiątki, ale jest kilka warunków do spełnienia. Po pierwsze, w diecie nie może być ani grama wieprzowiny. Po drugie mam grupę krwi 0, a więc taką, która według badań najlepiej przyswaja białko pochodzenia zwierzęcego. Po trzecie, moje drugie śniadanie jest ograniczone do jednej - dwóch kanapek oraz herbaty. Po czwarte - muszę być chociaż trochę najedzony, ponieważ gdy jestem głodny robię się agresywny : D Prosiłbym również o to, aby była to dieta jak najbardziej urozmaicona. Liczę na wszelkie propozycje, rady etc.
Poszukaj na necie jak obliczyć twoje dzienne zapotrzebowanie. Wez pod uwagę także rzeczy które robisz dodatkowe np. sztuki walki,spacery itp.
Co do papu. Musi być ono zdrowe ale nie znaczy że niedobre. Ja bym Ci radził odrzucić totalnie cukier to biała zmora. To właśnie od cukru lub nadmiaru ludzie zwykle tyją. Produkty które są zdrowe dla każdego :zielona herbata, płatki owsiane,razowy chleb ( ten z mąki razowej nie kupuj z mąki innej ), makarony ciemne, ryże ciemne, jaja, kurczaki,ryby. Szynki,sery i te inne domowe jedzenie to syf. Pełno tłuszczu, mało mięcha. Co do masła to najlepiej abyś kupił z tłuszczami omega 3. A nie pomożemy ułożyć Ci diety ponieważ nie wiemy jakie jest Twoje zapotrzebowanie?
Na forum jest kilka przykładowych jadłospisów,znajdź coś dla siebie. Możesz także obliczyć swoje dzienne zapotrzebowanie na ilość kalorii i na podstawie tego ułożyć odpowiednią dietę.
Ziomek, czyli chleb żytni jest zły? Albo orkiszowy? Albo z dodatkiem amarantusa?
Halo, dlaczego nie jesz wieprzowiny? Jak jesteś Żydem to powinny być chyba też inne ograniczenia... Co do grupy krwi - jej wpływ na sugerowaną dietę to teoria więc jak coś nie będzie ci się zgadzało to nie trzymaj się tego kurczowo. A w ogole to badania wskazuja ze małpy ktore czasem chodza glodne zyja zdecydowanie dluzej od tych, ktore ciagle maja papu do woli .
Drunken trzeba sprawdzić czy ten chleb będzie robiony z mąki pszennej czy razowej. Tylko z mąki razowej się nadaje. W sklepie często można natknąć się na " chleby orkiszowe lub żytnie " a są robione z mąki pszennej. A to jest prawie jak zwykły biały chleb. Jeśli napisane jest z mąki razowej(żytniej?) to ok czy to żytni,razowy czy orkiszowy.
Grupa krwi nie zawsze powie nam co jeść a co nie. Trzeba sprawdzić na sobie. To nie jest wyznacznik.
Klasyczny chleb razowy to się robi z mąki razowej czyli np. pszennej tylko nieoczyszczonej z łupin. Generalnie mąka razowa różni się od tej takiej białej tylko tym, że jest inaczej mielona, "pełnoziarnista".
Tak samo jak masz makaron pełnoziarnisty to też jest on z pszenicy durum, tylko grubiej mielonej
Bóg zobowiązał naród izraelski do przestrzegania pewnych zasad dietetycznych. Wynikały one z podziału zwierząt na tzw. czyste i nieczyste (zob. Kapłańska, rozdział 11). Do spożycia zostały dopuszczone zwierzęta roślinożerne (np. krowa, owca, jeleń, koza), choć nie wszystkie (np. wielbłąd, zając, królik, świnia), a wykluczone – drapieżniki. Podobny podział dotyczył ptaków, ryb i owadów (gady i płazy zostały z diety wykluczone).
Rzeźnia
Długo nie można było znaleźć klucza tego podziału, więc uznano go za ceremonialny wymysł judaizmu. Dopiero XX-wieczny zryw nauki przyniósł potwierdzenie biblijnego stanowiska. Amerykański lekarz i biolog dr D.J.Macht przeprowadził szereg doświadczeń, posługując się metodą fitofarmakologiczną (badanie wpływu związków chemicznych na żywe rośliny). Łubin hodowany na pożywce fizjologicznej Macht „karmił” wyciągiem z mięśni zwierząt czystych i nieczystych. W przypadku tych drugich zaobserwował silne działanie toksyczne, które hamowało wzrost rośliny. W naszej kulturze najczęściej spożywanym zwierzęciem nieczystym jest świnia. Biblia kilkakrotnie podkreśla nieczystość wieprzowiny. Skąd to szczególne wyróżnienie? Otóż hodowla świń była dość powszechna wśród sąsiadów Izraela – stąd zapewne powtarzane przestrogi (zob. Izajasza 65:4; 66:17), bo żaden pokarm nieczysty nie stał się tak powszechny wśród ludzi, chociaż mięso świni jest niezdrowe. Medycyna udowodniła, że wieprzowina zawiera wiele substancji toksycznych nie tylko dla człowieka (tzw. sutoksyny).
Z badań wynika, że konsumenci wieprzowiny znacznie częściej zapadają na raka, częściej dotykają ich choroby zwyrodnieniowe stawów, artretyzm i uszkodzenie krążków międzykręgowych. Duża zawartość tłuszczu, nawet w chudej wieprzowinie, prowadzi do arteriosklerozy, w tym do zwapnienia i zwężenia naczyń wieńcowych serca, podwyższenia ciśnienia oraz powstawania gruczołów. Świeże mięso może wywołać zapalenie wyrostka robaczkowego, woreczka żółciowego, kolki wątrobowe, ostre nieżyty jelit, egzemy. W Londyńskim Instytucie Badania Wirusów dowiedziono, że świnia jest nosicielem wirusa grypy, który umiejscawia się w jej płucach. Świńskie płuca, dodawane często do wędlin, przenoszą zarazki na konsumenta. Utajony wirus ujawnia się, gdy człowiek jest przemęczony i osłabiony (np. zimą lub wiosną).
Świnie nie nadają się na pokarm; spełniają inną rolę – są „czyścicielem” środowiska. Zjadają wszystko, co napotkają na swej drodze – szczury, gady, odchody, padlinę. Asyryjczycy trzymali na ulicach świnie, traktując je jako rodzaj kanalizacji, bowiem zwierzęta usuwały miejskie nieczystości. Podobną rolę spełniają w wodzie skorupiaki oraz niektóre ryby (np. flądra, węgorz), zaliczone przez Biblię do nieczystych z uwagi na filtrowanie wszelkich nieczystości, włącznie z bakteriami.
Jakkolwiek nie zaprzeczam, że wołowina nie musi być najzdrowszym mięsem, nie uznałbym artykułu, na który się powołujesz, za wiarygodny - analiza biblii z magazynu antyklerykalnego . Artykuł obfituje w bzdury, np. dalej określają, że spożywanie tłuszczów było zakazanych - owszem, było, ale nie dla kapłanów tylko dla ciemnego ludu, który miał z założenia pozostać jak najgłupszy (żeby wierzyć, że Mojżesz co jakiś czas idzie do namiotu pogadać z Bogiem, który tam mieszka, to musieli być naprawdę ostro niedorozwinięci btw.), inna osobliwość - jedzenie wieprzowiny jest niezdrowe, bo świnie jedzą dużo bakterii - eee, a przypadkiem kwasy żołądkowe nie zabijają tych bakterii? Idąc dalej - to, co filtruje - jest niezdrowe. To dlaczego wątróbka jest taka zajebiście zdrowa? I co ma do rzeczy rozwój Łubinu i dieta dla ludzi?
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-09-01, 16:47
Ja bym sie grubo zastanowil nad tym stwierdzeniem, albo nieco bym je skorygowal.
Drunkrn, niby tak a jednak nie zupelnie, soki wszystkiego nie zalatwia... no, wszystko sie sprowadza do takiego powiedzenia: 'jestes tym co jesz'.
Zreszta jakie to i tak nie ma znaczenia. Chlopak nie chce miec wieprzowiny w jadlo spisie i juz. Powod jest jaki jest. Trzeba kombinowac bez swiniaka. Nie ma nad czym sie rozwodzic.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pamiętaj że nie warto przesadzać w żadnym kierunku,jedząc codziennie wieprzowinę lub wołowine tak naprawdę niewiele zyskasz,a możesz nabawić się wstretu. Organizm w każdej diecie potrzebuje urozmaicenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach