Nie piszę o rzucaniu się od razu do walki,czasami wystarczy krotka wymiana zdan.
Tak jasne. A skąd wiesz, że akurat ta wymiana zdań nie skończy się w szpitalu dla jednej albo dla drugiej strony?
Sam doskonale wiesz, że większość bójek rozpoczyna się właśnie od takiej niby niewinnej przepychanki słownej.
Pozdrawiam i zdrowia życzę.
_________________ Bellum Omnium Contra Omnes
Majkel Pomógł: 14 razy Wiek: 20 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 509
Wysłany: 2010-06-06, 20:52
Cytat:
A skąd wiesz, że akurat ta wymiana zdań nie skończy się w szpitalu dla jednej albo dla drugiej strony?
Jak będziesz tak gdybał,to zawsze będziesz odchodził z podkulonym ogonem,trochę pewności siebie,co ma się stać to niestety się stanie.
_________________ BABILON PŁONIE-CZAS ODEBRAĆ KORONE BESTIA NA TRONIE KRWIĄ SPLAMIONE DŁONIE TARCZĄ MOJ BÓG MÓJ POCZĄTEK I KONIEC
A skąd wiesz, że akurat ta wymiana zdań nie skończy się w szpitalu dla jednej albo dla drugiej strony?
Jak będziesz tak gdybał,to zawsze będziesz odchodził z podkulonym ogonem,trochę pewności siebie,co ma się stać to niestety się stanie.
Wiesz co. Dzieciakom z podstawówek i z gimnazjum się nie dziwie, bo w takim młodym wieku ma się jeszcze cholernie dużo fju bździu w głowie. Ale Ty mój drogi masz 18 lat i jesteś już osobą pełnoletnią, i przez to, powinieneś być o wiele bardziej rozsądny w podejściu do życia.
Nie lubisz dawać sobie "w kaszę dmuchać". Dobrze. Ale czy jesteś w stanie ponieść całkowitą, i stuprocentową odpowiedzialność za to co robisz? Czy jesteś w stanie pójść do pierdla za jakiegoś pajaca który się na Ciebie krzywo spojrzy, bądź powie Ci coś, co w Twoim mniemaniu będzie nie tak?
Zarzucasz mi, że chodzę z podkulonym ogonem. Otóż nie, mój drogi. Chodzę z dumnie podniesioną głową, i nikomu nie muszę udowadniać że jestem lepszy. Bo zdaje sobie sprawę co to jest odpowiedzialność za własne czyny.
Nie mam zamiaru znaleźć się w szpitalu, lub w więzieniu za pobicie.
A bójkę dopuszczam tylko w momencie realnego zagrożenia życia lub zdrowia.
Najpierw wykorzystuje się wszystkie możliwe sposoby uniknięcia rękoczynów.
Dziwie się, że o tym nie wiesz.
A skąd wiesz, że akurat ta wymiana zdań nie skończy się w szpitalu dla jednej albo dla drugiej strony?
Jak będziesz tak gdybał,to zawsze będziesz odchodził z podkulonym ogonem,trochę pewności siebie,co ma się stać to niestety się stanie.
Wiesz co. Dzieciakom z podstawówek i z gimnazjum się nie dziwie, bo w takim młodym wieku ma się jeszcze cholernie dużo fju bździu w głowie. Ale Ty mój drogi masz 18 lat i jesteś już osobą pełnoletnią, i przez to, powinieneś być o wiele bardziej rozsądny w podejściu do życia.
Nie lubisz dawać sobie "w kaszę dmuchać". Dobrze. Ale czy jesteś w stanie ponieść całkowitą, i stuprocentową odpowiedzialność za to co robisz? Czy jesteś w stanie pójść do pierdla za jakiegoś pajaca który się na Ciebie krzywo spojrzy, bądź powie Ci coś, co w Twoim mniemaniu będzie nie tak?
Zarzucasz mi, że chodzę z podkulonym ogonem. Otóż nie, mój drogi. Chodzę z dumnie podniesioną głową, i nikomu nie muszę udowadniać że jestem lepszy. Bo zdaje sobie sprawę co to jest odpowiedzialność za własne czyny.
Nie mam zamiaru znaleźć się w szpitalu, lub w więzieniu za pobicie.
A bójkę dopuszczam tylko w momencie realnego zagrożenia życia lub zdrowia.
Najpierw wykorzystuje się wszystkie możliwe sposoby uniknięcia rękoczynów.
Dziwie się, że o tym nie wiesz.
Majkel Pomógł: 14 razy Wiek: 20 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 509
Wysłany: 2010-06-07, 13:57
RalEndil, jakie fiu bździu po prostu nie jestem pesymistą jak niektórzy,bo jak się tak będziesz zawsze czaił i myślał co z tego może wyjść to wyjdzie na gorsze.Ogólnie cały czas zakładasz,że trafisz do szpitala po starciu,to zapytam się tak po co trenujesz ? Zawsze i na sparingu możesz w łeb dostać,że do szpitala Cię zabiorą,no chyba że trenujesz aikido,więc nie dziwię się,że takie masz podejście...
RalEndil napisał/a:
Najpierw wykorzystuje się wszystkie możliwe sposoby uniknięcia rękoczynów.
Nigdzie nie napisałem,że wszystko ma być tłumaczone na pięści,sam preferuję rozmowę,ale jeśli będę o wszystkim myślał tak jak Ty,to jakiś menel naszczy na mnie,a ja spokojnie odejdę i powiem sobie,po co mi to jeszcze do szpitala trafię,jak ma jakiś nóż,nie warto życie jest ważniejsze.
Powtarzam,nigdzie nie napisałem że popieram bójki itp. tylko nienawidzę gdybania,co by było gdyby,z takim podejściem nawet bym na sale treningową nie trafił.
_________________ BABILON PŁONIE-CZAS ODEBRAĆ KORONE BESTIA NA TRONIE KRWIĄ SPLAMIONE DŁONIE TARCZĄ MOJ BÓG MÓJ POCZĄTEK I KONIEC
RalEndil, jakie fiu bździu po prostu nie jestem pesymistą jak niektórzy,bo jak się tak będziesz zawsze czaił i myślał co z tego może wyjść to wyjdzie na gorsze.Ogólnie cały czas zakładasz,że trafisz do szpitala po starciu,to zapytam się tak po co trenujesz ? Zawsze i na sparingu możesz w łeb dostać,że do szpitala Cię zabiorą,no chyba że trenujesz aikido,więc nie dziwię się,że takie masz podejście...
RalEndil napisał/a:
Najpierw wykorzystuje się wszystkie możliwe sposoby uniknięcia rękoczynów.
Nigdzie nie napisałem,że wszystko ma być tłumaczone na pięści,sam preferuję rozmowę,ale jeśli będę o wszystkim myślał tak jak Ty,to jakiś menel naszczy na mnie,a ja spokojnie odejdę i powiem sobie,po co mi to jeszcze do szpitala trafię,jak ma jakiś nóż,nie warto życie jest ważniejsze.
Powtarzam,nigdzie nie napisałem że popieram bójki itp. tylko nienawidzę gdybania,co by było gdyby,z takim podejściem nawet bym na sale treningową nie trafił.
A widzisz ja też nie jestem pesymistą. Ha... Właśnie znaleźliśmy cechę wspólną
Mówisz że nie lubisz gdybania... Dobrze. Powiedz mi tylko gdzie zatem podziała się Twoja wyobraźnia?
Gdybanie jest elementem posiadania wyobraźni, dzięki której to wielu ludzi zachowało swoje własne życie i zdrowie.
Wyobraźnia pozwala na analizę naszych postępowań i konsekwencji tych postępowań. Zatem bardzo dobrze jest sobie "czasami" pogdybać.
Mówisz o szczającym menelu. Z menelami, dresiarzami, kibolami, gangsterami oraz z wszelkiej maści typkami z pod ciemnej gwiazdy lepiej się nie zadawać. I nie pojawiać się w miejscach powszechnie uważanych za niebezpieczne.
A jak już widać takiego "dżentelmena" na horyzoncie to nie opuszczać głowy. Pewnym siebie być. I nie wyciągać łap jako pierwszy.
A trenuje właśnie dla tego ułamka sytuacji zagrożenia. Po to by mieć szanse przeżycia +5, a nie -20.
zawsze czaił i myślał co z tego może wyjść to wyjdzie na gorsze.
lepiej się czasami przyczaić i pomyśleć z 10x i przeanalizować niż 1x a źle i wylądować na cmentarzu
Majkel napisał/a:
to zapytam się tak po co trenujesz ?
było wielokrotnie wałkowany ten temat...
po co Dla przyjemność/zabicia czasu itd...
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Majkel Pomógł: 14 razy Wiek: 20 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 509
Wysłany: 2010-06-07, 21:33
Mawashi, nie mam ochoty z tobą konwersować,bo najwyraźniej mnie nie zrozumiałeś...
Mawashi napisał/a:
lepiej się czasami przyczaić i pomyśleć z 10x i przeanalizować niż 1x a źle i wylądować na cmentarzu
...Ty będziesz analizował,a on będzie Cię obrażał.
Mawashi napisał/a:
Majkel napisał/a:
to zapytam się tak po co trenujesz ?
było wielokrotnie wałkowany ten temat...
po co Dla przyjemność/zabicia czasu itd...
Nie wyrywaj z kontekstu...Nawiązałem do sytuacji.
_________________ BABILON PŁONIE-CZAS ODEBRAĆ KORONE BESTIA NA TRONIE KRWIĄ SPLAMIONE DŁONIE TARCZĄ MOJ BÓG MÓJ POCZĄTEK I KONIEC
...Ty będziesz analizował,a on będzie Cię obrażał.
tak jak napisałem wyżej, lepiej z 10x pomyśleć i przeanalizować całą sytuację niż 1x a źle i wylądować na cmentarzu, bądź w klatce
Majkel napisał/a:
Nie wyrywaj z kontekstu...Nawiązałem do sytuacji.
jakiego kontekstu haha, nie wiesz po co się trenuje, to po co na te forum wszedłeś haha śmiech na sali
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Ostatnio zmieniony przez Mawashi 2010-06-08, 08:50, w całości zmieniany 1 raz
Majkel Pomógł: 14 razy Wiek: 20 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 509
Wysłany: 2010-06-08, 12:53
Mawashi napisał/a:
jakiego kontekstu haha, nie wiesz po co się trenuje, to po co na te forum wszedłeś haha śmiech na sali
Jeśli nie wiesz co to kontekst to może już czas zmienić wiek w profilu na prawdziwy ?
Według Ciebie nie wiem? Ok,ale to nie jest chyba forum o wiedzy użytkowników ?
_________________ BABILON PŁONIE-CZAS ODEBRAĆ KORONE BESTIA NA TRONIE KRWIĄ SPLAMIONE DŁONIE TARCZĄ MOJ BÓG MÓJ POCZĄTEK I KONIEC
Pomógł: 1 raz Wiek: 16 Dołączył: 11 Cze 2010 Posty: 58 Skąd: Tu i tam ;P
Wysłany: 2010-06-11, 20:02
Nie zapominaj o tym że jak dasz mu wycisk Ty będziesz miał problemy...polecam spróbować rozwiązać problem dyplomatycznie...gdy to nie pomoże w ostateczności przemoc...ale bez przesady..żeby nie było tak że mu wyje.....w twarz aż zarwie nogi siądziesz na nim i będziesz nap.... w łeb aż straci przytomność..wtedy nie byłbyś lepszy od niego.
Pozdrawiam. ;)
_________________ Masz jakąś sprawę do mnie?-PW ;) /
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach