Na pewno nie tyle, że nie stać państwa na ich utrzymanie, poza tym wiele domów dziecka utrzymuje się z dobroczynności i od państwa otrzymują"grosze".
Wszystkie domy dziecka utrzymywane są z pieniędzy państwa I to niemałych, bo po przekształceniach na jedno dziecko państwo daje około 5000 złotych miesięcznie. Za to system opieki zastępczej i adopcyjnej kuleje. Zważywszy, że większość wychowanków domów dziecka korzysta jeszcze z wiktu i opierunku z szpitalach psychiatrycznych, placówkach resocjalizacyjnych (kilkanaście tysięcy miesięcznie na wychowanka), a potem zakładach karnych... koszty są dużo większe.
To taka dygresja
[ Dodano: 2011-11-24, 22:21 ]
Aha, Boruta, fajny jesteś, ale daj ludziom miejsce do dyskusji. W końcu po to powstają takie tematy . Niech każdy ma prawo napisać co myśli i nie narażać się przy tym . Dyskusja jest dobra i daje pole do przemyśleń każdemu, ale powinna to być dyskusja oparta na argumentach, a nie na "zbijaniu przeciwnika".
To takie moje skromne zdanie.
Pozdrawiam
Wiek: 22 Dołączyła: 30 Lis 2011 Posty: 430 Skąd: stąd
Wysłany: 2011-12-02, 21:35
Człowiek ma umrzeć, kiedy przyjdzie jego czas. Naturalnie.
Moja babcia miala raka, w ostatniej fazie juz nie kontaktowala, ale ona zawsze mnie uczyła, że mam przyjmować od życia wszystko, czy dobre, czy złe, więc nie wyobrażam sobie, że jakiś frajer zaaplikowałby jej jakieś gówno, po którym by odeszła a ja miałabym sie na to zgodzic. To cały czas była moja babcia i chcialam być przy niej, a nie obok niej. Tak samo nie wyobrażam sobie, żeby to mnie ktos wykonczyl, bo cierpie. Ja chce przezyć cale swoje zycie, chce wszystko zobaczyc i poczuc.
A co do aborcji - kobieta kiedy bedzie chciala, czy to bedzie prawne czy nie, pozbedzie sie dziecka tak, czy inaczej.
_________________ Zesraj sie, a nie daj sie.
~Paulo Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach