Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2009-06-03, 14:41
Mama robi w jogurcie. Poszukaj w necie przepisu. Tak przyzadzone sa naprawde dobre. Chyba mozna zastapic ale z ryzem znacznie lepiej smakuja i nie trzeba obierac xD
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-03, 15:55
Można ale po co, ryż ma o wiele lepsze wartości odżywcze, samych WW na 100g ryżu przypada prawie 80g, z czego w przypadku ziemniaka to niecałe 20g. Jeżeli chodzi o pierś z kurczaka to ja jem ją przyrządzoną na sposób kotlecików, w panierce, bo już nie mogłem patrzeć na gotowaną, czystą pierś z kurczaka. Do tego ryż, jakieś warzywa, najlepiej brokuły.
No ja robię mistrzowskie piersi z kurczaka, taką oto metodą:
1. Biorę mięso.
2. Odkrawam jakieś gówna - żyłki itd., jak nie jest to filet to też chrząstki i kosteczki i kroję mięso w sensowne kotlety.
3. Kładę na desce.
4. Napierdalam ręką aż mięso będzie prawie się rozlatywało (prawie!).
5. Sypię sól, pieprz czarny, pieprz ziołowy, paprykę (daję ostrą, bo taką mam ale podobno lepiej słodką) i nacieram tym.
6. Na osobnym talerzu mieszam jajko i sypię tam też trochę papryki i pieprzu.
7. Mięso obtaczam w mące, potem w jajku, potem znowu w mące. Jak zostanie trochę jajka to znowu w jajku i w mące (coby się nie zmarnowało nic).
8. Wpierdalam mięso na rozgrzany mocno olej i smażę bez przykrywki z 5 min, potem obracam, jak jest zarumienione to jeszcze parę minut żeby z drugiej strony się zarumieniło.
9. No i wpierdalam.
Po pierwsze myślę że obyło by się bez przekleństw. Po drugie wszędzie odradzają smażenie zwłaszcza na oleju. Ten temat jest chyba przydatny, więc proszę o kulturę i wartościowe treści.
DrunkenMaster, a poco maczać filet w mące przed zamoczeniem go w jajku?
MMAniak, jak są filety to robię prawie tak samo jak DrunkenMaster, tyle że nie sypie pieprzu ziołowego i papryki jedynie sól i pieprz czarny. Fileta nie nacieram przyprawami, tylko wsypuję je do wcześniej "rozdziabdzianego" jajka. Następnie maczam filet w jajku a potem w bułce tartej. Teraz już tylko osobista kwestia usmażenia.
1.Robie ciasto na naleśniki (mleko, jaja, maka, proszek do pieczenia, curry, sól, pieprz, papryka słodka itd)
2. pierś kroje na małe kawałeczki, obtaczam w przyprawach (pieprz, sól, chilli, majeranek, czosnek itd.) i niech sobie leży w misce.
3.Kroje ogórka, kapuste pekińską, pomidora, wrzucam kukurydze z puszki.
4.Smarze mięso bez tłuszczu albo na kropli oliwy z oliwek.
5.Smarze naleśniki
6.Wkładam wszystko do naleśnika(mięso,ciasto, sosy rózne [czosnkowy, ostry -jaki sobie zrobie])
7.Jem i jestem usyfiony tym wszystkim bo strasznie sie rozwala chyba że się zawinie w folie , a że folia nie jest przyjazna środowisku to jej nie używam.
_________________ Nie ma kompromisu w obronie Matki Ziemi !
---------------------------------
Po pierwsze myślę że obyło by się bez przekleństw. Po drugie wszędzie odradzają smażenie zwłaszcza na oleju. Ten temat jest chyba przydatny, więc proszę o kulturę i wartościowe treści.
Ja uważam, że olej jest zdrowy. Poza tym nie obchodzi mnie to - napisałem, jak ja smażę kurczaka, robię właśnie tak i jest dobry. A że można go też zrobić tak, że będzie miał kilka kc mniej - co mnie to obchodzi, z resztą to nie forum panienek co wpieprzają jogurty 0 kcal a potem siedzą cały dzień na kanapie - jak się ćwiczy to kalorie zawsze się spalą.
I jeszcze jedno - nie ucz mnie kur** chamie kultury, bardzo tego nie lubię.
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2009-06-05, 08:19
DrunkenMaster napisał/a:
I jeszcze jedno - nie ucz mnie kur** chamie kultury, bardzo tego nie lubię.
Istnieje coś takiego jak kultura słowa... więc również dołączam się do prośby o zakończenie tego typu tekstów.
Cytat:
panienek co wpieprzają jogurty 0 kcal
Przykładowo: kulturysta 100 kg wagi, w okresie przed zawodami sam zachowuje się jak owa "panienka". Często również zawodnicy SW którym ciężko utrzymać stałą/niską wagę również zachowują się jak "panienki".
P.S Co do oleju nie chodzi tu o ilość kcal, lecz o jakość owego tłuszczu, proces wytwarzania oraz cholesterol (który jest zależny od tego co spożywamy).
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach