Myśle ostatnio o trenowaniu jakies sztuki walki , jest tylko jeden problem .]
Otóz mam dośc wrazliwy nos , tzn. niewiele trzeba żeby mi z niego poszła krew która leci jak z kranu .
Podczas walki to niestety jest spore utrudnienie, może ktos ma na to jakis pomysł?
Jak ktoś ma wrażliwy nos to ma pecha, w tym przypadku Ty, możesz rozgrzewać go, może w jakimś stopniu Ci to pomoże, ale tak czy tak jak dostaniesz dobrze w nos to poleci krew, ale tak jest u każdego
Mój brat miał coś takiego, zrobił zabieg który nazywał się "Koagulacja naczynek w nosie" wypalili mu to i ma teraz spokój, mogę z nim już normalnie sparować. Polecam.
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Ja słyszałem też o wypalaniu, lub zamrażaniu, ale nie wiem czy jest to na długi czas, bo kolega chyba coś takiego miał (lecz pewności nie mam, bo było to dawno) i teraz nadal ma wrażliwy nos
Pomógł: 18 razy Wiek: 18 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 954 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-06-03, 19:33
może zapisz się na coś chwytanego , judo , bjj , zapasy itp. zawsze mniejsze ryzyko na oberwanie w nos , ale różnie bywa , przynajmniej takie moje zdanie
Ja miałem operacje na nos(przesuniecie przegrody nosowej)i teraz krew mi z niego w ogóle(nigdy, no nigdy choćbym nie wiem co sobie z nim robił :D).Nie wiem czy to ma coś z tym wspólnego, bo raczej nigdy nie miałem wrażliwego nosa, no ale może ma.
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Wycięcie chrząstki mało wspólnego ma z krwawieniem. Jak sama chrząstka pójdzie to trudno o krew inną niż powłok itp. jej samej. Po prostu wycinasz i nie łamiesz kichy w tym miejscu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach