Prosze, prosze. W tym temacie autor nie napisał jakie Karate trenuje, a juz jakis osobnik proponuje zmiane stylu walki ;) Z innego tematu wiadomo, ze autor trenuje tradycyjne Karate i jesli chcialby sie nauczyc bronic to lepiej byloby faktycznie pojawic sie na jakiejs bojowej odmianie, czego Ziomek raczej nie wzial pod uwage.
Sam trenuje Karate i jesli wzialbym pod uwage to co uwazaja "osoby nie zorientowane w tej dziedzinie i osoby, ktore nie maja wiekszego pojecia o tym" czyli, ze Karate to shit, gdzie wykonuje sie jakies durne uklady i nie ma to nic wspolnego z walka to pewnie dawno nie byloby mnie wsrod tych ludzi. Bardziej dziwne dla takich osób bedzie wydawalo sie to, ze walczylem i nie raz (mam nadzieje) zawalcze w formule k1, gdzie czuje sie jak ryba w wodzie;)
Sam trenuje Karate i jesli wzialbym pod uwage to co uwazaja "osoby nie zorientowane w tej dziedzinie i osoby, ktore nie maja wiekszego pojecia o tym" czyli, ze Karate to shit, gdzie wykonuje sie jakies durne uklady i nie ma to nic wspolnego z walka to pewnie dawno nie byloby mnie wsrod tych ludzi. Bardziej dziwne dla takich osób bedzie wydawalo sie to, ze walczylem i nie raz (mam nadzieje) zawalcze w formule k1, gdzie czuje sie jak ryba w wodzie;)
Wiesz Pimpek to wszystko zależy od tego jaką odmianę i jakiego masz trenera. Karate ma tak zrąbaną opinie przez to że większość instruktorów chcę przygotować swoich uczniów pod kątem kata, kobudo, a Kumite i ewentualną walkę traktują po macoszemu. U ciebie jest widać tutaj znacznie lepiej.
Sam trenuje Karate i jesli wzialbym pod uwage to co uwazaja "osoby nie zorientowane w tej dziedzinie i osoby, ktore nie maja wiekszego pojecia o tym" czyli, ze Karate to shit, gdzie wykonuje sie jakies durne uklady i nie ma to nic wspolnego z walka to pewnie dawno nie byloby mnie wsrod tych ludzi. Bardziej dziwne dla takich osób bedzie wydawalo sie to, ze walczylem i nie raz (mam nadzieje) zawalcze w formule k1, gdzie czuje sie jak ryba w wodzie;)
Wiesz Pimpek to wszystko zależy od tego jaką odmianę i jakiego masz trenera. Karate ma tak zrąbaną opinie przez to że większość instruktorów chcę przygotować swoich uczniów pod kątem kata, kobudo, a Kumite i ewentualną walkę traktują po macoszemu. U ciebie jest widać tutaj znacznie lepiej.
jaki klub taki styl
\/
jaki styl taki trener
\/
jaki trener taki trening
\/
jaki trening taki program treningowy
\/
jaki program treningowy - sam już wywnioskuj
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-04-04, 17:21
Tak ale o wiele szybsze efekty od karate przyniosą inne sw. Zwykle na karate uczą pełno niepotrzebnych ruchów. A pózniej nieudolny trener zostawia nieudolnych uczniów którzy nie potrafią się obronić. Mało jest klubów gdzie trener jest naprawdę dobry i wie co przyda się do samoobrony a co nie.
Jeśli twój miszczu z karate nie bierze kasy za nic to dalej trenuj u niego.
Tak ale o wiele szybsze efekty od karate przyniosą inne sw. Zwykle na karate uczą pełno niepotrzebnych ruchów. A pózniej nieudolny trener zostawia nieudolnych uczniów którzy nie potrafią się obronić. Mało jest klubów gdzie trener jest naprawdę dobry i wie co przyda się do samoobrony a co nie.
Jeśli twój miszczu z karate nie bierze kasy za nic to dalej trenuj u niego.
mistrzu - się pisze
jestem ciekaw za co miałby brać kasę
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-04-04, 17:36
Miszczu napisałem celowo. Nie zrozumiałeś zdania. Chodzi mi o to że jest pełno sekcji w których uczniowie płacą miszczowi a ten ich uczy bezużytecznych rzeczy.
Miszczu napisałem celowo. Nie zrozumiałeś zdania. Chodzi mi o to że jest pełno sekcji w których uczniowie płacą miszczowi a ten ich uczy bezużytecznych rzeczy.
krótko mówiąc - wykorzystuje, i kasa ważniejsza jest...otb
i pisze się mistrzu
ok, sorry, nie zwróciłem uwagi na twój wiek
miszczu mówią dzieci, gdzie mają problem z wymową 'strz' w jednym wyrazie, rozwiązaniem jest pójście do logopedy
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Haha ;)Mawashi ^^ "strz", tak to jest...
Ziomek, nie zapominajmy tez, ze kwestie potrzebnych i niepotrzebnych rzeczy to bardzo indywidualna sprawa. Nawet jak w Kata zachwieje się czy cokolwiek to jestem pewien, że nie obraziłbym się gdyby ktoś stał obok i przykładał batem za podobny błąd bo świadczy to o niedoskonałości moich ruchów, a to też się ceni.
Ostatnio sytuacja się sporo zmieniła, doszły nowe osoby, które ze względu na wiek, zainteresowania i osobisty cel treningów raczej nie powinny brać udziału w czynnych walkach jak chociażby ja... Jakiś czas temu Sensei mówił, że conajmniej raz w tygodniu chce zrobić porządny trening z Kumite no i zaczęły przychodzić 4 osoby ;)
Bardziej dopasowuje treningi pod wszystkich, bo kiedyś nie było to konieczne... Było nas 4 chłopów wieku 16-22, którym krew, sińce, wzgórza i pagórki na kościach nie były obce i wtedy taki system działał.
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-04-04, 19:18
Drogi Mawashi skoro masz jakieś żale do mnie to wyżal mi się na pw.
P.S. jakieś 4 lata temu chodziłem do logopedy i już nie muszę. A może ty musisz do psychologa?
Ziomek, nie zapominajmy tez, ze kwestie potrzebnych i niepotrzebnych rzeczy to bardzo indywidualna sprawa. Nawet jak w Kata zachwieje się czy cokolwiek to jestem pewien, że nie obraziłbym się gdyby ktoś stał obok i przykładał batem za podobny błąd bo świadczy to o niedoskonałości moich ruchów, a to też się ceni.
Ja kata traktowałem zawsze w karate za bezsensowny bajer, coś co mnie naprawdę wkurza, i jestem ich głębokim przeciwnikiem. Zawodnika Sztuk walki powinno się sprawdzać w walce.
Może są ludzie którym kata sprawiają przyjemność (jeżeli tak jest wypowiedzcie się, mnie to zastanawia, mnie wprowadzały do szału.
Czemu wszyscy muszą trenować sw pod kątem tego czy nadaje się na ulice, może niektórzy chcą trenować to sportowo?
Aha i skończmy offtop, bo nic nowego do tematu nie wnieśliśmy :]
Czemu wszyscy muszą trenować sw pod kątem tego czy nadaje się na ulice, może niektórzy chcą trenować to sportowo?
Aha i skończmy offtop, bo nic nowego do tematu nie wnieśliśmy :]
no powaga, nic nowego nie wymyśliliśmy od kilku postów
może faktycznie 'kata' dla innych to sprawia radość i frajdę, ja bym się przy tym nawet nie spocił i nie rozgrzał się dobrze
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Przy kata byś się nie spocił i nie rozgrzał dobrze? Oj uwierz mi, że porządnie po kilku byś się mógł spocić jeśli robisz to porządnie a nie na odpierdziel ;) Zresztą poszczególne elementy Kata mają swoje odzwierciedlenie z Bunkai, czyli interpretacji po prostu układu. Wtedy wyróżnia się takie podstawowe ataki, czy bloki, które są wymagane np. na zawodach no i te drugie, czyli interpretacje bardziej pod "ulicę" choć wydaje się to śmieszne. Tak czy inaczej długotrwałe trenowanie tych Bunkai i zapamiętanie w pewnym stopniu pomaga w razie ataku przeciwnika no bo tymi technikami dostales nie raz, nie raz cokolwiek przy takich robiles.
Tylko nie zrozumcie mnie źle, że Bunkai to idealna rzecz na ulicę ;) Po prostu wtedy wiesz po co jest Kata i jest tam fakt faktem wiele ciekawych rzeczy.
Pisze tutaj np. o tym, że gość chwyta nas za szmaty, a Ty robisz jakąś rzecz, która jest w Kata i nawet nie wiedziałeś do czego służy.
Pomógł: 2 razy Wiek: 19 Dołączył: 12 Gru 2008 Posty: 57 Skąd: ze wschodu
Wysłany: 2010-04-05, 08:53
Misiek 3 napisał/a:
Pimpek35 napisał/a:
Ziomek, nie zapominajmy tez, ze kwestie potrzebnych i niepotrzebnych rzeczy to bardzo indywidualna sprawa. Nawet jak w Kata zachwieje się czy cokolwiek to jestem pewien, że nie obraziłbym się gdyby ktoś stał obok i przykładał batem za podobny błąd bo świadczy to o niedoskonałości moich ruchów, a to też się ceni.
Ja kata traktowałem zawsze w karate za bezsensowny bajer, coś co mnie naprawdę wkurza, i jestem ich głębokim przeciwnikiem. Zawodnika Sztuk walki powinno się sprawdzać w walce.
Może są ludzie którym kata sprawiają przyjemność (jeżeli tak jest wypowiedzcie się, mnie to zastanawia, mnie wprowadzały do szału.
Również nie przepadam za kata, ale to jest dobra umiejętność na późniejsze lata, gdy już zawodnik nie jest w stanie robić ostrych treningów, a kocha SW to trenuje kata po prostu, aby dalej doskonalić technikę tak usłyszałem kiedyś od Mistrza.
"Bez opanowania kontroli oddechu nie osiągniesz niczego w karate, może poza poznaniem kilku fajnych trików"
Mas Oyama
oddech to moc
a moc to energia
a energia to potęga
oraz
Cytat:
"Człowiek nie powinien mieć zbyt dużo ani zbyt mało powietrza w płucach."
W.N. Popenko-ekspert od nauczania sw i treningu siłowego
a dlaczego A dlatego, że człowiek stałby się słaby i bezsilny
Cytat:
"Zrobienie pełnego wydechu oznacza, że pojawia się w tobie słaby punkt."
Kanbun Uechi - mistrz karate
czyli to prawda
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach