Wysłany: 2009-12-11, 15:48 Solówka a strach przed uderzeniem.
Witam.
Dziś maiłem solo z gościem 3 lata starszym. Bałem się że uderzając go w twarz coś mu zrobie ze bedzie lipa w budzie itd. (tylko kopalem po brzuchu) ale paru przychlastów wyjechało z tekstem ze nie ma kopania i dostałem ;/. ( O dziwo gościu nie bil sie technicznie tylko robil jak nawieksze zamachy aby ciosy były silniejsze) Wcześniej wydawało mi się ze dam rade.
Pojawiają sie dwa paytania:
1. Jak przełamać ten cholerny strach.
2. Czy boks tajski jest dobra sztuka walki aby n auczyc sie przelamac strach? i czy przyda sie na ulicy gdyby co?
Łatwo tego nie zrobisz, to sprawa psychiki, jeśli ktoś chce Ci obić mordę nie zastanawiaj się tylko się broń, jeśli nie zacząłe nic Ci nie zrobią wezwią rodziców i nic więcej nawet jeśli policje również wezwą to i tak nie twoja wina bo się broniłeś, ale czemu od razu chcesz lać w mordę? Uderz w najsłabsze punkty człowieka, nie chodzi mi tu o krocze, ale o kolana, uderz z kolana w udo. Powiedzieli Ci, że nie ma ciosów w brzuch? Haha od kiedy to bójka jest na zasady? Nie bij tam gdzie Ci karzą tylko tam gdzie go zaboli i tam gdzie Ci wygodniej.
mackos napisał/a:
2. Czy boks tajski jest dobra sztuka walki aby n auczyc sie przelamac strach? i czy przyda sie na ulicy gdyby co?
Tak jak najbardziej, Tajski Boks uczy Cię również odwagi i "ściąga" blokadę przed uderzeniem
OMFG.
Jest od groma tego typów tematów na forum już ;S
Po pierwsze trzeba było olać kolesi i uderzać tak jak umiesz (a najlepiej trzeba było odpuścić solówkę , skoro wiedziałeś że masz taki lęk ) Ale dobra to już fakt dokonany ^^
Strach przełamiesz właśnie chodząc na treningi SW. Muay Thai to jeden z najlepszych stylów w stójce, więc napewno się przyda. Tylko nie po 1 treningu ^^
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-12-11, 16:26
TUTAJ masz temat w którym znajdziesz odpowiedzi na swoje pytania i wątpliwości.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Był niższy i masywniejszy. (Ja jestem bardzo wysoki ale chudy) I ten strach przed dostaniem w morde (nigdy pozadnie nie dostalem). Pozatym zdziwiło mnie ze gosciu bral maxymalny zamach lapa do tylu (bez gardy) zeby tylko strzelic jak najmocniejsza bomba na morde ;/
Wbij sobie do glowy jedna zasade nie daj sobie pluc w twarz., nie daj sie poniewierac .... Wezmiesz dostaniesz , staraj sie wstac i oddaj 2 razy mocniej ;)
Był niższy i masywniejszy. (Ja jestem bardzo wysoki ale chudy) I ten strach przed dostaniem w morde (nigdy pozadnie nie dostalem). Pozatym zdziwiło mnie ze gosciu bral maxymalny zamach lapa do tylu (bez gardy) zeby tylko strzelic jak najmocniejsza bomba na morde ;/
To trzeba było z buta w mordę, albo z kolana zanima się zamachnie zdąrzysz 2 razy go uderzyć
Pomógł: 18 razy Wiek: 18 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 954 Skąd: z Polski
Wysłany: 2009-12-13, 17:14
Przełamać strach przed uderzeniem to MT , ogółem mt jeśli wolisz uderzać i kopać , ale bjj chyba skuteczniejsze w obronie i walce , nie będziesz musiał uderzać w twarz .
Batman, polecasz komus uderzac buty w pysk, gdy ten ktos jest bez SW i pewnie nie poczulby w tym zadnej sily, albo balby sie jeszcze bardziej? Ewidentnie gosc napisal, ze boi sie uderzyc, wiec takie kolana na pysk sobie zostaw na inne dzialy :)
Ale po co to komu teraz, on wie dobrze i kazdy z nas, ze gdyby mogl to zrobilby inaczej, a jesli wlasnie by tak zrobil to nie zalozylby tematu i ta dyskusja bylaby niepotrzebna :) Takie moje przemyslenia :P!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach