Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
pomocy koleś sobie kpi ze mnie
Autor Wiadomość
aleks172

Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-05-17, 17:44   pomocy koleś sobie kpi ze mnie

witam zacznijmy od tego mam 15 lat 2 gim i moja klasa na prawdę jest spoko oprócz jednego kolesia kamila a teraz opiszę jego osobę np w 1 klasie wygrał solówkę po przez walnięcie z dynki kolesiowi w nos i tego się boje :( ale dalej on w ogóle jakiś nie normalny koledze wbił cyrkiel w rękę i nie czuł się winny ogólnie jak widziałem to macha rękami we wszystkie strony tak samo nogami ale jest nie normalny z deka więc to mu daje przewagę że u niego nie ma końca :( a więc to zaczęło się jakiś rok temu początkiem 2 klasy po prostu zaczął sobie drwić mam podać przykład ?? a więc np ja siedzę sobie spokojnie na przerwie a ten cep podchodzi do mnie i zaczyna jakieś głupoty gadać np cześć kochanie albo jak ci się żyje albo mnie popycha chciałem z nim wyjść na solo ale się jakoś nie udało i co chwile się kozaczy np gada kumplowi żeby coś na mnie gadał a jak nie to mu wpierdoli :P no więc sami widzicie a tu jest moje pytanie co mam zrobić co wy byście zrobili na moim miejscu uczyć się nawet nie a jak idę do szkoły to mam myśl że znowu go spotkam i znowu będzie mnie się czepiał tylko mnie :( to nie z mojej winy próbowałem się z nim dogadać ale zaśmiał mi się ironicznie w twarz i pomachał jak do jakiegoś debila :( co najgorsze siedzę z nim w ławce i jakoś się dogadujemy a na przerwie i po lekcjach robi sobie ze mnie jaja na lekcjach rzadko (ps czasami sobie gadam jak jestem w domu że jak pójdę do szkoły to mu przywalę a jak przed nim staję to się cały trzęsę jak galareta co mam zrobić pomocy bo mnie to wykończy serio :(
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-05-17, 17:57   

Po 1 z idź do psychologa szkolnego i do wychowawczyni że ten koleś się nad Tobą znęca psychicznie. Bardzo szybko to go uspokoi jak jego rodzice się dowiedzą i będzie mu grozić wywalenie ze szkoły będzie potulny jak baranek a jak nie pomoże to jeszcze raz w końcu coś zrobią a jak nie to do dyrekcji. Porozmawiaj o tym ze swoimi rodzicami. Inaczej tego nie rozwiążesz. Jak myślisz o solówce to jest to głupota bo w ten sposób nic nie rozwiążesz a poważnych kłopotów sobie narobisz. I po prostu olewaj go. Na zaczepki najlepsza jest olewka znudzi mu się. Bo jak będziesz odpowiadał albo wyzywał czy inne zachowanie agresywne to jeszcze to się nasili więc olej go. I idź załatw to wpierw wychowawczyni i rodzice. Potem psycholog/pedagog szkolny a potem dyrekcja. A zobaczysz jak szybko on usiądzie na dupie.
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
Ziomek 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 15
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 148
Wysłany: 2010-05-17, 18:01   

A jak myślisz? :). Postaw się mu i tyle i pewnie solówka nie będzie potrzebna. Popchnij go tak aby usiadł na dupie i powyzywaj go. To wg. mnie najlepsza metoda niż ignorowanie lub skarżenie się ( wiadomo jak pózniej cepy traktują takiego w szkole ). Aha i nie przyszłość nie próbuj się dogadywać z idiotami. Nie żyjemy w niebie że każdy nas zrozumie i wysłucha. Może to ci pomoże:

http://www.youtube.com/watch?v=qwHI96xlUn4

Aha i dlaczego miałbyś się go bać to taki sam 15 latek jak ty tylko wystraszyłeś się go bo ci dokuczał? Przerwij to

Można także jak yaol napisał ale pózniej pół szkoły będzie go dręczyło że jest kofidentem...

Wątpię aby dręczenie jego osoby znudziłoby się idiotowi. Tak się dowartościowują niestety...
 
 
Mawashi 
Savate/Tai-Jitsu/Bjj

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 913
Skąd: Bagdat
Wysłany: 2010-05-17, 18:12   

idź na psy bądź zadzwoń po wilki, skołują go gdzieś w lasku i nie będzie ci podskakiwał i nie doskoczy ci do brody :mrgreen:
_________________
"Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje."
"No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
 
 
aleks172

Dołączył: 17 Maj 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-05-17, 18:18   

ej a gadać dalej z nim jak z kolegą ?????? czy się z nim nie witać i powiedzieć np : z noobami się nie witam :P
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-05-17, 18:32   

o ja pi*****. znowu sie zaczyna :-|

Dzieciak. Nic nie rob. Jest ladnie pieknie. On podaje reke, ty podajesz, w lawce normalny to i ty normalny. Jak cos bedzie po tobie ciskac to olej a jak zacznie przeginac to nie patrz na to co bedzie tylko przysun mu tak zeby sie nogami nawinal, czy to z cepa czy krzeslem, to jest nie wazne tak samo jak puzniejsze konsekwencje.
Nie czaj sie a bardzo bo dasz sobie zwyczajnie wejsc na leb i potem bedziesz mial tylko wieksze problemy i nawet nie wdawaj sie w rzucanie tekstami bo widac ze nie masz w tym doswiadczenia i zwyczajnie cie zjedzie.
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
grabarz 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 18
Dołączył: 01 Maj 2010
Posty: 98
Skąd: G-dz
Wysłany: 2010-05-17, 18:40   

No gdzie bd. się witać z wrogiem. Do pedagoga popieram lipny pomysł, w gimnazjum zyskasz sławę konfidenta.
Sam miałem sytuacje ,że z dobrym kumplem się pokłóciłem. I też chodził ,rzucał rożnymi gównami itp. W końcu się przeliczył, dostał z bani, parę cepów i miałem spokój. Co prawda wylądowałem u pedagoga.Tylko ,że nic szczególnego z tego nie wynikło.
Inna sytuacja mój kumpel nękał innego, jak tylko on wychodził od pedagoga ten go szedł tłuc. Terminator musiał jeździć autobusem do innej szkoły(co prawda nie tylko, za to) ;) A tamten i tak miał zdanie, konfidenta i pizdy, w sumie dobrze na tym wyszedł.

Ale pamiętaj u Ciebie jest inne otoczenie, inni ludzie, inne zdanie. Co zrobisz to twój wybór, i nikt za niego nie będzie odpowiadać TYLKO Ty sam.
 
 
 
kosak 


Pomógł: 15 razy
Wiek: 18
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 284
Wysłany: 2010-05-17, 20:45   

aleks172 napisał/a:
jak przed nim staję to się cały trzęsę jak galareta co mam zrobić pomocy bo mnie to wykończy serio :(

HAHAAHHAHA :D Ile ty masz lat ? Bo aż nie wierzę że ktoś mógł takie coś napisać :D
_________________
http://img181.imageshack....6414624cuw9.png
 
 
 
grabarz 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 18
Dołączył: 01 Maj 2010
Posty: 98
Skąd: G-dz
Wysłany: 2010-05-17, 21:09   Re: pomocy koleś sobie kpi ze mnie

aleks172 napisał/a:
witam zacznijmy od tego mam 15 lat 2 gim


Kłopoty z czytaniem? Każdy ma problemy, z którymi może sobie nie radzić. Dla Ciebie to nic, dla niego problem. Bardziej mnie śmieszą takie "kosaki", od ludzi szukających wyjścia.

@down
Jeśli nie jest pierwszy, to sory ;)
Ostatnio zmieniony przez grabarz 2010-05-18, 06:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
kosak 


Pomógł: 15 razy
Wiek: 18
Dołączył: 05 Lis 2008
Posty: 284
Wysłany: 2010-05-17, 21:19   

Nie, nie kłopoty tylko nie zaczałem od początku. Czy jest to forum o sportach walki czy o pomocy zdesperowanym gimnazjalistom których gnębią koledzy z klasy? Już nie pierwszy raz taki temat.
grabarz napisał/a:
Bardziej mnie śmieszą takie "kosaki", od ludzi szukających wyjścia.

:-D Cieszę się że cię śmieszę
_________________
http://img181.imageshack....6414624cuw9.png
 
 
 
mihawk 

Wiek: 17
Dołączył: 02 Gru 2009
Posty: 31
Wysłany: 2010-05-17, 21:33   

Wybaczcie ale ja gorszej cioty niż autora tematu to ja nie widziałem xP Chłopie nie daj sobie wchodzić na głowie spierz go i będziesz miał spokój bo inaczej zobaczy ze mu na to pozwalasz i bedzie dalej cie meczyl.
 
 
stilian 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 605
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-17, 22:04   

treść tego posta miała być troche inna ale powstrzymałem się.
Więc tak, albo zignoruj go jak do Ciebie mówi, kompletnie nie reaguj, nic, nie odwracaj głowy a już broń Boże sie nie odzywaj. Prędzej czy później mu się znudzi mówienie do ściany. Albo sie postaw. Nie skarż, społeczeństwo nie lubi konfidentów.
A tak w ogóle chciałem zauważyć, że to pokolenie które rośnie, to jest dramat...boje się myśleć co bedzie za 5-10 lat.
_________________
Mój projekt ringu
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-05-17, 23:11   

stilian napisał/a:
A tak w ogóle chciałem zauważyć, że to pokolenie które rośnie, to jest dramat...boje się myśleć co bedzie za 5-10 lat.

dokładnie to samo mnie dręczy. najgorsza hołota to 13-16 lat przynajmniej na razie. od kiedy zrobili gimnazjum zaczęły się problemy. Trochę poza tematem ale kumpel mi ostatnio opowiadaj jak w szkole jego mamy(nauczycielka w gimnazjum) jacyś idioci powiem kolokwialnie zesrali się na schody. No kur co trzeba mieć w głowie to już sam nie wiem.
Co prawda ja do grzecznych i spokojnych w gimnazjum nie należałem głownie 1-2 klasa w 3 spokojny już byłem ale tak głupich pomysłów to nawet w głowie nie miałem a co dopiero realizacji. Swoją drogą ja za swoje ,,niegrzeczne zachowanie" poniosłem konsekwencje głównie właśnie bójki :( i o mało ze szkoły mnie nie wywalili a później problemy z dostaniem się do dobrego liceum. Więc ze swojego doświadczenia powiem nie bij się a jak już koniecznie chcesz to nie jak wszyscy patrzą ale tylko was dwóch bez widowni na jakiś polu... bo nie wiem kto ale na mnie zawsze ktoś kablował i zawsze było tak ze to ja zaczynałem(ich wersja) a ja nigdy nie zaczynałem przynajmniej tak pamiętam(moja wersja) xD

P.S. To nie można nazwać bójkami tylko gimnazjalnymi zabawami kilka cepów szarpanie krew z nosa i na tym się kończyło XD ahh od razu wspomnienia nachodzą.
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
Artysta 
Capoeira\BJJ


Pomógł: 7 razy
Wiek: 18
Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 277
Wysłany: 2010-05-17, 23:41   

shinra napisał/a:
o ja pi*****. znowu sie zaczyna :-|

Dzieciak. Nic nie rob. Jest ladnie pieknie. On podaje reke, ty podajesz, w lawce normalny to i ty normalny. Jak cos bedzie po tobie ciskac to olej a jak zacznie przeginac to nie patrz na to co bedzie tylko przysun mu tak zeby sie nogami nawinal, czy to z cepa czy krzeslem, to jest nie wazne tak samo jak puzniejsze konsekwencje.
Nie czaj sie a bardzo bo dasz sobie zwyczajnie wejsc na leb i potem bedziesz mial tylko wieksze problemy i nawet nie wdawaj sie w rzucanie tekstami bo widac ze nie masz w tym doswiadczenia i zwyczajnie cie zjedzie.

To jest najlepsze wyjście z sytuacji. Kosak - twarz, bo aż mi kiszkę skręca jak widzę Twoje tolerancyjne i pełne inteligencji wywody... Jeśli chodzi o naszego 15taka - zejdźcie z tego pokolenia, tutaj chodzi o mieszankę środowisk. To nie wina 'gimnazjumów' tylko tego, że do jednej szkoły chodzi kilka osób inteligentnych, kilka mądrych, kilka głupich i kilka nieokrzesanych. Każde jedno środowisko nastaje na siebie ( czyt. inteligentni, to Ci cwani, co se radzą, mądzi, to Ci, co maja 5.0, tak na moje kalkulacje ) i oczywiste, że w tej szkole, Ci nieokrzesani będą dyktować warunki. Nauczyciele zazwyczaj mają problemy z wywaleniem takiego agresora ze szkoły, a wszystkie inne metody nie skutkują. Póki nie dojdzie do podważenia autorytetu takiego ziomka, właśnie... np. pierd^^nięciem mu krzesłem po głowie. Zapamiętaj sobie, że jeśli ten jeden raz Ty mu przypieprzysz, to nawet jeśli zrobią dochodzenie < szkoła > co, gdzie i jak to wszystkie argumenty są po Twojej stronie. Wiedz też, że to nie pierwsza osoba, która w życiu się do Ciebie przyczepi, więc albo nauczysz się bronić, albo będziesz ofiarą do końca życia. Osobiście jestem człowiekiem, który ma coś w głowie - dobre liceum ogólnokształcące, konkretne wyniki w tym co robię, zero problemów z 'awansem do następnej klasy' i było wiele typów którzy na mnie nastawali, raz dostałem wpi^_^ol, drugi raz dostałem, a potem - gdy ktoś chciał użyć na mnie siły, żałował. Doszły treningi - i nie boję się patrzeć na ludzi, nie szukam zaczepki, ale wiem, ze gdyby co - to 'przeciwnik' nie ma nade mną przewagi, napewno psychicznej / technicznej. Rozwiąż to jak najszybciej, nie pozwól, żeby bezkarnie nad Tobą dominował i choćby ktoś miał się usrać, nie idź do pedagoga/dyrektorki/wychowawcy. Za podobny występek ZWŁASZCZA W GIMNAZJUM, środowisko towarzyskie Cię zje, prawdopodobnie 'skarżenie się opiekunom' będzie się za Tobą ciągnęło , aż nie ukończysz gimnazjum. Trzeba radzic sobie samemu. Wiesz co? Wpier^^^isz mu... Właśnie. Wpierdol mu.
_________________

 
 
 
stilian 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 21
Dołączył: 23 Kwi 2009
Posty: 605
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-18, 08:55   

Artysta napisał/a:
Jeśli chodzi o naszego 15taka - zejdźcie z tego pokolenia, tutaj chodzi o mieszankę środowisk. To nie wina 'gimnazjumów' tylko tego, że do jednej szkoły chodzi kilka osób inteligentnych, kilka mądrych, kilka głupich i kilka nieokrzesanych.


Jak to nie? Pewnie że wina gimnazjów. Wiadome to jest nie od dziś. Przecież do każdej klasy w każdej szkole chodzą kujony, rozrabiaki, nierozgarnięci, cwaniaki itd. więc tego akurat nie ma co tak rozpatrywać. Tylko mi chodzi o coś innego. Chodzi mi o to, że jeszcze nie tak dawno ludziom by nie przyszło do głowy żeby szukać rozwiązania takich błahostek w internecie. Nie wiem co z tego, z dzieci "JP" itd. powyrasta kiedyś ale boje sie troche myśleć.
_________________
Mój projekt ringu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA