Widze, ze malo na tym forum osob w miare dojrzalych. Absolutnie nie jest to tekst zabawny, moze dla osob ktore cos jednak cwicza i nie potrzebuja czytac takich tekstow. Osoby, ktore nigdy nie mialy stycznosci z takim czyms (np. chlopak, ktory wraca ze szkoly zgnojony przez kolegow) wpadaja, czytaja i daje im to do myslenia. Moze w troche smieszny sposob i satyryczny, ale ukazuje wszystkie aspekty.
Widze, ze malo na tym forum osob w miare dojrzalych. Absolutnie nie jest to tekst zabawny, moze dla osob ktore cos jednak cwicza i nie potrzebuja czytac takich tekstow. Osoby, ktore nigdy nie mialy stycznosci z takim czyms (np. chlopak, ktory wraca ze szkoly zgnojony przez kolegow) wpadaja, czytaja i daje im to do myslenia. Moze w troche smieszny sposob i satyryczny, ale ukazuje wszystkie aspekty.
Zgadzam sie no możę poza dojrzałościa reszty forumowiczów ale tak to juz jest że każdy facet musi sobie,kolega,lasce udowodnic że jest niepokonany i najczęsciej jest to okazywane w gatce a nie w czynach,nie mowie żeby odrazu lecieć z pięciami ale można tez pokazać klase gdy najpierw próbuje sie uniknąc walki a jak nie skutkuje to pokazaćfrajerowi żę nie potrzebnie szedł na solo wtedy wiecej zyskamy w oczach np współtowarzyszy.a jeśli chodzi o takich co nigdy sie nie bili itp. to dobra rada żeby unikali walki...zreszta żadko sie zdarza że oni sprowokuja czy cośw tym stylu nawet często nie patrza w strone jakiegoś pijanego i napakowanego ziomka co szuka jakiegoś przeciwnika do pomiatania po barze tacy ludzie sa dla mnie żałośni i jedyne to powinni skończyćgłowa w klozecie a nie szukać kogoś do napierd******
Uniknac walki byloby lepiej wydaje mi sie dla obojga stron. Szkoda zebow, ale o tym dowiadujesz sie dopiero pozniej :D Kiedy naprawde bedzie ich brakowalo. Po cholere sobie problemy robic. Nigdy nikogo nie atakuje jesli on nie zaatakuje mnie.
Bella Pomogła: 1 raz Wiek: 36 Dołączyła: 27 Sty 2009 Posty: 126 Skąd: New York
Wysłany: 2009-02-04, 04:05
Unikac konfrontacji i jeszcze raz unikac w miare mozliwosci . Jak widzicie ze sie szykuja klopoty, to po prostu odejdzcie. Badzcie madzejsi i nie reagojcie na wyzwiska czy epitety typu, baba, czy ze sie boicie. Tylko glupcy sie nie boja. Nigdy do konca nie wiecie do czego przeciwnik jest zdolny, a w szale czlowiek ma niesamowita sile i nie patrzy na nic. Pamietajcie ze nikt nie jest odporny ani na kule ani na noz . Czasem z glupiej zaczepki moze sie zrodzic chec zemsty. A ten kto sie msci nie baczy na srodki. a potem sa urazy, czasem do konca zycie albo gozej. Mowi sie ze najlepsza obrona jest atak. Ja mowie ze najlepsza obrona jest myslenie jak unikac klopotow tego typu i jak trzymac sie od nich z daleka .
Poradnik nawet ciekawy kawałki śmieszne są pewnie dla tego aby poprawić komuś humor bo kto wie może ktoś kto to czyta jutro ma odbyć swą pierwszą walkę?(ja swoją pierwszą już dawno zaliczyłem)Ale dobry jest gdyby ci co pierwszy raz walczą znali to to by walki były ciekawsze xD Ale szkoda że wolno biegam:( .
Ale tak w sumie to czasem gdy naprawdę jest niebezpiecznie np:stoi jakaś duża grupa ludzi która jest przeciw tobie a jakiś koleś jest bliżej ciebie w tedy strzał i spidem uciekać xD
Czasem lepiej jest zwiać niż walczyć bo przez bójki zgłasza szkolne są same kłopoty bo wszyscy się zraz dowiedzą że się biłeś i dojdzie to do nauczyciela a potem są same kłopoty nie polecam
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-02-22, 10:37
heh... czasy gimnazjum.
jak to jest ze teraz sie dzieciaki martwia o takie pierdoly jak "dojdzie do nauczyciela".
chociaz wtedy to ja dostawalem wpi***ol to nigdy nie wialem, a teraz potrafie troche i czasem zdarza mi sie wziac nogi za pas
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
heh... czasy gimnazjum.
jak to jest ze teraz sie dzieciaki martwia o takie pierdoly jak "dojdzie do nauczyciela".
chociaz wtedy to ja dostawalem wpi***ol to nigdy nie wialem, a teraz potrafie troche i czasem zdarza mi sie wziac nogi za pas
Za przeproszeniem już kończę gim i chce mieć dobrą ocenę z zachowania na koniec roku też nie wiałem wcześniej(teraz tez nie wieje ale grzecznie odmawiam) ale kurde sorry ale mam przewalone na całej linii nie wiem czemu ale zawsze każdy mówi że na pewno nie dojedzie do nauczycieli a po tygodniu na dywaniku się znajduje hehe I teraz jestem jednego zdania lepiej "grzecznie odmówić"niż dygać się że wyleci się ze szkoły i na dobitkę kurator
Jesli bedziesz mial swiadkow na to, ze to nie ty byles agresorem i nic typowi sam z siebie nie zrobiles, jedynei w obronie albo cos to nikt nie bedzie mial do Ciebie pretensji. Jesli wydaje ci sie, ze ktos Cie walnie a Ty nie mozesz mu oddac bo masz przesrane to ja nie brak mi slow naprawde. Jesli nie jestes wlasnie agresywny z natury i nie prowokuejsz, to co z teg oze kurator?? co Tobie zrobi? za co!?:D
Nie Powiem Pomógł: 14 razy Wiek: 18 Dołączył: 30 Lip 2008 Posty: 375 Skąd: Białystok
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach