Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
zdazylo ci sie walczyc na ulicy opisz swoja przygode
Autor Wiadomość
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-08-03, 21:36   

Wracac do tematu. Bo wiecie co bedzie jesli nie...
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
rocky_balboa

Wiek: 21
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 1
Wysłany: 2010-08-09, 00:09   

Witam wszystkich na forum.
Moja przygode ciezko nazwac walka, ale podziele sie swoim doswiadczeniem z reszta.
Bylem wtedy studentem 1go roku, w stolicy, ktorej wyladowalem z 50 tysiecznego bylego miasta wojewodzkiego. Kolezanka robila spozniona parapetowke w grudniu, na ktora zaprosila mnie, kumpla i drugiego kumpla z dziewczyna. Wypilismy po pol litra na glowe w jakas godzine. I skonczyl sie alkohol, a mielismy ochote na wiecej. Byla juz godzina ok. 1, wiec chlopacy postanowili wyjsc po wiecej. Mialem nowo kupione buty, ktorych jeszcze nie mialem na nogach (wracalem prosto z centrum handlowego). Chcialem je przetestowac.
Pod nocnym jakichs 2 dresiarzy zaczelo sie pluc, ze dlugo czekaja w kolejce przez nas, a to baba po prostu wolno sie ruszala. No, ale oni sie uspokoili, a my poszlismy. Wracalismy przez taki mini skwerek - z 5 drzew. Co lepsze skwerek ten jest pod komenda :) Nagle slyszymy, eee, a te typki byly juz za nami. Pytaja sie skad jestescie. Kumpel powiedzial, ze z tego bloku. Dostal strzala nie za mocnym prostym, ale sam tego nie widzialem, bo akurat sie odwrocilem. I krzyknal spierdalamy. Z racji tego, ze bylem mocno wstawiony a kumpel lubil tak zartowac odwrocilem sie, a bylem gotowy do ucieczki, w sumie juz ruszalem, tylko sie obejrzalem. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy typ z pelnego skretu tulowia, z przeniesieniem ciezaru ciala strzelil mi sierpa, ktory byl wolny jak ketchup wyplywajacy z sloika. Nie wiem co sie wtedy ze mna stalo, czy sparalizowal mnie strach, czy moze nadmiar alkoholu kompletnie odebral rozum i refleks. Jedyny unik jaki dalem rade zrobic, sprawil, ze nie dostalem w zeby a w oko i czolo. Na tym moja walka sie skonczyla. Czarno przed oczami, a ja czulem jak sie przewracam. Podswiadomie zalozylem garde skulilem sie w grzyba. Poniewaz, kumple spierdolili, gdy tamci mnie butowali, nie zamierzalem wstawac, bo bylem jeszcze troche zamroczony, a wiem, ze to skonczyloby sie gorszym wpierdolem. Mysle, ze moge byc z siebie zadowolony, bo zadne z kopniec nie zrobilo mi krzywdy, a kopali mnie przez minute po glowie (gardzie). Potem jak tamci mnie zostawili, wrocili "koledzy". Przetarlem morde z krwi, ktora nie wiem de facto skad sie wziela. Nastepnego dnia mialem poobijane rece, no i oczywiscie wielka pizde pod okiem (calkowicie zapuchniete - prawie nic nie widzialem), opuchniety nos, siniak na czole, opuchniety policzek i obtarty luk brwiowy. Wrocilismy potem do naszych kolezanek, oczywiscie panika, na moj wyglad, przynoszenie lodu itd. itp. Nie chcialem przykladac, bo mnie nic nie bolalo (adrenalina+alkohol zrobily swoje), a po zamknieciu oczu, mialem samoloty od alkoholu i zbieralo mnie na wymioty. Kumpel gadal, ze zlamali mu nos i chcial, zeby dziewczyny wezwaly pogotowie. Przy okazji wzieli i mnie z racji tego, ze wygladalem jak Rocky po walce. Po przyjezdzie od razu na wozek, kolnierz na zyje, tomografia, rtg itd. Potem jeszcze przeglad nosa. Wszystkie wyniki wyszly dobrze. Nastepnego dnia musialem wybrac sie jeszcze z nosem na kontrole. Ale wszystko jest ok. Jednak do dzisiaj mam wystajace chrzastki i w IMAXIE odczuwam dosc spory bol od noszenia okularow. Mialem tez przez jakies pol roku czerwone pol oka - wylew do oka.
Moje doswiadczenie?
Nie chodzic, noca po niebezpiecznych dzielnicach (tam gdzie bylem katowany pozniej przestrzelili 2 typom kolana, a ostatnio slyszalem, ze smiertelnie kogos pobili - rejony Gibalskiego na warszawskiej Woli).
Po drugie nie chodzic w stanie upojenia alkoholowego noca.
Po trzecie nie chodzic przez osiedla.
Po czwarte chodzic z kumplami, ktorzy umieja sie bic, nie placza po pierwszej pizdzie i walcza jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Po tym wpieprzu przezylem swoista traume, bo przegralem. Chcialem znalezc tych typow i zrobic im to samo, co oni zrobili mi, ale po jakims czasie mi przeszlo. Przestalem tez prawie w ogole pic alkohol, bo to glownie przez to dalem sobie wpierdzielic. Na trzezwo mam wrodzone odruchy obronne i dobry refleks, ktore juz nie raz pozwolily mi uniknac naruszenia mojej facjaty, a po uniku wyprowadzalem kombinacje kilku ciosow bokserskich (nogami nie umiem nic - jedynie boks, ktorego jestem pasjonatem i ktory trenuje w domu przed lustrem). Od pazdziernika zamierzam zapisac sie na kick-boxing, a kiedys moze w przyszlosci na jakies bjj, bo chce sie pewnie czuc na ulicy, a oprocz tego podniesc ogolnie zaufanie do wlasnego ciala i pewnosc siebie. Jak na razie nie moge zadrzec nogi bardziej niz kat prosty do pionu :) Zapomnialem dodac, ze dostalem chyba najmocniej dlatego, ze bylem z tej grupy po prostu najwiekszy (i to o duzo) - mam 194 cm wzrostu i 98 kg wagi (nie koniecznie samych miesni, ale nie jestem gruby).
edit:
sory za dlugosc posta, ale ostro sie rozpisalem :)
zapomnialem tez dodac, ze martwi mnie to, ze wylapalem po takiej mocnej cepie KO, a zawsze marzylem o szczece z granitu ;)
 
 
Jednarunda 


Wiek: 16
Dołączył: 21 Lip 2010
Posty: 23
Wysłany: 2010-08-13, 17:06   

Jeden z niewielu na tym forum,ktory opisuje prawdziwe przezycie.Bo tutaj sa tacy bohaterzy ze kur** by najebali kazdego(Bez urazy,jesli kogos zabolalo).
_________________

 
 
Ziomek.


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 243
Wysłany: 2010-08-13, 18:38   

Są porażki i zwycięstwa i to sprawa indywidualna co się napisze :).
_________________
Ziom za ziomem za ziomem yo!
 
 
YOSHIDA 


Wiek: 17
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 10
Skąd: Łódz
Wysłany: 2010-08-15, 00:34   

1.
Wiec było to kiedy byłem jeszcze skate miałem włosy do barków i miałem 13 lat idę sobie spokojnie po Łódzkich slamsach i szukam sklepu plastycznego znalazłem kupiłem sobie taką kredkę byłem jeszcze w tedy z kolegą, idziemy sobie spokojnie i tu ni z stąd nie zowąd podchodzi jakiś 9 latek do mojego kolegi tzn, idzie razem z nami i coś tam do niego mamrocze ja sie patrze i obrazu "Na Ujj sie patrzysz" zastanawiam sie o co biega i zaraz wychodzimy na skrzyżowanie a tam 3 podchodzi w moim obecnym wieku 16 lat no i sie zaczyna leci pytanie do mojego kumpla:Dlaczego masz takie sznuruwki on też jezdził na desce miał akurat jedne pomarańczowe drugie czarne no na dodatek mówił to koleś w klapkach za 5 zł : DD No i tak dalej wiecie która godzina itd, No i wyszło na to że poszliśmy za jednym bo chciał pogadać od serca :evil: no i ja dostałem w brzuch mój kolega w twarz ja sie szybko wycofałem a weszliśmy w takie dwa kioski rzucił sie na mnie ten mały ja taki przestraszony byłem że po prostu go strzepnąłem jak muchę no i w nogi ale patrze biegnę sam gdzie jest "kolega" patrze tłuką go w 4........ :-( ale na szczęście jakoś sie wyrwał no i w nogi.

2.Ide z kolegą 22,00 koło własnego gimnazjum :shock: i tu nie wiadomo z skąd podchodzą do nas 3 osoby osaczają nas no i co wypytali nas z skąd jesteśmy kogo tu znamy itp "dresy" no ale skończyło sie na tym że dałem im puszkę farby "spray" bo akurat wracałem z nocnego malowania i sie odczepili.

3.Wakacje 2010, ide z kolegą centrum warszawy jesteśmy przejezdni.
Przyjechaliśmy na zawody nie znamy miasta mamy czas wolny idziemy sie rozejrzeć młoda godzina gdzieś tak 19,00 no i szukamy jakiegoś baru żeby jakiś obiad zjeść no i nie wiadomo skąd podchodzi 2 delikwentów i Od razu Legia czy coś tam ja że nie jesteśmy stąd z kąd Ja nie ważne ale cholera wypatrzył u mojego kolegi smyczkę ŁKS'u No i sie zaczęło już widzę że sie szykuje zaraz będzie dym wiec myślę no co uderze pierwszy to jestem w lepszej sytuacji pokaże że sie nie boje ale kurde jak to zrobić Boks? no nie pomyślałem przyjechałem na zawody Wing Chun będę walczył wing chun a wiem że to bardzo dobry styl na ulice no i co uderzyłem z otwartej dłoni w pod budek żeby sie troszeczkę odsunął bo stał bardzo blisko no i zacząłem uderzać młynem klasyczny styl uderzania w Wing Chun na twarz swoją drogą byłem strasznie pod jarany bo pierwszy raz mogłem to wykorzystać w realnej walce No ja już sie szykuje z zamiarem uderzania na szyje czułe punkty zresztą to jest ulica tak muszę zrobić nie wiadomo czy facet nie ma noża w kieszeni musze go szybko obezwładnić ale jeszcze myślę jest drugi ale zaraz patrze :shock: A ten idiota sie przewraca cały czerwony nos usta w krwi i upadł tak jakby usiadł na chodniku no i zdrefiłem zacząłem sie bać że może przegiąłem no ale dobra patrze jego kolega stoi nic drętwy no to ja mówie do swojego choć idziemy odeszliśmy i dopiero podszedł do swojego i coś tam zaczoł go budzić no to taka moja pierwsza konfrontacja ale było niezle :-P

Co do uderzeń w Wing chun to tu jest obraz tego jak by ktoś nie wierzył w skuteczność najprostszych uderzeń Wing Chun http://www.youtube.com/watch?v=HRu0UaZTbVI
 
 
 
Pimpek35 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1574
Wysłany: 2010-08-15, 09:33   

Akurat Yip Mana ogladalem wczoraj 2 cześci :D Trafiles. Obrona z atakiem ok, ale te młynki mnie odrzucają- przeciwnikowi krzywdy specjalnej nie zrobisz a ciągle jesteś odkryty. W sumie dobrze, ze tamte chłopaczki nie były konkretne skoro jeden sobie usiadł a drugi się patrzył ;P
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4171
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-08-25, 14:39   

YOSHIDA napisał/a:
Wakacje 2010 [...] zawody Wing Chun

Możesz coś więcej napisać? Najlepiej link. Bo pierwsze słyszę o zawodach Wc w Polsce.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
mati11569 

Wiek: 17
Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 3
Wysłany: 2010-08-29, 19:14   

było różnie a walk było dużo.. raz się wygrało a raz przegralo, raz się było zaczepionym raz się zaczepiało.. opowiem moją pierwszą uliczną walkę.. miałem o ile dobrze pamiętam 12-13 lat, wracałem ze szkoły. 2 gości mnie zwyzywalo byli z jakimś małym gnojkiem- nie miał z 9 lat, przydusili mnie do bloku- próbowałem się wyrywać czy uderzyć ale jak to starsi po prostu wpierdolili mi, na końcu ten maly gnojek wziął mój plecak i każdą książkę z niego wyrzucił w inne miejsce.. rozpłakałem się i pobiegłem na chatę... ach te lata
_________________
życie kończy się z każdą minutą..
 
 
Ziomek.


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 243
Wysłany: 2010-08-29, 23:03   

Od takich historyjek dzieci stają się pomału mężczyznami :).
_________________
Ziom za ziomem za ziomem yo!
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-30, 18:08   

Ziomek. napisał/a:
Od takich historyjek dzieci stają się pomału mężczyznami :).

szkoda że Tobie jeszcze tyle brakuje....
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
Ziomek.


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 243
Wysłany: 2010-08-30, 18:19   

Podaj powody i argumenty
_________________
Ziom za ziomem za ziomem yo!
 
 
Mawashi 
Savate/Tai-Jitsu/Bjj

Pomógł: 20 razy
Dołączył: 14 Sty 2010
Posty: 913
Skąd: Bagdat
Wysłany: 2010-08-30, 21:02   

Ziomek. napisał/a:
Podaj powody i argumenty

jush podał hahaha
_________________
"Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje."
"No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
 
 
Ziomek.


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 243
Wysłany: 2010-08-30, 23:30   

Jesteś głupi . To też jest argument, taa? ;D
_________________
Ziom za ziomem za ziomem yo!
 
 
Kidaro 
La Muerte


Pomógł: 3 razy
Wiek: 17
Dołączył: 12 Lip 2009
Posty: 233
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-08-31, 14:15   

Proponował bym wrócić do tematu bo czuje ze warny się mogą posypać jak jakiś moderator albo admin wejdzie xD
_________________
http://img577.imageshack.us/img577/7995/imp2.jpg
Jaka jest najlepsza sztuka walki i dlaczego jest to BJJ ??
 
 
 
Sajgon 


Pomógł: 13 razy
Wiek: 16
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 1392
Wysłany: 2010-09-02, 15:37   

Dobra więc ja coś daje.To co dziś odjebałem było z jednej strony poronione, a z drugiej przydatne.Czemu?Albowiem było to tak.Byłem akurat w szkole, humor miałem tego dnia(dziś)poprostu masakryczny.Nie wiem, najpierw miałem świetny, a potem z niewiadomo jakich powodów zaczelem sie tak wkurwiać że szok.Znacie to pewnie dobrze panowie, czasem każdy tak m i nic już na to nie da się poradzić.A teraz do rzeczy.Siedze sobie opierając się przy ścianie w skzole, jak to często bywa, nagle widzę mojego rpzyjaciele.Wkurwia mnie on dosc czesto, no ale jest ogolnie niezlym przyjacielem, zawsze pomoze itp, wiec coz.Przeszedł obok mnie coś tam pogadał, a potem jakoś dziwnie nadepnal mi na noge.Widac było że specjalnie i dośc mocno, albowiem on jak na 16 latka wygląda jak Schwarzenegger i troche to odczułem.Wstałem szybko, kopnelem go, potem on mnie, i tak ze 2 razy, az w koncu dostalem takich nerwow ze zlapalem go za koszulke i przyjebałem z główki.Nie było to zbyt mocne, bo on niedośc, ze wazy polowe wiecej ode mnie to jesczze jest wyższy jakies ponad 10 cm, więc oczywiście zdołał w jakiś sposób to zamortyzować i mnie odepchnąć.Potem gdy się na chwile odsunelem on strzelił mi sierpa bodajze w nos i zakończylismy walke :P Wiem, że to było kompletnie bez sensu i zrobiłem tylko wioske w szkole, przed swoją dziewczyna i kolegami, no ale cóż, czasami nerwy puszczaja.Skończyło się na tym, że mi trochę farba poszła z nosa, a on ma bodaj rozciętą wargę(w okolice brody dostał)ale ewidentnie ejdnak to ja dostałem mocniej.Może i było nie warto, choć z jednej rzeczy jestem zadowolony.Przynajmniej wiem jak smakuje ból po uderzeniu, czego się spodziewał i jak, bo jeszcze nigdy do tej pory nikt mi że tak powiem nie przyjebał i myślę, ze to mi pomoże w dalszych starciach, oraz tego typu sytuacjach, bo czuje, że blokada/strach przed uderzeniem prawie całkowicie minęła :P
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"

.: www.sztuki-walki.bloog.pl :.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA