Oj uwierz mi, że dziewczyny też boli cios między nogi
właśnie skąd wiesz i jak to jest i jaki ból czują
i nie z kumałem, chodzi ci o cios czy kopnięcie
cios - ręką
kopnięcie - nogą
i do czego to już doszło
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Czyli standardowe techniki sportowe. I to, że teoretycznie mógłbyś "wsadzić kciuki w oko" w praktyce nic Ci nie dało. O tym własnie cały czas jest mowa.
Cytat:
skuteczny
1. «dający pożądane wyniki»
2. «taki, którego działalność przynosi efekty»
Uważasz że wsadzenie palców w oczy nie "daje pożądanych wyników"? oglądałem niedawno coś na discovery gdzie typka wziął w pół krokodyl. On mu palce w gały wsadził i krokodyl go puścił. Nie mylmy skuteczności z odruchami wyuczonymi. Nie mówię że palce w oczy są odruchem. Jednak "dają pożądane wyniki".
_________________ Jedziesz, jedziesz trzymasz gardę
rękawice pięści masz twarde jak skała
ciężka ręka ze stali szczęka
Nie cackaj się z nimi nie baw
no tak w końcu jak ja będę komuś wydłubywał oczy to on będzie czekał aż skończę, nie będzie próbował mi tych rąk wykręcić w klinczu, lub się zasłaniać i kontrować w stójce. Trenowałeś kiedyś tak, że ty masz komuś wydłubać oko, a on może cię okładać po szczęce??
Macki opadają. Wiele róznych rzeczy może wyjść. Tyle, że nie o to chodzi, co się uda raz, czy dwa zastosować w sprzyjających okolicznosciach, a o osiagniecie sytuacji w której mamy wyćwiczone techniki tak, aby móc je jak najczęściej i w jak najrózniejszych sytuacjach stosować. Tysiącom ludzi udaje się obronić nic nie ćwicząc. Czy to jest argument za skutecznością nic nie ćwiczenia? Jest też kupa przypadków, kiedy ktos radzi sobie, bo akurat uda mu sie zastosowac umiejętnośc nie zwiazana z walką, ot siatkarka kogos z liscia usadzi, albo piłkarz z buta. To znaczy, że siatkówka jest porównywalna ze sztukami walki? Ile razy ktos komuś postawił butelke na głowie? To może chlejmy non stop browary zamiast cwiczyć?
Czemu Ty w swojej przygodzie nie wsadziłeś palców w oczy? Bo ekipy "Very Disco" nie było z kamerą? Czemu parę lat temu w Poznaniu chłopak z Kravata zaliczył cięzki nokaut po próbie wsadzania palców w oczy? Bo myslał, że walczy z krokodylem, a nie zapaśnikiem, i nie przewidział, że ten go wbije suplesem głowa w chodnik?
Zrozum, że to co możesz nauczyć się stosować w warunkach maksymalnie zbliżonych do realiów, ma większa wartośc od tego co tylko udajesz, że robisz, bo inaczej nie dasz rady nie czyniac komuś od razu krzywdy. Wydaje Ci się, ze jak będziesz ćwiczył "pływanie" na sucho machajac kończynami na plazy, to jak się wpakujesz Titanickiem na góre lodowa, lepiej sobie poradzisz od tych, co na basenie się uczyli? No to żebys się nie dziwił potem czemu ten co to "sportowo" bez ubrania i butów, w czepku i okularach się nauczył przezył, a Ciebie rybki szamią.
no tak w końcu jak ja będę komuś wydłubywał oczy to on będzie czekał aż skończę, nie będzie próbował mi tych rąk wykręcić w klinczu, lub się zasłaniać i kontrować w stójce. Trenowałeś kiedyś tak, że ty masz komuś wydłubać oko, a on może cię okładać po szczęce??
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Tak na marginesie, dawno temu wrzuciłem to na inne forum. Wygląda paskudnie, ale nie było zadnych uszkodzeń. I to jest część problemu, bo nawet jak sie zdazy wsadzic te paluchy, to raz może byc powazny uraz, nawet kalectwo, a raz nic. To jest właśnie kolejny problem z technikami, których nie ma jak ćwiczyć.
Zrozum, że to co możesz nauczyć się stosować w warunkach maksymalnie zbliżonych do realiów, ma większa wartośc od tego co tylko udajesz, że robisz, bo inaczej nie dasz rady nie czyniac komuś od razu krzywdy.
Ja to wiem, ale to nie znaczy że jest to nieskuteczne.
_________________ Jedziesz, jedziesz trzymasz gardę
rękawice pięści masz twarde jak skała
ciężka ręka ze stali szczęka
Nie cackaj się z nimi nie baw
to załóżmy że walczymy cwaniaku, myślisz że dam ci tak po prostu podejść i wydłubać sobie oczy?? Mam tu na myśli że jeżeli nie sparowałeś tego, to jak możesz być przyzwyczajony do walczenia tą techniką na oporującym przeciwniku. Może ci się udać, ale prawda jest taka że jesteś z tą techniką nieobeznany.
to załóżmy że walczymy cwaniaku, myślisz że dam ci tak po prostu podejść i wydłubać sobie oczy??
chyba człowiek o rozsądnym umyśle nie da tak łatwo się skroić
ale oczy to mała część ciała i ciężko w nie trafić w ruchu, i temu tego się za bardzo nie robi tak aby spróbować, tylko z zaskoczenia, z trzymanki, czy z klinczu żeby napastnik nie był z orientowany w tym co chcemy mu zrobić
na treningu w padłem na pomysł, aby np ktoś nas atakuje z główki w klinczu, to ja szybki unik [oczywiście głową] i dwa palce nastawiam, o menel na oczy się nadziewa i krzyczy i nas puszcza hehe [tak se wyobrażałem] bo była technika gdzie przeciwnik z 'baniaka' daje
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
chyba człowiek o rozsądnym umyśle nie da tak łatwo się skroić
Tak będzie oporował walczył, a my jesteśmy przyzwyczajeni do udawanych ruchów. To dwie inne bajki.
Cytat:
ale oczy to mała część ciała i ciężko w nie trafić w ruchu, i temu tego się za bardzo nie robi tak aby spróbować, tylko z zaskoczenia, z trzymanki, czy z klinczu żeby napastnik nie był z orientowany w tym co chcemy mu zrobić
Będzie wiedział że chcemy mu zrobić krzywdę na 100 różnych sposobów, my będziemy wiedzieli że on nam chcę tą krzywdę wyrządzić.
Ja to wiem, ale to nie znaczy że jest to nieskuteczne.
To samo w sobie jest nieskuteczne w sensie w którym wyjaśniałem. Jako dodatek, może się przydać, jeśli umiesz normalnie walczyć. Tylko, że ja nie rozumiem po co to wtedy? Chyba, że ktos jest sadystą.
Ekspertów od palców w oczy przerabialiśmy setkami kilkanaście lat temu, w początkach Bjj w Polsce. Przychodziło takich dużo. Czasem z góry mówili o co im chodzi, czasem w sparingu nagle zaczynali kombinować brudne sztuczki. Było to nawet zabawne, bo jeśli kontroluję typa w dominującej pozycji, a on prubuje mi wsadzic palce w oczy, to zawsze ja mam przewagę. Kończyło się jego wzaskiem, bo w efekcie to ja (i inni zawodnicy Bjj) im wsadzalismy a nie oni nam. Niestety do większości nigdy nie dotarło, że my mielismy umiejetność walki, a oni tylko swoje teoretyczne dyrdymały.
Natomiast same w sobie takie brudne sztuczki i style na nich bazujące mają małą przydatność. Tak, może się udać zastosować cos takiego. Ale szanse są mniejsze niż technik walki i maleją wraz z działaniami przeciwnika.
Zdażały się zestrzelenia samolotów z recznej broni strzeleckiej. Nie znaczy to jednak, że karabin jest skuteczna bronia p-lot. Znane są przypadki, kiedy ktoś spadł z dużej wysokosci i nic mu sie nie stało, nie znaczy to jednak, że skok przez okno jest zalecanym sposobem opuszczania mieszkania na czwartym pietrze.
Chodzi o powtarzalność zastosowań w realiach walki.
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-04-04, 09:11
Wszystko co napisał Boruta potwierdza paradoks Kano :) A co myślicie o wbiciu w palcach w krtań (bo uderzenia raczej odpadają)? Mi swojego czasu to pomogło jak pogniewaliśmy się z pewnym osobnikiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach