Jak masz juz cos trenowac to z takim podejsciem ze "co bedzie lepsze na solowki" to ty wez lepiej nic nie trenuj.To jest tylko moje zdanie.
dostałeś najlepszą odpowiedź, zaczniesz chodzić na sw i po co ci to skoro boisz sie uderzyć ? :| wejdziesz nawet na mate i co nie uderzysz bo sie boisz ? przestań morda nie szklanka ..
Sam nie mówię że jestem pr0ko0zak i się niczego nie boje ale przesadzasz ..
edit@
shinra napisał/a:
ale siniaki zostaja
do wesela sie zagoi :* hehe
_________________ �Zawsze pamiętaj, że prawdziwe znaczenie budo wyraża się, kiedy miękkość zwycięża twardość, małe pokonuje wielkie.�
Ostatnio zmieniony przez forve 2009-12-14, 22:39, w całości zmieniany 1 raz
Ty go nie widzisz. Ja też zawsze miałem taki lęk a właśnie dzięki sparom go przełamałem więc to kwestia psychiki i presja otoczenia, a to da się walczyć.
Ty go nie widzisz. Ja też zawsze miałem taki lęk a właśnie dzięki sparom go przełamałem więc to kwestia psychiki i presja otoczenia, a to da się walczyć.
dobrze tu się zgodze :) ale chłopak musi zmienic calkowicie podejscie, bo naprawde nic nie wyjdzie, a i pamietaj nie chodz na sile tylko niech to bedzie twoja pasja i pokochaj ten sport ktory wybierzesz
_________________ �Zawsze pamiętaj, że prawdziwe znaczenie budo wyraża się, kiedy miękkość zwycięża twardość, małe pokonuje wielkie.�
Ja tam pokochałem i nie chodze po to aby być ulicznym fajterem. Jedynie co mnie w nim się nie podoba to podejście . Bo większość takich myśli że pochodzi na pare trenów i już będzie kozak. Jak wybierze to co mu się podoba i to polubi to owszem, kiedyś na pewno będzie miał szansę to wykorzystać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach