To akurat wydaje się bzdurą i mowie to mając jakieś doświadczenia z tym związane. Może i prowadzi się wolniej ale refleks jest opóźniony i potrzebujemy dużo więcej czasu aby zareagować. (sarenka ledwo uszła z życiem)
_________________ <Cyber Rekin> Co myślicie o moim nicku?
<Deepdelver> Jest świetny. Nazwę tak córkę.
Ja wczoraj po kolejnym wale skończyłem przygodę z Dopalaczami. A co sądzicie o tym, że niby wszystko fajnie, legalnie, a i tak mają towar "spod lady"? Czyli nie wszystkie itemy kolekcjonerskie są legalne, skoro niektórych nie ma na półkach, ani nie widnieją na stronach internetowych. Mam tu na myśli miedzy innymi słynny Uran (puder na wyczerpaniu, kryształki jeszcze dostępne) na bazie Mefedronu sprzedawany w Zakopanym, Opolu, i Gdańsku (do tego trzeciego nie jestem pewien).
Nie pale tego, ale tak na chłopski rozum ... po co sie faszerować jakimś Uranem czy bóg wie czym za nie wiadomo jaką kase? Nie lepiej po prostu zainwestować w zwykłe zielsko? Które jest tańsze od tych wszystkich dopalaczy no i że tak sie wyraże "pewniejsze".
Czasami zwykłe zielsko jest trudne do ogarnięcia i wtedy sięgamy po pseudozioła do różnych sklepów kolekcjonerskich, ale Uran to nie zioło i całkiem inna faza jest. Znaczy się była, na początku, kiedy jeszcze Uran sprzedawali w normalnych ilościach, i był puder. A teraz to chyba te kryształki chyba z solą zwałowali, bo wczoraj jak chciałem przygrać kozaka i zgarnąłem kreske z ~150mg to myślałem, że skończe jak Jackson (bez nosa). Euforii z beSmart'u poszły krechy na mojej 18 po 0.30g i tak nie bolało (dosłownie ból nosa, a jak zejdzie do gardła to amen). Ogólnie jeśli ktoś ma podobne zainteresowania, polecam forum Hyperreal, ludzie tam nie zgrywają chojraków tak jak np. moi znajomi (na forum jeśli ktoś jest anonimowy to nie ma po co ściemniać, bo i tak go nikt nie zna), a można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy. pozdro
Dziś właśnie jak na jeziorko jechałem to koleżków 2 sobie strzeliło coś na wzór zielonego. Dla mnie śmieszne to jest... ;)
Strzelili sobie po wiaderku, potem z bonga i co? Oczki malutkie, durni z siebie robią i tyle w tym temacie.
Może nie żadne "Eh", poszło to co wczoraj ostatnio kupiliśmy, ale co z tego? Normalnie jakby był puder to by nie wytrzymał jednego dnia u mnie w szufladzie (uzależnienie zajebiste), tymczasem kryształki siedzą od piątku i nawet się nie chce fazować... nie polecam Wam tego sklepu (Dopalacze). Gdzie indziej jak kupujesz sól albo inne proszki to wszystko jest zaplombowane i odmierzone, a tam wałują jak leci.
Pimpek35: właśnie się wróciłem z posiadówy, obróciliśmy kilka blantów Taifuna jeżyny, i słabo kopie (w każdym razie mnie)... lepiej tak jak Stilian wcześniej pisał, ogarniać zwykły towar i nie bawić się w to.
Myśleliśmy jeszcze o kupieniu czystego Mefedronu (jest w sklepach internetowych całkiem legalnie do kupienia) i mieszaniu go z innym specyfikami żeby zrobić coś na wzór Ivory/Charge/Euphoria/Uran/Koko ale nie wiemy jak się za to zabrać, a dokładnie z czym mieszać. Jeśli jest ktoś na forum kto by się na tym znał, proszę o kontakt pozdro.
Prezydent Bronisław Komorowski, jeszcze jako marszałek Sejmu, nie zgodził się na obywatelską zbiórkę podpisów pod ustawą legalizującą posiadanie niewielkich ilości narkotyków
Projekt przewidywał też legalizację uprawiania na własne potrzeby konopi, z których wytwarza się marihuanę i haszysz, oraz zatarcia wyroków osób skazanych za posiadanie niewielkich ilości narkotyków. Autorami projektu ustawy są organizatorzy Marszu Wyzwolenia Konopi - parady zwolenników legalizacji marihuany i haszyszu. Podczas marszu pod koniec maja w Warszawie zebrali tysiąc podpisów koniecznych do zgłoszenia wniosku.
Zawiadomienie o utworzeniu komitetu trafiło do marszałka Bronisława Komorowskiego na tydzień przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Zgoda marszałka jest konieczna, by móc zacząć zbierać 100 tysięcy podpisów niezbędnych by skierować ustawę do Sejmu. Marszałek jednak zgody nie udzielił. Wytknął inicjatorom braki formalne we wniosku. - Uważamy, że argumenty marszałka są całkowicie niemerytoryczne - mówi Jędrzej Sadowski, autor projektu ustawy. - Problemem okazał się na przykład fakt, że na kartach z podpisami nazwa komitetu inicjatywy ustawodawczej nie była uzupełniona o tytuł ustawy - dodaje.
Marszałek wytknął też zwolennikom legalizacji konopi brak kilku opinii prawnych, m.in. Krajowej Rady Diagnostyków Laboratoryjnych i Prokuratora Generalnego. Dał im czternaście dni na uzupełnienie wniosku. - To jakieś błędne koło, bo prokurator generalny odpisał, że nie wyda nam opinii, zanim nie uzyskamy zgody marszałka - mówi Sadowski. - Obawiam się, że marszałek podjął taką, a nie inną decyzję w związku z wyborami. Nie chciał, by niewygodny temat pojawił się w trakcie kampanii - dodaje.
W związku z nieuzupełnieniem wniosku nowy marszałek Grzegorz Schetyna ostatecznie odmówił rejestracji komitetu. Zwolennicy legalizacji marihuany i haszyszu nie składają jednak broni. Złożyli już w Sądzie Najwyższym skargę na decyzje marszałka. Rozpoczęli też ponowną zbiórkę tysiąca podpisów potrzebnych do złożenia wniosku.
Ich zdaniem, legalizacja niewielkich ilości narkotyków pochodzenia konopnego jest niezbędna, bo w Polsce sankcje karne za ich posiadanie należą do najbardziej restrykcyjnych w Europie. Za posiadanie marihuany grozi kara do trzech lat pozbawiania wolności. Tymczasem w większości europejskich państw posiadane niewielkich ilości marihuany jest albo całkowicie legalne, albo karane mandatem.
Postulaty liberalizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii od lat zgłaszają politycy lewicy. - Mam nadzieję, że podejmując tę decyduję marszałek kierował się kwestiami merytorycznymi, a nie światopoglądowymi. Uważam, że prawo w zakresie posiadania niewielkich ilości narkotyków trzeba zliberalizować, w zamian wprowadzając skuteczną edukację - mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita.
a mi to szczerze mówiąc koło hu.. lata czy jest zalegalizowane czy nie. Jak ktoś chce kupić to kupi. Jedynym absurdem jest to że rzeczy bardziej szkodliwe są legalne a to nie. Wszystko jest dla ludzi tylko z głową. Ale widać nie każdy to rozumie.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach