Dokladnie o to mi chodzilo. Albo papierosy tak jak marysia sa narkotykiem, albo marysienka tak jak papierosy jest zwykla uzywka.
Gorzej. prędzej za narkotyk mozna uznać papierosy niż marichuanę. Jesli marichuanę się za takowy uznaje, to powinno także nie tylko papierosy, ale kawę, herbatę, a nawet czekoladę.
hehe pamiętam jak za małolata sie robiło fajki z zielonej herbatki
a ja chyba nie znam osoby uzależnionej od zioła. przypala się od czasu do czasu, a nie tak jak fajki 20 szlug na dzień.
_________________ RAP do wstępnych negocjacji - pięści do dalszych, i to wystarczy. Gdy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.....
uwolnijmy konopie i zapalmy z nich fajkę pokoju z politykami rzecz jasna, gdyż oni też skorzystają na zniesieniu tego idiotycznego zakazu, zresztą chcącemu nie dzieje się krzywda więc dlaczego mamy karać tych którzy palą sobie ziółka z Indii.
Ja akurat nie palę, gdyż to odnosi się do prawdziwej konopi indyjskiej, której nie sposób dostać w Polsce, te które u nas można kupić zwykle nie oglądają słońca, są naszpikowane chemicznie i setki razy modyfikowane genetycznie.
można ją dostać ale jest zajebiście droga, kiedyś taka palilismy z kumplami bezporównania z tym co jest na ulcach
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-09-01, 23:05
Co za duzo to nie zdrowo, poza tym trawka dziala na kazdego inaczej, a i na jedna osobe moze w rozny sposob moze dzialac chocby zaleznie od dnia.
A tak wogle jak sie wie ze ma sie takie odhyly to sie nie pali - proste i logiczne.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Po prostu spalili dużo za dużo (bodajże 1,5g na łeb, a wcześniej nie wiem, czy nawet kiedyś palili). Młody koleś i głupi, poza tym oglądał wcześniej "półmrok" i mu się gołębie ze smokami pomyliły
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach