Na przyklad jezeli ksiadz swiecki dochodzi do wniosku ze celiat staje sie dla niegoutrudnieniem
niech na ręcznym daje.aha,zapomnialem masturbacja to też grzech -tak samo jak antykoncepcja..;-]
shinra napisał/a:
Juz tak nie wyolbrzymiajmy.
książęcia sami po przez swoje zachowanie dają powód do wkurwienia
shinra napisał/a:
Facet jest dziany, pije alkohol (lubi to samo wino co ja ) wozi sie wypasiona fura, zwiedzil pol swiata i nawet nie ukrywa ze teraz wyrabia 4-5 tys w miesiacu. Ma tez dojscia, bo znalazl sponsora co zremontowal caly kosciol.
no bo sie ludzie przyzwyczaili i jemu w to graj .teraz to pierdoli.a za ta kase kupuje swoim dzieciom pewnie rozne rzeczy,a za resztę jezdzi na dziwki,ale nie patrz na to.;-]
a tak po za tym...wiesz dlaczemu ja nie wierzę w boga[bogów]?
bo za duzo ich juz bylo!
lece po łebkach więc..
kiedys mieli jakiegos swojego Re,chyba Egipcjanie..
Zeus,Ares,Afrodyta jakaś...Grecy starożytni/nie wiem ;-]
Kronos?nie to mitologia raczej..
Obecnie np Buddyści mają swojego Buddę...
A katolicy mają tak naprawde 3 bóstwa ,bo jest pan jezus ,pan bóg, no i maryja[nie zapomnij o św józefie i wogóle o świętych-to w kogo w końcu wierzyc?]
tamte cywilizacje wymarły i razem z nimi ich bóstwa!!
bogów nie ma,bo by się nie pomieścili tam do chuja!
tak samo i nasza przeminie i kolejna cywilizacja przeczyta sobie o panu bogu,jezusie,i maryji w książce o historii lub w internecie[raczej] i będa dalej to jebali,bo albo beda mieli juz swojego nowego "boga",lub zmądrzeją[w co wątpię]
człowiek jest tak skonstruowany,ze musi mieć coś "nad sobą'.tzn musi czuc że się nim ktoś opiekuje ,ze ma jakiś sens,cel swojego żywota,ma do kogo "westchnąć " w trudnej chwili[o,boze!]
księża[kapłani] to są tacy ludzie ,którzy dostrzegli możliwość zarobienia kasy na tej słabości ludzi.wg nich kazdy czlowiek jest równy.nieprawda,bo np nawet oni dzielą sie na wazniejszych i mniej waznych[ksiądz<biskup<kardynał<papież]
są "stopnie" jak i w wojsku [bo wszędzie musi być dowodca ,nawet u nich]
nie patrz na to,ze się rozpisałeś.ja też i co.pojdę do piekła?
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-07-22, 21:25
Słuchaj (albo czytaj) Franz napisales ze wszyscy ksieza sa tacy sami (maja dzieci kochanki itd). Wiec ci wyjasnilem ze nie mozna wszystkich ludzi miezyc ta sama miara (zeby nie byly to puste slowa to podalem to na przykladzie i wyjasnilem swoj tok myslenia). To tak jakbys powiedzial ze jak jakas garstka ludzi trenuje MT odnoszac sukcesy to i cala reszta trenujaca MT tez bedzie odnosi wielkie sukcesy. Jest tak? Nie, bo tak sie nie da.
Ale jak mowilem to moj tok myslenia i nie musisz sie z nim zgadzac.
Co do sprawy wiary to jest to kwestia indywidualna. A dyskutowac o slusznsci/niesusznosci wierzen nie zamierzam bo ja nie jestem teologiem a forum (o zupelnie innej tematyce) internetowe nie jest odpowiednim miejscem do rozmowy na taki temat (pomijam fakt ze popelniles wiele bledow rzeczowych w swojej wypowiedzi).
Jesli chodzi o argumentacje o "majetnosc" teraz byla bezsensowna.
Co do hierarchii to nie wiem jak to sie nieby ma do wiary .
FranzMaurer4444 napisał/a:
aha,zapomnialem masturbacja to też grzech -tak samo jak antykoncepcja..;-]
Co do antykoncepcji wiem ze jest klasyfikowana jako grzech, ale czynnosci fizjologiczne zostawie bez komentarza
A tak nawiasem nie wierzysz w Boga a wierzysz w przymiot grzechu ?
ps.Franz daj na luz
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
A tak nawiasem nie wierzysz w Boga a wierzysz w przymiot grzechu ?
mi chodzilo ze pprzeciez księża mają przestrzegac ,zeby nie popelniac grzechow.
shinra napisał/a:
ps.Franz daj na luz
ja jestem wyluzowany.mowie co jest i jak to wyglada;-]
shinra napisał/a:
Co do sprawy wiary to jest to kwestia indywidualna. A dyskutowac o slusznsci/niesusznosci wierzen nie zamierzam bo ja nie jestem teologiem a forum (o zupelnie innej tematyce) internetowe nie jest odpowiednim miejscem do rozmowy na taki temat (pomijam fakt ze popelniles wiele bledow rzeczowych w swojej wypowiedzi).
no tak.ja po prostu nakreśliłem ,jak to wygląda i jaki jest mechanizm[oczywiscie ta moja wypowiedz jest pełna błędow,bo jest po prostu od ręki.wszystkiego nie spamiętam.
spoko,ja tak to widze.jak ktos inaczej,to dobrze,bo kontrast jest potrzebny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach