Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Brutalność
Autor Wiadomość
keszek

Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 64
Wysłany: 2010-01-05, 21:42   Brutalność

Witam,
postawmy małą hipotezę. Jedziecie w autobusie, mało ludzi, prawie pusto. Na którymś przystanku wchodzi 'kark'. W kieszeni macie telefon na który sami zapracowaliście, i to sporo. Podchodzi do was i mówi standardowy tekst w rodzaju "dawaj komórę frajerze!". Wiadomo, ucieczki nie ma z autobusu. Więc, nie chcąc mu go oddać oczywiście wywiązuje się walka. I teraz pytanie: Czy będzie korzystać z otoczenia? Np. W pewnym momencie gdy będzie okazja chwycicie jego głowę i uderzycie nią o fotele, rurkę itp. ? Co sądzicie o takich zachowaniach? Potępiacie? Popieracie, czy może jesteście obojętni?
 
 
Komaro 

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1727
Wysłany: 2010-01-05, 21:46   Re: Brutalność

keszek napisał/a:
Witam,
postawmy małą hipotezę. Jedziecie w autobusie, mało ludzi, prawie pusto. Na którymś przystanku wchodzi 'kark'. W kieszeni macie telefon na który sami zapracowaliście, i to sporo. Podchodzi do was i mówi standardowy tekst w rodzaju "dawaj komórę frajerze!". Wiadomo, ucieczki nie ma z autobusu. Więc, nie chcąc mu go oddać oczywiście wywiązuje się walka. I teraz pytanie: Czy będzie korzystać z otoczenia? Np. W pewnym momencie gdy będzie okazja chwycicie jego głowę i uderzycie nią o fotele, rurkę itp. ? Co sądzicie o takich zachowaniach? Potępiacie? Popieracie, czy może jesteście obojętni?

Popieram, lepiej 1 coś zrobić niż on nóż wyciągnie.
 
 
Rafi93 
Kick Boxing/Judo

Pomógł: 18 razy
Wiek: 18
Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 954
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-01-05, 21:47   

ja bym wykorzystał otoczenie , nie ma co się z takim bawić , on przeciw mnie to ja też :D
 
 
Batman 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 17
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2207
Wysłany: 2010-01-05, 21:48   

Trochę zabawne pytanie... Nie siedzę jakoś specjalnie długo na tym forum, ale jak przyszedłem to chyba nie było takich tematów...
Jeśli chodzi jednak o pytanie to zależy od sytułącji czy widzę u tego kolesia mocną agresję jeśli tak to nie wiem czy bym mu łeb w rurkę, bo nie miałbym na tyle siły, aby go tak walnąć, żeby to mocno odczuł, więc starał bym się coś innego wykombinować.
_________________

 
 
Telesik 
Kill Them All


Pomógł: 16 razy
Wiek: 18
Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 564
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2010-01-05, 21:58   

"Panie kierowco!!! Ratunku!!! Bandyta!!!Złodziej!!!Na Policje"
_________________
He was the perfect warrior, cold and ruthless! He lived by has strength alone! Uninhibited by foolish emotion...
 
 
 
keszek

Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 64
Wysłany: 2010-01-05, 22:02   

Wiadomo że od razu łbem w rurkę to nie da rady :D Więc po chwilowej walce gdy jeszcze się podnosi i chce dalej. Czy zrobiliście by coś takiego? A autobus to tylko przykład. Coś podobnego może zdarzyć się wszędzie. Toaleta, box w dyskotece itp.

@Telesik
A kierowca patyczek i nie może zatrzymać autobusu :-o
 
 
MarcinMT 
MMA


Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Dołączył: 09 Lis 2009
Posty: 314
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2010-01-05, 22:04   

Czasami lepiej oddać jest telefon. Jednak ja wole opcje z zachowaniem telefonu. Sytuacji było takich w sumie pare ale zawsze było się w grupie. Raz mi się tylko taka sytuacja ze byłem sam. Podeszło dwóch cwaniaczków. Ja spokojnie siedziałem i pisałem sms, a łepki staneły nademną i zaczeły rzucać groźnymi textami co to będzie jak nie oddam komórki. A że wychowany jestem w Krakowie rejon Nowa Huta to takie sytuacje były mi dobrze znane, więc spokojnie siedziałem i olewałem zaczepki. U panów rosła coraz bardziej Agresja zaczeło się troncanie próby, uderzeń zeby postraszyć ,a ja spokojnie Wyczekałem moment w którym tranwaj gwałtowniej zachamował na przystanku łepki sie lekko zachwiały szybka reakcja po porostym obydwóm i ucieczka z tramwajki bo co wiecej mi zostalo do zrobienia, hojraka zgrywać nie bede. Bo panowie dość groźnie wyglądali.
_________________
"Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
 
 
Pimpek35 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1574
Wysłany: 2010-01-06, 14:16   

W niektorych sytuacjach zagrozenia naprawde warto oddac telefon czy inne kosztownosci. Czasem trafi sie na goscia, ktory moze miec kose i nie zawachac sie nawet jej uzyc, a wtedy co jest wazniejsze? Telefon czy zycie ;)?
Natomiast co do wykorzystania otoczenia. Na pewno nie probowalbym trzymac usilnie glowy typa, ktory mi sie rwie zblizajac sie do rurki i probujac nia tam uderzyc. Dopiero gdybym uderzyl, a typ musialby sie otrzasnac, zeby zapanowac nad sytuacja. Gdyby wtedy trzymala mnie agresja pewnie byloby to dobre wyjscie.
 
 
viszor 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 138
Wysłany: 2010-01-06, 14:35   Re: Brutalność

keszek napisał/a:
Np. W pewnym momencie gdy będzie okazja chwycicie jego głowę i uderzycie nią o fotele, rurkę itp. ?

w takiej sytuacji... oczywiście, jak najbardziej!
ja miałem kiedyś w zastępstwie starą duża nokie i gość chciał ode mnie kasę to go zacząłem młotkowo tą nokią napier***ać po łbie :mrgreen:
...ale przypominam że to była stara nokia :-P dzisiejsze telefony są za kruche, no chyba że ta nokia w metalowej obudowie ;-)
 
 
Komaro 

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1727
Wysłany: 2010-01-06, 16:20   

Telesik napisał/a:
"Panie kierowco!!! Ratunku!!! Bandyta!!!Złodziej!!!Na Policje"

:mrgreen: :lol: HAHAHAHAHAHA
 
 
Toq 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 146
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-01-06, 16:58   

Nie powiem co bym zrobił gdyby mnie napadnięto bo nigdy nie wiadomo co robi się w kryzysowej sytuacji. Na obecną chwile myślę, że wyglądało by to mniej więcej tak:
Telefonu bym mu na pewno nie oddał, ale też nie atakowałbym go od razu. Jak da spokój to looz jeśli nie da i zacznie się robić agresywny albo zaatakuje to krzesła, pręty idą w ruch... Starałbym się jedynie go nie zabić więc noże odpadają ;P
 
 
Komaro 

Pomógł: 15 razy
Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 1727
Wysłany: 2010-01-06, 18:25   

Toq napisał/a:
Nie powiem co bym zrobił gdyby mnie napadnięto bo nigdy nie wiadomo co robi się w kryzysowej sytuacji. Na obecną chwile myślę, że wyglądało by to mniej więcej tak:
Telefonu bym mu na pewno nie oddał, ale też nie atakowałbym go od razu. Jak da spokój to looz jeśli nie da i zacznie się robić agresywny albo zaatakuje to krzesła, pręty idą w ruch... Starałbym się jedynie go nie zabić więc noże odpadają ;P

Nie wiem w jakim mieście mieszkasz ani czym jeździsz ale u mnie krzeseł ani w tramwaju ani a autobusie nie da się wyrwać. :mrgreen: :lol:
 
 
Toq 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 05 Wrz 2009
Posty: 146
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-01-06, 19:06   

Po pierwsze to metafora taka. Chodzi mi o to, że użyje wszystkiego czego mam pod ręką... a po drugie:

Cytat:
A autobus to tylko przykład. Coś podobnego może zdarzyć się wszędzie. Toaleta, box w dyskotece itp.
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-01-06, 19:20   

Cytat:
Toaleta, box w dyskotece itp.
Na dyskotece jeszcze rozumiem, zdarzyc sie moze, no ale jak ktos by mi do klopa wejszedl to... niemialby szansy zeby powiedziec 'dawaj komure' ;-)
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
keszek

Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 64
Wysłany: 2010-01-06, 19:40   

shinra napisał/a:
Cytat:
Toaleta, box w dyskotece itp.
Na dyskotece jeszcze rozumiem, zdarzyc sie moze, no ale jak ktos by mi do klopa wejszedl to... niemialby szansy zeby powiedziec 'dawaj komure' ;-)

Nie do kabiny :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA