W zamian za prawo wyłączności miałem tak sfilmować pucz w Gwinei Równikowej, by wyglądał na spontaniczną rewolucję przeciwko tyranowi - ujawnia brytyjski filmowiec James Brabazon wczoraj w brytyjskiej gazecie „ the Independent”.
Miał on towarzyszyć wiosną 2004 r. Brytyjczykowi Simonowi Mannowi, najsłynniejszemu najemnikowi ostatniej dekady, który w poniedziałek został skazany przez sąd w Gwinei Równikowej na 34 lata więzienia za próbę obalenia prezydenta Teodora Obianga Nguemy Mbasogo. Taki sam wyrok dostał wcześniej inny towarzysz Brabazona Nick du Toit z RPA.
Jak mówił na procesie Mann, przewrót zlecili mu londyński przedsiębiorca naftowy Eli Calil i sir Mark Thatcher, syn byłej brytyjskiej premier. Chcieli zastąpić Mbasogo gwinejskim dysydentem z Hiszpanii Severo Moto, a ten z wdzięczności miał przyznać im koncesje na wydobycie ropy naftowej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach