Witam mam 13 lat i nie jestem za dobry w walce,a chce się dobrze bić..... nie chce jeździć na zawody ani nic.. chce tylko być nietykalny.Zaniedługo ide z kumplem na siłownie do niego i będe pakował kreatyna itp.Narazie w szkole mam lekki spokój chodź jest jeden taki leszcz co przychodzi co przerwe.. ja nie chce go w szkole bić a umówiłem się z nim na solo to nie przyszedł...... zawsze na przerwach z kumplami przychodzi,kozacy bez niego do mnie siema siema a znim ...... kolegów mam lecz mówią że musze się bić by się nauczyć bić.. zaniedługo z kumplami bd się lał w rękawicach,raz lałem się z takim na trawie to dałem mu 5 strzałów a on mi ani jednego dopiero pod koniec dostałem w oko i zrezygnowałem,poniważ myślałem że straciłem wzrok w tym oku(szok).W moim miasteczku jest Judo dla podstawówki i Jiu-Jitsu ....
Ja bardziej chciałbym MMA,Kick-Boxing.Prosze o wszystkie porady :) Z góry dziękuje
Pozdro dla prawdziwych.
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-04-15, 19:41
Walnij banią z całej siły w ścianę, przeczytaj to co napisałeś 10 razy i przemyśl. Jak to zrobisz i wyciągniesz wnioski naprawdę zrobisz dla siebie wiele dobrego.
No ładnie ;D A może lepiej weź sobie zastrzyki ze sterydami lepiej i urośniesz i będą się wszyscy bali i nie będizesz musiał się bic? ;D Tak byłoby lepiej ;D
_________________ "Trenuj tak, abyś mógł przyjąć każdy cios, atakuj tak, abyś nie musiał przyjąć następnego."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach