Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Mity walki ulicznej
Autor Wiadomość
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-30, 15:29   

Cytat:
P.S.jak dodaje się wizerunek(zdięcie)?


http://forum.fight-club.p...jecie-vt266.htm

niewywalemy artykulow jeszcze sie niezdazylo a dlugość nie ma znaczenie posegreguj wiedze jakos nakilka artykułów i juz zeby sie fajnie czytało
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
dc_amok 
usque ad necem


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 129
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-08-30, 15:36   

oki ale to trochę potrwa bo mam rodzine pracę i treningi
ale coś tam wyskrobę
_________________
"Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
 
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-08-30, 15:38   

dc_amok ja bym raczej nie spieprzyl jakby ktos chcial mi przylac no chyba ze bylby bardzooooooooooo duzy... :evil:
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
dc_amok 
usque ad necem


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 129
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-08-30, 16:00   

czy ja napisałem że byś spieprzył? chodzi mi o to że gupotą jest się pchać do walki jak można się wycofać.jak oberwiesz tak że wylądujesz na obserwazji w szpitalu to zrozumiesz
ja niestety nie zrozumiałem i zastanawiam się kiedy skończy mi się szczęście


SZCZĘŚCIE SPRZYJA LEPRZYM !!!!!

Gdy samuraj wychodził z wioski na wojne ludzie mówili mu :
-"niech strzały naszych wrogów trafią w twoje czoło ale nigdy w plecy"
_________________
"Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
 
 
 
Hellnoise 


Dołączył: 12 Cze 2007
Posty: 309
Wysłany: 2007-08-30, 16:02   

dc_amok napisał/a:
doświadczony powiadasz? hmm ale musze nosić ibuprom bo bul po urazach nie jest przyjemny, jeśli to by były starcia na śmierć i życie to bym tu dziś nie pisał. w dzisiejszych czasach doświadczenie z ulicy to głupota, więc będe jednym z więkrzych głupców na foróm, mądry zwieje a gupi powie "chcesz się bić łysa pało?!?!?!"


Heh mądre słowa, sam mimo że często powtarzam żeby lepiej unikać bijatyki na ulicy, to raczej nie stosuje się do tego... Też należę do typu tych "głupich' :-P

Różnie już bywało, raz się kogoś obiło, raz zostało się obitym. Jak w życiu, raz do przodu raz do tyłu. Ale jak słyszę kogoś jakiegoś ''eksperta" który prawdziwe bójki widział tylko z okna bloku, albo na YuTubie i jeszcze sie kłóci jak powinno sie zachowywać na ulicy, to mi się k***a krew gotuje :evil:

Wymieniajcie się swoimi doświadczeniami, pytajcie, ale miejcie troche pokory i nie kłócicie się z kimś bardziej obytym w tych sprawach, bo trener wam na treningu powiedział, że tak się powinno się bić.

Może się czepiam, ale to tylko moje zdanie i do nikogo konkretnego nie kieruje te słowa.

PS- dc_amok ja często powtarzam sobie "głupi pierwsi giną, ale też pierwsi szczyty zdobywają" ;-)
_________________
Fight Club
 
 
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-30, 16:19   

walka na ulicy to ostatecznosc ale jak mi kumpla zaczna bic to wskocze w ogien albo jak koles juz cie prierszy uderzy ejszcze z partyzanta to lanie na kolanie sie nalezy kumpel z treningow ostanio mial taka sytuacja (on nie lubi sie bic) jakis typ okladal laske on podbił sprzedał mu tylko fronta na klate koles padł a ta laska go zaczela torebka okladac hehehe

ninja np uwazali ze ucieczka czyli wyjscie bez szfanku to wygrana bo jesli chciles mi zrobic krzywde a ja ci ucieklem to znaczy ze ci sie nieudalo i ja wygrałem
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
dc_amok 
usque ad necem


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 129
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-08-30, 16:33   

"ninja np uwazali ze ucieczka czyli wyjscie bez szfanku to wygrana bo jesli chciles mi zrobic krzywde a ja ci ucieklem to znaczy ze ci sie nieudalo i ja wygrałem"

święte słowa,moja definicia ucieczki
wycofanie w celu przgrupowania sił

[ Dodano: 2007-08-30, 18:02 ]
"umiesz liczyć licz na siebie" muj były uczeń (ulicznik i łobuz)miał niemiłął niespodzianke
był z 4 łebkami na biznes centrum (są tam knajpy) w częstochowie (dwuch z nich też uczyłem) zaatakowało ich trzech gości,było 3 do 5 i co? ano kumpel walnoł jednego i zaczoł go tłuc na ziemi( mimo że w kółko powtażałem gość padł to kopa mu i wal następnego) dwu znajomych zwiało a dwu się przyglądało jeden z tych trzch wyjoł krutki bejzbol z rękawa i walną tego kumpla co prał gościa na ziemi w głowe,i co było dwuch znajomych z nim każdy średni w walce i w tym jeden obity (nie licze tego co tłukł gościa na ziemi) i żaden nie zareagował, jeden stwierdził że znał jednego z napastników i nie wypadało (żenada),ten co walczył i dostał pałą ewakuował się dotarł do domu mojego brata( w domu księcia-kamienica w czewie gdzie się wychowałem) i po przejściu przez drzwi nieprzytomny z rozwaloną głową zostawiając krwawe ślady dłoni na meblach (zaj....sty widok jak w horrorze) i wylądował w szpitalu na urazówce , uratowało go to że ma twardą czachę. Wnioski wyciągnijcie sami
_________________
"Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
 
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-08-30, 17:24   

Hellnoise napisał/a:
Ale jak słyszę kogoś jakiegoś ''eksperta" który prawdziwe bójki widział tylko z okna bloku, albo na YuTubie i jeszcze sie kłóci jak powinno sie zachowywać na ulicy, to mi się k***a krew gotuje :evil:
hellnoise kogo slyszysz?? :evil:
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
Nortgaroth 
Były moderator


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 298
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-08-30, 18:36   

Ja popieram że wdawanie się w walkę na ulicy to głupota bo:
-może ci się coś stać mimo że masz z 80 danów - gościu ma kosę/kumpli za rogiem i co wtedy?;
-może się coś stać atakującemu a wiadomo jak działa nasz wymiar sprawiedliwości poza tym ktoś może szukać zemsty;
-przykre doświadczenia z policją lub z kolesiami atakującego;

Walki na ulicy można łatwo uniknąć ale nie zawsze jest to możliwe. Tym niemniej znajomy policjant zawsze powtarza mi żeby uciekać ile sił w nogach bo konsekwencje bójki mogą się nie skończyć na kilku siniakach....

MasterKill - Hell nie mówił konkretnie tylko bardziej ogólnie.
_________________
GO WALLABIES!!!
 
 
 
dc_amok 
usque ad necem


Pomógł: 4 razy
Wiek: 32
Dołączył: 29 Sie 2007
Posty: 129
Skąd: częstochowa
Wysłany: 2007-08-30, 19:49   

właśnie ja mam wyrok za pobicie z trwałą utratą zdrowia , dostałem 1,5 roku na 4 lata.za co? ano za to że stanołem w czyjejś obronie to było jedno udeżenie i mam kłopot do przyszłego roku (2008) bo wtedy kończą się moje zawiasy i muszę uważać jak ktoś zgłosi że dostał odemnie mimo że był winien ide siedzieć (łach który dostał połamał w zemście łebka za którego oberwał i dostał tylko 10 miesięcy na 2lata i gdzie sprawiedliwość?!)
_________________
"Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
 
 
 
Spitfire

Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 44
Wysłany: 2007-08-30, 20:02   

ze sprawiedliwoscia w naszym kochanym kraju krucho...
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-08-31, 14:01   

Sprawiedliwosci nie ma i nie bedzie :-x
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
Nortgaroth 
Były moderator


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 298
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-08-31, 14:59   

Jest prawo i to ono stoi nad sprawiedliwością (mówi wam to przyszły prawnik ;-) ). Prawo bowiem jest oparte na sprawiedliwości.
Co do pobić - trzeba wziąć pod uwagę masę innych czynników : status materialny na przykład. Ale co prawda to prawda - prawo jest często źle wymierzane.
_________________
GO WALLABIES!!!
 
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-08-31, 15:23   

Przyszly prawnik jak to swietnie brzmi :-) moja mama tez jest prawnikiem :lol:
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
Nortgaroth 
Były moderator


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 298
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-08-31, 15:35   

To możesz z nią pogadać na temat kar za pobicie/bójki. Ja na temat prawa całą wiedzę mam od dziadka byłego radcy.
_________________
GO WALLABIES!!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA