Przykładowo: kulturysta 100 kg wagi, w okresie przed zawodami sam zachowuje się jak owa "panienka". Często również zawodnicy SW którym ciężko utrzymać stałą/niską wagę również zachowują się jak "panienki".
To chyba nie będą sobie wtedy smażyć cycka w panierce, tylko go ugotują... A jak ktoś smaży w panierce to kilka kcal nie zrobi mu różnicy.
[quote="Lucjusz1992"]
DrunkenMaster napisał/a:
P.S Co do oleju nie chodzi tu o ilość kcal, lecz o jakość owego tłuszczu, proces wytwarzania oraz cholesterol (który jest zależny od tego co spożywamy).
Nie oznacza to, że do wszystkiego trzeba dawać oliwę z oliwek. Pomijając, kwestię ceny i szczegóły związane z dietetyką geograficzną, to olej rzepakowy czy słonecznikowy też mają jakieś wartościowe składniki i jak od czasu do czasu się użyje, to będzie nawet na +. Co do cholesterolu to nie wiem, ale pewnie i tak większość tu je tygodniowo pewnie 10X tyle jajek, ile się powinno ze względu właśnie na cholesterol.
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-06-05, 14:37
DrunkenMaster napisał/a:
To chyba nie będą sobie wtedy smażyć cycka w panierce, tylko go ugotują... A jak ktoś smaży w panierce to kilka kcal nie zrobi mu różnicy.
Oczywiście, lecz poprzedni mój post był oparty na Twojej wcześniejszej wypowiedzi. Wystarczyło darować sobie mocne słowa; a spostrzeżenie na twoją wiedzę w temacie odżywiania obróciło się o 180 stopni.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Ja też zwracam honor co do Twojej wiedzy. Mnie interesują kalorie bo zrzucam wagę. Nie miło się zrobiło przez Twoje wulgarne słowa.
Pozdrawiam i sypcie dalej jakimiś ciekawymi pomysłami
Pomógł: 3 razy Wiek: 23 Dołączył: 13 Sie 2008 Posty: 96 Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-06-06, 09:59
najlepiej było by kurę piec w folii, lub gotować na parze. Jak ktos nie lubi to można zalać miecho sosem np.: jogurtowym (najprościej jogurt naturalny szczypiorek i przyprawy ;p)
ja po prostu wrzucam pierś do wody, gotuje 20 min, potem dorzucam mrożone warzywa. Jak juz sie rozmrożą wrzucam na talerz. Na dłuższa metę się nudzi ale w soboty i niedziele wracam do domu wiec mam lepszy obiadek :P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach