ja sie w ogóle nie motywuje wystarczy że dostane nawet liścia i mózg mi się wyłącza i działa tylko by powalić tego gnoja naprzeciwko. Działa jedynie adrenalina
Ziomeczka to nie słucham, a zmojej strony polecam zapuścić sobie przed walką jakaś motywująca nute np Kanye West-Stronger czy Lose Yourself-eminema.IOgolnie takiej muzyki nie słucham, ale zajebiście motywuje, przynajmniej mnie
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Zależy od człowieka co będzie robił przed walką co zmniejszy stres...
Jedni słuchaja muzy,inny czytają książkę,inni myślą o walce co w niej zrobią, inni starają się nie myśleć, jeszcze inni napalają się na walkę. Sposób jaki będzie dla nas dobry musimy znalezć sami. Niektórzy ładowarek używają.
Nie wiem jak wy, ale jak mi by ktoś dał w mordę na ulicy, to nie słuchałbym muzyki, nie czytałbym książki, nie myślałbym, żeby się zmotywować, tylko bym oddał ze zdwojoną siłą
Piszemy tutaj ( przynajmniej ja ) o nastawieniem przed walką. Np. umawiasz się na solówkę lub jesteś na zawodach i za chwilę będziesz walczył. Takim ludziom właśnie może się przydać ten temat. A jeśli ktoś uderzy Cię na ulicy to wiadomo że nie będziesz stał bezczynnie lub się nastawiał na walkę.
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach