Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-10, 12:11
Cytat:
Goście "7 Dnia Tygodnia w Radiu ZET" mówili o słowach, które padły w Radiu Maryja na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i Jurka Owsiaka. Padały oskarżenia o to, że fundacja nie rozlicza się z zebranych pieniędzy, rozpija młodych ludzi i namawia do narkotyków. Prowadzący nie protestował. Wyliczył natomiast, że 20 pracowników fundacji Owsiaka zarobiło w 2006 roku przeciętnie po 2,5 tys. zł brutto miesięcznie. - Całkiem nieźle się zarabia na tej charytatywnej działalności - komentował w Radiu Maryja ojciec Piotr Andrukiewicz.
- Idea WOŚP jest wspaniała, zawiść Radia Maryja wynika być może z tego, że to radio chciało być misyjne, a różne inicjatywy nie wypaliły - mówił Stanisław Żelichowski z PSL.
- Nawet jeśliby tak było, że za tę działalność niektórzy ludzie biorą wynagrodzenie, to trzeba pamiętać o pomocy, której udzielają chorym osobom. Trudno sobie wyobrazić coś bardziej szczytnego niż zbiórka dla dzieci chorych na raka - mówił Aleksander Szczygło.
Elżbieta Jakubiak z PiS mówiła, że fundację Owsiaka trzeba kontrolować "jak wszystkie fundacje". - To są pieniądze Polaków, ogromne pieniądze, które każdy z nas do tej puszki wrzuca. Za kilka dni idąc do szpitala, widzimy naklejki i mamy poczucie, że kawałek tego urządzenia, to część naszej ofiarności.
- Uważam, że oprócz tego oczywistego dobra, jakim jest pomoc niesiona dzieciom, to jest to dla dziesiątek tysięcy młodych ludzi znakomita szkoła bezinteresownego zaangażowania, wolontariatu. Chwała Owsiakowi, że potrafi do serc młodych ludzi docierać i przekonywac ich do zaangażowania - mówił z kolei Paweł Graś z PO.
Graś dodał, że "nie na miejscu jest krytyka na antenie radia, które znaczną część czasu poświęca na podawanie numeru swojego konta i namawianie ludzi do wpłacania na fundację Lux Veritatis i inne dobra związane z o. Rydzykiem"
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-01-10, 13:09
Czyli prawda ze najciemniej to pod latarnia . Sami wcale nie sa tak 'przejzysta' organizacja a innych sie czepiaja. Moze nie wszystko wiadomo o tym jak dziala WOSP, ale to normalne przy tak duzych organizacjach. Poza tym nawet jesli cos tam jest nie tak jak powinno, to nie zmienia to faktu, ze robia naprawde duzo dobrego.
A to ze ktos zarabia na tym 2,5 tysia to co wtym dziwnego? WOSP dziala caly rok, a ludzie wiatrem nie zyja. Niech lepiej ida myc felgi w maybachu, a nie cudzych zarobkow sie czepiaja .
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 28 razy Wiek: 18 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2010-01-10, 13:33
Czemu te jazdy? Bo WOŚP nie nabija kabzy koscielnym swinia. Jak rydzyk smie nazywac ich sekta, sam stworzyl sekte moherow - Polski odpowiednik japonskich kamikadze.
Akurat Owsiak sam nie jest za ciekawą osobą. Przez lata był propagandową tubą wpuszczajacą małolatów w kanał. Kiedy więzienia były pełne więźniów sumienia, on krzyczał "uwolnic słonia". Kiedy na placu Tienanmen czołgi rozjeżdzały protestujących on robił "towarzystwo popierania chińskich reczników". Dalej to zresztą robi.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-01-12, 21:16
Boruta napisał/a:
Akurat Owsiak sam nie jest za ciekawą osobą. Przez lata był propagandową tubą wpuszczajacą małolatów w kanał. Kiedy więzienia były pełne więźniów sumienia, on krzyczał "uwolnic słonia". Kiedy na placu Tienanmen czołgi rozjeżdzały protestujących on robił "towarzystwo popierania chińskich reczników". Dalej to zresztą robi.
Ta, slyszalem nieco o jego numerach, ale nie zmienia to faktu, ze jednak to on jest glowna osoba napedzajaca medialnie WOSP i z reszta bez niego pewnie cala organizacja szybko sie rozsypie. O ile o Owsziaku jest co punktowac, o tyle uwazam najezdzanie na sama WOSP za bynajmniej niesmaczne. Ta organizacja robi naprawde duzo dobrego i jest to naprawde potrzebna, tym bardziej, ze jak widac sluzba zdrowia w tym kraju za dobrze nie dziala, a po tych 'cieciach' lepiej na pewno nie bedzie.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
djmati90 Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Dołączył: 09 Sie 2007 Posty: 490 Skąd: Jelna/Kraków
Wysłany: 2010-01-12, 23:38
nie stawiajmy znaku równości pomiędzy RM a całym KK.
Prawdą jest że p.Owsiak nie rozlicza się publicznie z pieniędzy ale tyle dobregoo ile już zrobił dla chorych, to cały kosciół katolicki w Polsce nie zrobił tyle odkąd istnieje...Jestem wierzący ale ostatnio oddzieliłem pojecia "kościół" i "wiara"... Bo to co się dzieje w tej śmiesznej instytucji politycznej zwanej "kosciołem" to poprostu szał huja ...Wiara wiarą kosciół kosciołem.
_________________ "Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
Ostatnio zmieniony przez MarcinMT 2010-01-21, 21:42, w całości zmieniany 1 raz
Prawdą jest że p.Owsiak nie rozlicza się publicznie z pieniędzy
Kolego Owsiak prowadzi otwarty rachunek, który znajdziesz na stronie wośp jeżeli chcesz możesz go zobaczyć i obejrzeć jak się rozlicza.
MarcinMT napisał/a:
ale ostatnio oddzieliłem pojecia "kościuł" i "wiara"
ja ogólnie myślałem, że kościół jest a nie kościuł ale może jestem staroświecki i się czepiam;p
A tak ogólnie to dwa bardzo różne pojęcia.
Poza tym ten film co był wyświetlany 3 razy w telewizji trwam to była propaganda przeciwko temu "Łostokowi" i ludzie nie wiedzą co mówią, sprawa w sądzie była o to i niestety ale przegrana dla przeciwników Owsiaka.
Co do tych imprez masowych, przecież w innych krajach jest wiele takich imprez.
Woodstock ma swoich sponsorów a orkiestra jest całkiem inną instytucją.
A hasło Owsiaka "róbta co chceta" jest z przesyłem dla ludzi inteligentnych i mówione z przymrużeniem oka.
Narkotyki, alkohol zawsze będą i to nie zależy od Owsiaka tylko od tych ludzi, którzy tam są. Ludzie są różni i zawsze się znajdzie czarna owca.
A komentarz księdza na słowa proszę pana mnie zastrzelił, jaka kultura w Polsce nakazuje tak mówić, jeżeli nie wierzę to jest to dla mnie zwykła osoba a nie jakiś tytuł. Jeżeli nie jestem w wojsku to nie mówię do jakiegoś kapitana panie kapitanie tylko proszę pana, skąd mam wiedzieć, że to jest kapitan czy jakoś tak. Tak samo z profesorem i innymi przypadkami. A tytuł księdza hmm pierwszy raz takie coś słyszę.
_________________ Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie - Bruce Lee
Prawdą jest że p.Owsiak nie rozlicza się publicznie z pieniędzy
Kolego Owsiak prowadzi otwarty rachunek, który znajdziesz na stronie wośp jeżeli chcesz możesz go zobaczyć i obejrzeć jak się rozlicza.
Nie słyszałem o tym ale zaraz go z chęcią obejrze. Tak żeby uświadomić sobie to jaką szopką jest kościół. A jeśli już się rozlicza to mógłby to tak dla spokoju starszych pań bardziej upublicznić.
hansil napisał/a:
ja ogólnie myślałem, że kościół jest a nie kościuł ale może jestem staroświecki i się czepiam;p
Pojedynczy błąd nie musiałeś się czepiać
_________________ "Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
Toq Pomógł: 2 razy Dołączył: 05 Wrz 2009 Posty: 146 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-01-21, 22:06
ehhh... Po prostu brak słów... Najbardziej zaciekawił mnie ostatni pan i jego "ale ja nie muszę się do pana tak zwracać"... Hehe jeszcze uruchomią swoją technikę i jednostka specjalna radia zrobi wlot na chatę temu miłemu panu za tą zniewagę...
A co do samej instytucji kościoła to jej całokształt sprawia, że coraz więcej ludzi decyduje się na życie bez Boga... Jest to wina tylko i wyłącznie kościoła i jego działalności w dziedzinach w których absolutnie nie powinien ingerować (polityka itp). Zdarzają się księdza z pasją, księża z powołania którzy rozumieją młodzież i nie są przesiąknięci tymi wszystkimi bzdurami... Niestety jest to rzadkość...
Tak trochę po za tematem... Nie wiem czy wy też to zauważyliście ale czasem zdaje mi się, że księża w tych swoich seminariach są "programowani". Radio Maryja i w ogóle ta elita kościoła wpaja całemu duchowieństwu jakie powinni mieć zdanie na określony temat... Nie raz i nie dwa zagadałem księdza na katechezie o jakiś kontrowersyjny temat... Za każdym razem twardo trzymał się schematu mimo tego, że na argumenty przegrywał do zera... Gdy już poczuł, że przegrywa sprytnie zmieniał temat (o ile nie zmienił go na początku- bo i tak się zdarzało). Coś w stylu pytam się Ciebie o kwiatki a ty opowiadasz mi o kotach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach