Palić powinno się od czasu do czasu a nie postawić to jako życiowy priorytet
Tutaj słowo "powinno się" powinno być zastąpione słowem "można" Chociaż ja i tak nie jestem zwolennikiem
Toq napisał/a:
Ja jestem zwolennikiem marihuany pod warunkiem, że ktoś kto się za to bierze potrafi panować nad marihuaną, a nie na odwrót.
czyli jak palisz to masz wpływ na to czy Ci się pojawiają białe myszki?
Boruta, Zgadza się, ale to wszystko to prawdziwa konopia a nie wyhodowana w granulkach plastikowych w piwnicy. Bo wiadome jest, że prawdziwa marihuana jest zdrowa, ale myślisz, że marihuana, która znajduje się w klubach jest prawdziwa i nie ma w niej chemii? Bo Bodek mówił tutaj o tym nie o prawdziwej marihuanie
_________________
Toq Pomógł: 2 razy Dołączył: 05 Wrz 2009 Posty: 146 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-01-31, 23:42
Cytat:
czyli jak palisz to masz wpływ na to czy Ci się pojawiają białe myszki?
Po paleniu nie ma takiego czegoś jak widzenie białych myszek czy co Ci tam jeszcze opowiadali źli ludzie... Chodziło mi o to, że to ty masz decydować kiedy chcesz zapalić, a nie ona kiedy ty masz zapalić ją... No oczywiście na wzór przysłowia "co za dużo to nie zdrowo" lepiej żeby taki ktoś chciał ją palić stosunkowo rzadko... W każdym bądź razie nie codziennie, jak np papierosy...
Nie wiem jak z prawdziwą konopią indyjską jest, ale tutejsza "marichuana" uzależnia oczywiście na początek palisz ją, bo jest fajna zabawa, ale później bez tego bawić się nie będziesz umiał.
czyli jak palisz to masz wpływ na to czy Ci się pojawiają białe myszki?
Nie wypowiadaj się na tematy o których pojęcia nie masz. Białe myszki to obiegowa nazwa delirium wywoływanego alkoholem.
Cytat:
Zgadza się, ale to wszystko to prawdziwa konopia a nie wyhodowana w granulkach plastikowych w piwnicy. Bo wiadome jest, że prawdziwa marihuana jest zdrowa, ale myślisz, że marihuana, która znajduje się w klubach jest prawdziwa i nie ma w niej chemii?
Cytat:
Nie wiem jak z prawdziwą konopią indyjską
To czy chodujesz sobie pelargonię na grządce w Indiach, czy w doniczce w Polsce, albo odwrotnie, nie ma najmniejszego wpływu na jej prawdziwość.
W przypadku roslin psychoaktywnych miewa wpływ na ich działanie, ale nie prawdziwość. Największe "siekiery" jakie paliłem to były haszysz z Nepalu i trawa z Tybetu. To co dziś jest serwowane w Polsce nie umywa sie ani do tego, ani np do popularnego na początku lat 90tych haszyszu z Afganistanu.
Cytat:
Bo Bodek mówił tutaj o tym nie o prawdziwej marihuanie
"Bodek" opowiada, najprawdopodobniej za kasę, stek bzdur.
Cytat:
uzależnia
Testy na zwierzętach pokazują, że THC zmniejsza uzależnienie od opiatów - ogłosiło francuskie laboratorium CNRS w naukowym piśmie "Neuropsychopharmacology".
THC, czyli psychoaktywny składnik marihuany po wstrzyknięciu do krwi uzależnionych od heroiny i morfiny szczurów przywraca chemiczną równowagę w ich mózgach. W efekcie szczury, którym za młodu podawano THC, w dorosłym wieku pozbawiono konsekwencji zażywania dużo silniejszych i bardziej szkodliwych narkotyków.
Palić powinno się od czasu do czasu a nie postawić to jako życiowy priorytet
Tutaj słowo "powinno się" powinno być zastąpione słowem "można" Chociaż ja i tak nie jestem zwolennikiem
Toq napisał/a:
Ja jestem zwolennikiem marihuany pod warunkiem, że ktoś kto się za to bierze potrafi panować nad marihuaną, a nie na odwrót.
czyli jak palisz to masz wpływ na to czy Ci się pojawiają białe myszki?
Boruta, Zgadza się, ale to wszystko to prawdziwa konopia a nie wyhodowana w granulkach plastikowych w piwnicy. Bo wiadome jest, że prawdziwa marihuana jest zdrowa, ale myślisz, że marihuana, która znajduje się w klubach jest prawdziwa i nie ma w niej chemii? Bo Bodek mówił tutaj o tym nie o prawdziwej marihuanie
Miałem to na tel. Mądrze mówi umie przemówić, bo to przeżył i nie pieprzy głupot z netu tylko z własnego życia i doświadczenia
Jak byście trochę się znali to grass nie jest halunem i pieprzy głupoty, magik skoczył dlatego, że miał depresje i nie chciał iść do woja.
nie no rozjebałeś mnie w tym momencie ciekawe skąd to możesz wiedzieć napewno od "kolegów" z THS klika teraz na pewno całe forum mnie pojedzie ale już nie mogę czytać tych waszych postów. Jeszcze jakiś czas temu to forum było zajebiste ogarnięci użytkownicy zero spamu. Jednak gdy forum zalała fala 14 - 17 letnich fighterów to forum siegło DNA. Wypowiadacie się w tematach co nie macie o tym zielonego pojęcia a uznajecie się za kumatych. Tematy to mizaga typu "Ej Michał" tak to do ciebie komaro :p zaraz jakiś niedowartościowany 14 latek napisze mi że nikt mnie tu nie trzyma. Tak wiem dlatego już nie bedę się udzielał na tym forum bo nie widzę sensu. Pozdrawiam tych co się bedą napinać po tym poscie
PS. heh Boruta dzięki Tobie dostrzegłem piękno BJJ ;)
_________________ Jeśli walczysz, rób to z honorem
To czy chodujesz sobie pelargonię na grządce w Indiach, czy w doniczce w Polsce, albo odwrotnie, nie ma najmniejszego wpływu na jej prawdziwość.
W przypadku roslin psychoaktywnych miewa wpływ na ich działanie, ale nie prawdziwość.
Ale w granulkach pod sztucznym swiatłem? To uważasz, że "polskie" zielsko też jest zdrowe?
Boruta napisał/a:
To co dziś jest serwowane w Polsce nie umywa sie ani do tego, ani np do popularnego na początku lat 90tych haszyszu z Afganistanu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach