Maniex czy ja gdzieś mówiłem o jakichkolwiek kopnięciach tym bardziej na głowę? To jest wiadome, że nie ma co próbować. Raczej chodziło mi to o łokcie i kolana oraz low kicki, ale wogóle nie mówiłem o tym na jakiej wysokości kopnąć.
Pomógł: 18 razy Wiek: 18 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 952 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-01-20, 23:27
no i kopnięcia w brzuch , a jak się koleś skuli i odsłoni głowę i warunki będą sprzyjały to można w głowę przyładować
ogółem to w mt są łokcie i kolana więc myślę że lepsze od boksu na ulicę
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-21, 08:46
Albo mozna typa potraktowac pół-suplesem Na ulice sprawdza się sciągnięcia do parteru, powalenia. Są to dosyć proste techniki i skuteczne. Wczoraj na treningu mieliśmy takie sciągnięcie, że koleś padał na kolana abo plackiem wiec to jest bardzo fajna pozycja do zakończenia walki. I polecam Ci zapasy w stylu wolnym nie klasycznym, bo klasycy mają trochę inną stójke, można by się na niej przejechać w walce na ulicy. Pozatym ogólnorozwojowość zapasów a w późniejszym czasie siła zapaśnika też zdziała swoje.
Tylko parter na ulice troche lipa na jednego przeciwnika tak ale jak jest paru to sie robi lipa. Ale wszystkiego trzeba probowac. Na ulicy napierdalac ta zeby wygrac i tyle xD
Ale na ustawce raczej nie biega sie w spodenkach do vale tudo albo do tajskiego.
A w dzinsach jest to raczej nie mozliwe.
Ostatecznie w dresie ale jakos tego tez nie widze.
2 kwestia buty.
Raczej mojimi najkami z 3-4 centymetrowym jezykiem mocno nie kopne.Co najwyzej spadnie mi.
Pozatym nie wykonujesz kopniecia na stabilnej macie albo ringu tylko w jakims chujowym lesie/polanie albo co mozna wziasc pod uwage oblodzone/zasniezone ulice.
Rozmawiamy o walce ulicznej a nie ustawkach. Bo na ulicy nie spodziewasz się ataku, a na ustawkę idziesz się napieprzać więc jak chcesz to sobie założysz spodenki do tajskiego i buciki jakie chcesz. Do tego nie mamy epoki lodowcowej a śnieg topnieje
Cytat:
Bo na ringu sędzia zatrzyma walkę, gdy się wywrócisz.
Jakoś w k1 stosunkowo rzadko się to zdarza. Na ulicy wystarczy 1 kopnięcie. Jakoś w k1 nie widziałem żeby po pierwszym hight-kick-u zaliczyć glebę, ale z tymi dzinsami to racja bo sprawdzałem 1.60 maksymalnie.
_________________ Jedziesz, jedziesz trzymasz gardę
rękawice pięści masz twarde jak skała
ciężka ręka ze stali szczęka
Nie cackaj się z nimi nie baw
polecam Ci zapasy w stylu wolnym nie klasycznym, bo klasycy mają trochę inną stójke, można by się na niej przejechać w walce na ulicy.
Na wspomniane przez Ciebie półsuplesy (a także pełne) większy nacisk kładzie klasyk. Obydwa style zapaśnicze są bardzo przydatne w walce ulicznej.
filip5690 napisał/a:
Tylko parter na ulice troche lipa na jednego przeciwnika tak ale jak jest paru to sie robi lipa. Ale wszystkiego trzeba probowac. Na ulicy napierdalac ta zeby wygrac i tyle xD
Nim napiszesz kolejna bzdurę poczytaj forum. Miliardy razy było wyjasniane, że życie to nie film z van Dammem, czy Jetem Li. Paru to sie robi lipa zawsze. Czy w stójce, czy w parterze. Przy czym większa jak nie masz pojęcia o chwytach.
zalewa napisał/a:
Cytat:
Bo na ringu sędzia zatrzyma walkę, gdy się wywrócisz.
Jakoś w k1 stosunkowo rzadko się to zdarza. Na ulicy wystarczy 1 kopnięcie. Jakoś w k1 nie widziałem żeby po pierwszym hight-kick-u zaliczyć glebę,
Najwyraźniej mało tego K-1 i innego kickboxingu widziałeś. I tak, na ulicy wystarczy jedno kopniecie, aby wylądować na tyłku i mieć poskakane po głowie.
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-21, 16:15
Boruta, z tym suplesem i półsuplesem to był żart. Jak wiadomo są to trudne techniki i niebezpieczne wykonywane na macie (no może nie pół ale pełny to już wyższa szkoła jazdy). A napisałem o wolnym bo są tam bardzo fajne obalenia za nogi i dosyć proste w użyciu.
Najwyraźniej mało tego K-1 i innego kickboxingu widziałeś. I tak, na ulicy wystarczy jedno kopniecie, aby wylądować na tyłku i mieć poskakane po głowie.
No risk no fun. A poza tym na 100 walk w k1 w ilu się zdarza żeby przy pierwszym hight-kick-u typek zaliczył glebę?
_________________ Jedziesz, jedziesz trzymasz gardę
rękawice pięści masz twarde jak skała
ciężka ręka ze stali szczęka
Nie cackaj się z nimi nie baw
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-01-21, 18:45
zalewa napisał/a:
Cytat:
Najwyraźniej mało tego K-1 i innego kickboxingu widziałeś. I tak, na ulicy wystarczy jedno kopniecie, aby wylądować na tyłku i mieć poskakane po głowie.
No risk no fun. A poza tym na 100 walk w k1 w ilu się zdarza żeby przy pierwszym hight-kick-u typek zaliczył glebę?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach