Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2008-09-13, 08:20 Herezja się szerzy :(
Jak zwykle dziś z rana wziął swoją porcję Creatyn'y. Minęło trochę czasu podchodzę do półeczki z odżywkami, patrzę, nie ma . Załamany pytam się matki gdzie są moje tabletki szczęścia, a ona na to, że spalone (!!!!!!!!!!!!!!). Pytam się dlaczego, a ona mi wyjeżdża, że słyszała w radiu jak jakiś tam profesor wypowiadał się (tu nie jest pewna założę się, że na temat sterydów, a nie odżywek) i wszystko z tej "masy" jest strasznie chorobo twórcze, źle wpływa na życie oraz prowadzi do śmierci . No to ja jej tłumaczę, że to nie jest "złe", że w takich ilościach jakie biorę to nic mi się nie stanie (i jeszcze innych sposobów). Heretyczka się uparła i już. No to ją do apteki wziąłem, tam jej Pani Pielęgniarka wytłumaczyła co nieco na maja korzyść ale to nic nie dało (uparta jest). Niedługo pojadę z nią do lekarza sportowego może on jej coś wytłumaczy. A na razie zrzucie jakieś linki, lub coś podobnego gdzie są artykuły w których nie jest powiedziane że odżywki szkodzą. Żebym mógł Jej pokazać. Za wszelkie odpowiedzi Wielkie Dzięki!.
P.S Ona na prawdę spaliła te odżywki . Ech dobrze, że końcówkę w tym "słoju" miałem .
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
Ale zonk :/ Dobrze ze moja jakoś w miare do ustawienia jest. Ale w końcu mam już swoje lata ;) Puszeczkę l-karnityny troszeczke przeżywała, woreczek osrtowii przeszedł gładko, ale jak zobaczy w październiku puche kreatyny to moze będzie miała jakies objekcje. Zwłaszcza jak pucha będzie wyglądała jak opadkowanie massacry :P Weź od kumpla jakiegoś mete, pokaź matce jak wygląda prawdziwy stryd to sie odczepi :P Albo omke - o ile dobrze kojarze to jest fiolka to dopiero będzie wyglądać ;)
_________________ I am addicted. I've collected footsteps before dawn. Seen places i never knew existed. Run to the moon and back. Obeyed the voice in my head. Let music carry me when I couldn't. Raced against yesterday. Let the world be my witness. I am addicted.
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-09-13, 19:29
po jaki ch*j ona sie w ogole dowiedziala, ze to bierzesz trzebabylo ja dobrze skitrac i niemialbys problemu. z reszta, to nie za szybko sie za krete lapiesz? nie lepiej gainera albo bialko skoro chcesz na odzywakch jechac? w sumie Twoj wybor.
a pomysl PorQy'ego, zeby jej pokazac kolesia po omce zajebisty i jeszcze dac mu do wypicia troche alkoholu, zeby pokazal "na co go stac"
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
Pomógł: 56 razy Dołączył: 28 Kwi 2008 Posty: 820 Skąd: Północ
Wysłany: 2008-09-14, 18:37
Teo napisał/a:
po jaki ch*j ona sie w ogole dowiedziala, ze to bierzesz trzebabylo ja dobrze skitrac i niemialbys problemu. z reszta, to nie za szybko sie za krete lapiesz? nie lepiej gainera albo bialko skoro chcesz na odzywakch jechac? w sumie Twoj wybor.
a pomysl PorQy'ego, zeby jej pokazac kolesia po omce zajebisty i jeszcze dac mu do wypicia troche alkoholu, zeby pokazal "na co go stac"
Co do "skitrowania", nie jestem z tych co okłamują. Wolę powiedzieć wprost i nie mieć problemu (którego by nie było, gdyby nie bujna wyobraźnia mojej "Heretyczki "). Co do Creatyn'y, pisałem, że to końcówka (po kuzynie) była a szkoda marnować więc chciałem dojeść, a tak zazwyczaj to sama dieta które uzupełniam podstawowymi odżywkami (które poszyły również do kosza ) . Co do pomysłu z pokazaniem omki, dobry ale odpada. Nie potrzebuje aż tak drastycznych środków. Jutro wybieram się z Nią do lekarza i niech jej wytłumaczy co, nie co . Ale z chęcią poczytam jeszcze parę pomysłów, może jakiś sie przyda.
_________________ "Ktokolwiek dotrze na pole walki pierwszy i oczekuje nadchodzącego wroga, będzie wypoczęty, ktokolwiek przybędzie drugi przystąpi do walki wyczerpany"
Sun Tzu, "Sztuka wojny"
mi matka mowi ze jestem po*ebany i tyle ale sie smieje, bo nic do tego nie ma a najlepsze jest to, ze wie ze sterydy szkoda, a odzywki nie, ale dla niej obydwa to koks, z tym ze jeden szkodzi a drugi nie i jak gdzies z nia jestem, i gada o mnie z jakimis znajomymi to mowi do nich: no a ten moj glupek to wciaz koksuje <lol2>
łaaaaa, zajebisty tekst :D Am co do chowania staffu - nie ma sensu, bo to znaczy ze to cos "zlego" i nie chcecie zeby ktos sie dowiedzial itd. a tak to nie ma z czym sie czaic.
_________________ I am addicted. I've collected footsteps before dawn. Seen places i never knew existed. Run to the moon and back. Obeyed the voice in my head. Let music carry me when I couldn't. Raced against yesterday. Let the world be my witness. I am addicted.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach