Wysłany: 2010-03-04, 20:21 Pomocy bolą kostki i dłoń
to było tak
raz typ cos skakał sapy jakies miał chciał sie bić... więc sie bilismy no dostał troche tam w wpierdol ale potem miał ze mnie brechte ze mu nic nie było a mnie strasznie bolała prawa dłoń nadgarstki i palce
teraz ostatnio biłem sie ze jakies 2 dni temu cos typ wyzywał sprowokował mnie a siedział na ławce podszedłem i zacząłem okładać go pięściami ... odepchneła mnie jego siostra i to by było na tyle
ale znów wrócił straszliwy bół tym razem kostki u jednego palca i całej kosci koło kostki i palca ...
wiecie co moze mi być ? pewnie wibity palec znowu poboli poboli i przestanie
ale sądze ze podczas walki źle zaciskam pięść ... i to dlatego
pomożecie ? jak prawidłowo zacisnąć pięść zeby cios był mocny i sobie nic nie zrobić ... ?
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2010-03-04, 20:30
50% owego postu jest zbędne, chcesz się pochwalić "walkami" nie ten dział i temat.
Jeżeli nie wiesz czy prawidłowo zaciskasz pięść to dlaczego w ogóle ingerujesz w jakąkolwiek walkę?
Co do kostek: Może i są wybite dlatego skonsultuj się z lekarzem, który załatwi sprawę w humanitarny sposób (bo jeżeli zostawisz ta sprawę "od tak" to kontuzja będzie powracać).
Na przyszłość: Myśl i jeszcze raz myśl, zanim z kimś zaczniesz bójkę.
P.S Zauważyłem, że (prawie) wszystkie posty forumowiczów w wieku 12-13 lat mają podobny charakter (sporo pisania i opowiadania, a problem na jedno zdanie).
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Wysłany: 2010-03-04, 20:51 Re: Pomocy bolą kostki i dłoń
Manian napisał/a:
to było tak
raz typ cos skakał sapy jakies miał chciał sie bić... więc sie bilismy no dostał troche tam w wpierdol ale potem miał ze mnie brechte ze mu nic nie było a mnie strasznie bolała prawa dłoń nadgarstki i palce
teraz ostatnio biłem sie ze jakies 2 dni temu cos typ wyzywał sprowokował mnie a siedział na ławce podszedłem i zacząłem okładać go pięściami ... odepchneła mnie jego siostra i to by było na tyle
jest temat opiszcie swoją przygodę na ulicy, tam to wrzucaj, a nie zaśmiecasz forum
Manian napisał/a:
to było tak (...)
cos typ wyzywał sprowokował mnie a
siedział na ławce podszedłem i zacząłem okładać go pięściami(...)
cholera prawdziwy z ciebie Gangster (żeby nie napisać idiota ), mogłeś go olać, lub coś, nie wiem dyplomacja, ale to TY przeszedłeś do rękoczynów
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-03-05, 10:06
Ja polecam robić okłady z wody po parówkach mi po moich ciężkich bojach pod monopolowym zawsze pomagało. Robisz tak - nasączasz bandaż wodą po parówkach i owijasz nim rękę na to warstwa foli (może być reklamówka) i na to suchy bandaż. Nosisz dopóki ręka nie przestanie boleć.
Ja polecam robić okłady z wody po parówkach mi po moich ciężkich bojach pod monopolowym zawsze pomagało. Robisz tak - nasączasz bandaż wodą po parówkach i owijasz nim rękę na to warstwa foli (może być reklamówka) i na to suchy bandaż. Nosisz dopóki ręka nie przestanie boleć.
[ Dodano: 2010-03-05, 15:06 ]
Killu napisał/a:
Ja polecam robić okłady z wody po parówkach mi po moich ciężkich bojach pod monopolowym zawsze pomagało. Robisz tak - nasączasz bandaż wodą po parówkach i owijasz nim rękę na to warstwa foli (może być reklamówka) i na to suchy bandaż. Nosisz dopóki ręka nie przestanie boleć.
A Jeśli nie wiesz jak ułożyć pięść to idź na trening i nie zaczynaj bójek
Ja dorzucę od siebie - bo miałem podobny problem od trenowania kostek na takim... Ceglanym murku. Wszystko było cacy, ale pewnego dnia przedobrzyłem. Byłem trochę zły, sprawy prywatne, i przypieprzyłem w murek tak, że rozciąłem skórę na 3 kostkach prawej dłoni. Okazało się, że kostki ( te trzy ) są otłuczone, krok od pęknięcia. To troszkę ogranicza ruchy palców dłoni - no i przeszkadza. Myślę, że Twoja kontuzja może być spowodowana podobnym uszkodzeniem kostek w wyniku... np. nadziania się nimi o czyjąś 'twardszą' kość, element ubioru, coś, co mogłoby Ci je uszkodzić. Albo po prostu masz kruche kości. Proponuję
a) iść do lekarza
b) stosować okłady
c) ogarnąć się z tym napi^_^alaniem ludzi
d) w wypadku treningów jakichkolwiek SW, używaj rękawic, albo chociaż bandaży ochronnych.
Myślę, że z czasem powinno minąć - jeśli dasz im się zregenerować. Sama dłoń - to może być ścięgno, przegub, coś. Gdy uderzyłeś w coś / kogoś, albo ktoś w Ciebie, to bez rozgrzewki mógł Ci nagiąć staw ( czy co to tam jest ) w dłoni. I teraz boli, coś mniej więcej jak przy wybitym palcu. Tylko w całej dłoni. To na to to na pewno okłady.
Hm, tyle ode mnie. joł \/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach