Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
zdazylo ci sie walczyc na ulicy opisz swoja przygode
Autor Wiadomość
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-25, 13:40   zdazylo ci sie walczyc na ulicy opisz swoja przygode

chcial bym by wtym dziale opisywac walki na ulicy w ktorych braliscie udzial niezazne czy przegrales czy wygrales wspulnie wyciagniemy wnioski :mrgreen:
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
Nortgaroth 
Były moderator


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 298
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-04-25, 17:06   

Ja miałem takowych kilkanaście.
Najbardziej zapadła mi w pamięć sytuacja gdy koleś zaatakował mnie śrubokrętem. Szybki kop prosty pare razy w łeb rękoma i w nogi. I dobrze że uciekłem bo gdzieś po minucie zjawili się jego kumple.
_________________
GO WALLABIES!!!
 
 
 
SoF


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 18
Wysłany: 2007-05-09, 10:30   

ja tez troszke :oops: takich mialem glownie jak stalem an bramce, najlepsza jaka pamietam to taka z takim sporym grubasem ktory sie awanturowal w lokalu, pamietam to jak dzis ta adrenaline, 3 celne ciosy na ryj podrecznikowo lewy prosty, prawy i sierp i se glebnol kurde to byly czasy zrobilem wtedy furore a i przez najblizsze pare miesiecy mialem spokoj :-)
 
 
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-05-11, 14:04   

ja raz bilem sie w autobusie nocnym niebylo miejsca na dlugie kopniecia przeciwnik bym napewno ciezszy o 10-15 kilo ale nie umial sie bic zaczol okladac mojego kumpla ze zlamana reka odemnie dostal lokciem 2 razy chwycilem go i posadzilem na siedzeniu i mowie zeby sie uspokoil on wstal ja dostalem prawego poszla mi farba z nosa on dostal 2 dynki tez mu poszla farba siad dostal kolona na twaz potargar mi koszulke i dostal jeszcze jedna dynke tym razem na klatke i padl chcialem siąsc na nim ale zabardzo sie zucal kumpel go wywluk z autobusu na przystanku .

moje wnioski :

autobus winda czy klatka schodowa sa to miejsca ciasne mamy wnich ograniczone ruchy nie mozna sie cofnac nie ma jak wziasc zamachu polecam lokcie i kolana (walka w klinczu)sa niezastapione w takich sytuacjach dynka tez dobra ale trzeba trafic celnie i dobrze czolo wystawic zeby sobie w glowe cos nie zrobic ktos kto sie nie umie bic bedzie brubowal to robic rekami zadac cepa albo sie szamotac dobrze mu unieruchomic rece i dynka albo kolano :mrgreen:
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
bartez

Dołączył: 05 Lip 2007
Posty: 4
Wysłany: 2007-07-05, 20:25   

Moja najlepsza akcja to :
Ide kozak w szaliku lecha poznan przez Torun wysiadam z autobusu a tu do mnie sie zaczal pluc zebym mu oddal szalik ja mowie ze nie dostalem 2 tuby na poczatek sie zdenerwowalem i banka gosciu sie przewrócil dostal jeszcze strzala i 2 kopy i ucieklem .. Pozniej nie wychodzilem od ciotki z domu bo kuzynka mowila ze codziennie przez 5 dni stao 3 albo 4 gosci w tym jeden pobity :->
_________________
"...To anioły kiedyś zaśpiewały mi tą pieśń
Po to bym jeszcze mocniej mógł zaciskać pięść
Bym zapomniał czym jest niepewność i strach..."
 
 
 
xseper 


Wiek: 25
Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 56
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-07-05, 21:08   

Kiedys szedłem sobie w połódnie z wydzialu parkiem.. kurtka przeciwdeszczowa, kaptur to nie widziałem, deszcz zagłuszał (lata w Łodzi nauczyły mnie że oczy dokoła głowy, wytęzony słuch, podejść się nie da), nagle dostałem bombe na tył głowy, ktos przytrzymał za kaptur i chał drugą, ale zdjąłem kaptur, zrobiłem obrót zeby sie zorientować w sytuacji, było ich 5!!!! jeden juz trzymał mnie za ręke. obrotem zdjąłem rękę z kaptura, trzymaną wykręciłem, nakresliłem kółko (tak jak sie robi przy przechwycie), zdazyłem tylko lekko z piąstki jednego w jaja walnąć i w nogi. Jeden pobiegł za mną, te dabile krzyczą "kose mu!!" ja oczywiście wzrok na około, przeskoczyłem 2 podcięcia, murek (nie tylko sporty walki sie ćwiczyło), na ulice w wióra.

Wnioski:
Prawdziwi skurwiele; niedośc ze nie mięli żadnego powodu mnie atakować (pierwszy raz w zyciu ich widziałem) to rzucają się 5 na 1!
skończeni debile; zamiast wejśc w nogi jak ich nie widze to na głowe
1 na 1 żaden by nie miał szans; wnioskuje po tym że w 5 nie dali rady mnie dorwać. Pozatym nie mieli pojęcia o walce - patrz punkt 2.

Czasem nienawidze tego świata

[ Dodano: 2007-07-05, 22:14 ]
aha i jeszcze powiem wam że jest jeszcze jeden problem. Jak już zauwazyliscie jestem fanem piwa, i jak ide na ulicy po "kilku" (po jednym to jeszcze ok) to boje sie bić. Wiem że moje reakcje nie są dobre, i mogę zrobić krzywde nietylko przeciwnikowi, jestem tez narazony na błędy. Z drogiej strony po następnych "kilku" moja nastawienie do walki się zmienia i wogóle nie ma mozliwości żebym nawet pomyślał ze mogę kogoś pobić.

Powiecie ze to pestka bo ile mozna chodzić naprany po ulicy, ale w moim przypadku sprawa się komplikuje.... ja zazwyczaj jestem po jakis >2 browarkach (niby trzeźwy ale walczyc nie chce)
_________________
Cnota z okazją noc przespały;
Cnoty nie było kiedy razem wstały
 
 
Arahonos_user 

Wiek: 18
Dołączył: 06 Sie 2007
Posty: 7
Wysłany: 2007-08-07, 11:49   

Ja miałem kiedyś tak że szedłem sobie do sklepu i z 20m. przed sklepem wyleciało na mnie 2 kolesi jeden mnie chwycił od tyłu to zgarnął na morde z łokcia i puścił! Drugi zaczął sapać i zaczeliśmy się szarpać i powiedziałem jednemu żeby przyszedł na drugi dzień o 16:00 pod sklep, i cwaniak nie przyszedł! Mądry w gębie i z kimś a jak sam to cykorek :-/
 
 
 
martin____ 

Wiek: 29
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 3
Skąd: J-no
Wysłany: 2007-09-16, 20:47   

Ja mialem jak szlem w pewnej dzielnicy u nas...szedlem sobie do babci a zza rogu wyszedlo 3 i pyta za kim ide ... powiedzielem ze nie interesuje sie pilka nozna... :( no to jeden dał mi plaszczaka w twarz... no to sie zdenerwowalem i dostal 2 razy prawego prostego w nos... za 2gim razem sie prezwrucil wiec oddalilem sie ze 2 metry i zaczekalem na reakcje... :/ i wiecie co?? zaden nic nie mowil a ten co dostal do dzissiaj jak mnie widzi to nie patrzy w moim kierunku
 
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-09-17, 15:21   

heheh ja mialem takich akcji kilkanascie ale przewaznie bylo wiecej pajacow niz 2;/ na 5 bojek 3-4 wygram to zalezy z kim sie musze bic i ile ich jest jak jest wiecej niz 3 to kicha
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
martin____ 

Wiek: 29
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 3
Skąd: J-no
Wysłany: 2007-09-17, 20:17   

MasterKill... Widze ze mnie rozumiesz o co kaman :D:D:D ciesze sie z tego powodu ;] no wiesz... :D jak potrezbujesz pomocy to mow:D haaa :)
 
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-09-17, 20:26   

a gdzie mieszkasz?? jaka czesc polski


//taka ciekawostka ta technika na kilku ze najeb*** dwom a reszta ucieknie nie sprawdza sie bynajmniej w moim przypadku
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
martin____ 

Wiek: 29
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 3
Skąd: J-no
Wysłany: 2007-09-18, 21:05   

Ja jt ze slaska :) Jaworzno... a ty?? :] moze mam pomysla xD moje gg: 971920 ;]


Najl;epiej pierwszym 2um jest dojebac skutecznie... tzn. widowiskowo i z efektami zeby tamci mieli nasrane ;]
 
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-09-20, 14:55   

ja pomorze:D:D


[ Dodano: 2007-10-02, 19:24 ]
moze opisze co mi sie zdazylo wczoraj szedlem sobie do sklepu stala grupa 5os zaczal jeden sie sapac ja zaczalem go wyzywac zobaczylem jak za mna ida gdy wszedlem do sklepu zadzwonilem po kumpli itd wiadomo(oczywiscie nie zdazyli) wychodze ze sklepu ze snickersem w gembie nagle podlatuje jeden drogi trzeci czwarty zaczeli sie sapac ze kozak jestem i w pizd e dostane itd... oni do mnie ze zaraz dostane w piz** ja do nich dawajcie po koleji to wam mordy skuje wkoncu sie dogadalismy poszlismy na boczek i przez 5 min te kozaki sie zastanawialy ktory ma ze mna wyskoczyc dopierd***em im tekstami i myslalem ze dadza najmniejszego i patrze najwiekszy sie rozbiera;/ to ja tez i zaczelismy sie lac.... dostalem pierwszy;/ koles nie trzymal gardy walil tylko sierpami to ja 3malem garde i proste na morde... itd. kilka sierpow dostal ja dostalem bardzo niskiej jakosci front kicki na brzuch nic mi nie bylo;D potem dwa low kicki ktore trafily mnie w kosc miednicy:D(teraz sie z tego smieje) kolo chcial mnie wywalic na ziemie chwycil mnie za barki ja go za glowe i kolano!!!!! ale szkoda ze trafilem w brzuch/..;/ zwinal sie troche wtedy go chwycilem chcialem wywalic nie dalo sie wstal zajeba*** mi lufe i jego zapalniczka mi wybuchla na mordzie zmulilo mnie... od nowa przyjalem garde i zajeba**** takiego prostego w szczene ze sam sie zdziwilem... koles nagle sie zwinal i taki tekst polamal mi zeba!!!! wtedy wlecialem z wyskoku na niego kolanem zajeba*** mu lufe i koniec a jego kumple sie patrzeli byli sini.... dzisiaj sie dowiedzialem ze byl najsilniejszy z tej "grupy" pewnie dlatego jego kumple mieli oczy jak 5 zeta ja do nich i co kur** frajerzy kto jeszcze??!! a oni sie odwrocili do kumpla i "co ci jest>??!!" jeden wniosek z tego jak ktos nie 3ma gardy i wali "sierpy" to ty proste prawda dostalem kilka dobrych ciosow ale jak mnie walnal to trafil w reke i zjechala mu piesc na bok mojej glowy... koles ma polamanego zeba a ja nie moge sie na miescie pokazywac bez kumpli bo juz dostalem cynk ze mnie szukali;/ pokoleji moge sie z nimi lac ale 7 vs 1 to troche za duzo;/

[ Dodano: 2007-10-02, 19:29 ]
ja dostalem ok 8 luf z ktorej jedna mnie bardzo dobrze trafila pod oko (mialem oko cale czerwone przez godzine...;/) i jedna lufa byla mocna wtedy gdy walnal mnie w okolice skroni(wybuchla mu zapalniczka) ciemno w oczach mialem oczywiscie ale dalem rade i to sie liczy... teraz pewnie dostane z procentem od 7 wtedy ja z kumplami im naj*** itd... moze zle zrobilem ze sie bilem ale raz sie zyje;/ najchetniej to bym ich pokoleji wybil;/

[ Dodano: 2007-10-04, 15:41 ]
ggggg
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
seba 

Wiek: 24
Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 2
Skąd: Radom
Wysłany: 2007-10-22, 15:45   

mialem sporo starc bo za malolata fascynowaly mnie ustawki i kilka ich przezylem opisze wam jednak inna sytuacje ktora dziala sie juz z rok temu spowodowana przez moja żone ktora byla jedna z powodow zakonczenia ustawek u niej na osiedlu byla taka ekipa (nadal mysle ze joteji) ktorej niepodobalo sie ze z nia jestem(nieukrywam ze moja zona to nieprzecietna laska) noi pewnego razu chcieli mi wybic ja z glowy wychodzac od niej z klatki zobaczylem stojaca grupke za blokiem ktora dziwnie na mnie spogladala i nagle zza plecow podjezdza czarne bmw (mysleli ze sa gangsterami :-) ) jeden z nich pierwszy sie rwal by wysiasc z samochodu w momencie którym wynurzyl glowe z fury to zostal jako pierwsz zgaszony butem na brode drugi ktory byl kierowcom tez padl po ladnym krzyzowym ciosie w szyje i prostym na brode nawet niewiem kiedy ale ekipa zza bloku szybko sie zjawila i to tyle co nawojowalem ostatecznie to mnie ktos z gasil ciosem na potylice i przekopali mnie w pietnastu ostatecznie skonczylem w szpitalu z ciezkim wstrzasnieniem muzgu teraz prubuje unikac starc i walczyc tylko w sytuacjach ostatecznych lub na sparingach :mrgreen:
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-10-22, 16:00   

life is brutal ja za cos podobnego mialem dostac ostatnio ale sie dogadalem z grupka i solowka byla tzn mialo byc pokoliji kazdy ze mna a zrezygnowali jak zobaczyli co sie stalo pierwszemu i teraz sie na mnie czaja w 7 :-P teraz mysle jakby to zalatwic wiem ze jak mnie sklepia w 7 to ja ich z moimi kumplami ale wtedy dostane napewno jeszcze raz;/ takie zycie
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA